Reklama
Sobota, 6 czerwca
22°C Jelenia Góra

Zaraza z prądem wody

Audio

Czytaj na głos

Rzeka przypomina wysypisko śmieci.

Autor: TEJO 1 min czytania

Zużyte strzykawki, zniszczone wózki, butelki, opakowania po wszystkim, buty, śmierdzące i zgniłe szmaty, opony – to tylko część „towaru”, który płynie z prądem rzeki Bóbr. Niektóre odpadki osadzają się na drzewach i brzegach cieku. Nikt ich nie sprząta. Wiele pochodzi jeszcze z ubiegłorocznej powodzi.

– Bóbr, który podobno ma drugą klasę czystości, cuchnie – mówi Jerzy Gołębski, który mieszka w pobliżu rzeki i codziennie chodzi z psem na spacery. – Taki widok blisko centrum miasta to po prostu wstyd. Kiedy wszędzie mówią o trosce o środowisko naturalne powinni to pokazywać jako antyreklamę miasta – dodaje zbulwersowany mężczyzna.

– Latem chciałem się nieco ochłodzić i zamoczyłem w Bobrze stopy. Następnego dnia dostałem wysypki. Kiedy było gorąco, widziałem jak wielu jeleniogórzan tapla się w rzece. Nie wiem, czym oni to przypłacili – opowiada inny jeleniogórzanin.
Od posprzątania rzeki umywają ręce zarówno miejskie firmy, jak i Polski Związek Wędkarski. Jego członkowie często łowią w rzece ryby, które jeszcze się tam uchowały. Wszyscy tłumaczą, że rzeka nie jest ich „własnością” i nie są na niej gospodarzami. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, pod którego pieczą są wszystkie rzeki, także nie poczuwa się do obowiązku usunięcia nieczystości z brzegów Bobru.
Inni użytkownicy, choćby Jeleniogórskie Elektrownie Wodne, sprzątają lub promują akcje czyszczenia rzeki, ale nie na wszystkich odcinkach. I nie na tyle często, aby usunąć większość niesionych przez prąd wody brudów.

Według klasyfikacji Bobrem płynie woda II i III klasy czystości w zależności od odcinka. W żadnym przypadku nie nadaje się do spożycia, choć według hydrologów taki stan wody nie wyklucza życia biologicznego.

– Ryb jest sporo: nawet czystolubnych gatunków, czyli pstrągów i lipieni. Problem w tym, że mogły one przystosować się do niezbyt korzystnych warunków. Szkodliwe substancje może zawierać ich mięso. Osobiście ryb złowionych w Bobrze ani w jeziorze Pilchowickim nie jadam – mówi Sławomir Mazurczak, jeden z wędkarzy.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia Menedżer Recepcji / Zastępca Menedżera Obiektu - Turkusowa Wyspa - Dolina Bobru Dam pracę Jelenia Góra Cena Sprzedawca Truskawki Sprzedawca Truskawki Dam pracę Jelenia Góra Cena Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka