• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 16:42
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 6355
  • Zalogowanych: 18
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zapomniani czy zlekceważeni?

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 1 czerwca 2009, 8:30
Aktualizacja: 8:31
Autor: Mar
Fot. ...
– Czuję się, jakbym żyła w miejscu przeklętym, maszyny przejechały po naszej drodze i działkach, zryły wszystko, robotnicy położyli kanalizację i inne instalacje i pojechali, a nam została krzywa droga – mówi Alicja Gajzler, mieszkanka domu przy ulicy Wrocławskiej 12.

Właśnie kończy się remont ulicy Wrocławskiej biegnącej przez Maciejową. Wszędzie można dojechać wygodnie, zrobiono dojazdy do posesji. Z jednym wyjątkiem. Mieszkańcy czterech budynków przy Wrocławskiej czują się pominięci i oszukani.

- Przyszli do mnie robotnicy kładący kanalizację, czy mogą na mojej łące stawiać ciężki sprzęt – mówi Andrzej Zygmunt, który prowadzi zakład stolarski – zgodziłem się, bo wszyscy na tym skorzystamy. Ale zapytałem, co z drogą, która jest przejezdna tylko dlatego, że co roku wysypuję na nią tony tłucznia?

Powiedzieli, że jak skończą to droga będzie zrobiona lepiej, niż była dotychczas. Widzieliśmy, że trwają prace na Wrocławskiej to spokojnie czekaliśmy. Przecież my też jesteśmy Wrocławska. Nie chodzi nawet o zrobienie drogi gminnej aż do mojego domu. Najważniejsze jest kilkadziesiąt metrów, do mostku, który teraz służy jako jedyna droga dla maszyn rolniczych jadących na pola za Radomierką.

Przyjeżdżają do mnie klienci i pytają z przerażeniem, gdzie pan mieszka! A to miasto przecież jeszcze. Po podniesieniu nawierzchni ulicy o kilkanascie centymetrów zjazd stał się jeszcze bardziej stromy i na przykład kierowcy z Niemiec boją się zjeżdżać ciężarówkami. Podobnie jak do Zbyszka, który na początku prowadzi salon motocyklowy.

Te zapomniane kilkadziesiąt metrów drogi to kłopot dla pięciu rodzin, dwóch firm i kilkuset klientów, którzy jadą po wybojach do celu. Dlaczego nie zrobiono tej odnogi teraz, gdy remontowano ulicę Wrocławską?

- Nie było to możliwe z pieniędzy które dostaliśmy od Generalnej Dyrekcji Dróg na remont krajowej 3 w Maciejowej - wyjaśnia dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, Czesław Wandzel – mogliśmy wykonać modernizację wszystkiego co mieści się w pasie drogi i zjazdy. Nic więcej. Takie dojazdy muszą być robione za pieniądze gminy, ale nie było to projektowane.

- Nie mogliśmy zrobić nowej nawierzchni po położeniu kanalizacji tam, gdzie jej nie było – wyjaśnia zastępca prezydenta Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak – jeśli tak obiecywali pracownicy układający rury to nie wiedzieli co mówią. W tym zadaniu można tylko odtworzyć nawierzchnię do takiej, która była wcześniej. Ale zainteresuję się tym miejscem. Wykonanie kilkudziesięciu metrów drogi dojazdowej może nie być dużym problemem.

- O zrobienie tych kilkudziesięciu metrów prosiliśmy już poprzednie władze miasta. Teraz byliśmy pewni, że po położeniu kanalizacji droga będzie zrobiona. Tymczasem jest tylko gorzej. W ogrodzie bawi się często moja wnuczka. Tymczasem spod kół ciężarówek strzelają kamienie prosto na mój trawnik. Nie chcę nawet myśleć, co się może wtedy stać – dodaje Alicja Gajzler.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Brak nadzoru 1-06-2009 9:40
My mamy połowicznie zrobioną ulicę Głowackiego. Zrobiono z ładnej kostki chodnik z jednej strony ulicy i nawet jest miejsce na trawnik, ale co z tego jak na chodniku parkują samochody a trawa nawet nie zdążyła wyrosnąć. Ludzie jak chodzili jezdnią tak dalej muszą chodzić. Może wreszcie nasze służby porządkowe wezmą się do pracy i przywołają do porządku bezmyślnie parkujących i rozjeżdżających chodnik i trawniki, inaczej szkoda pracy i pieniędzy.
~ 1-06-2009 9:48
no cóż - to Polska właśnie...
~widoczek 1-06-2009 10:09
na ul.widok od prawie 20-lat czekamy na naprawe ulicy,Zarzad Drog obiecywal ze jak sie skoncza budowy to zrobia i do dzisiaj nic,ulica to jedna dziura i lata plus chopki ograniczajace predkosc -koszmar,a boczna ulica Krosniejska bala rozkopana 2,3-tyg temu naprawa kanalizacji i dzisiaj jest naprawiana nie lepiona z kawalkow tylko caly odcinek .czyzby tam mieszkal ktos lepszy czy prominent??????????
~ 1-06-2009 10:13
kanalizacje robily wodociagi i to oni powinni naprawic droga ,ich trzeba atakowac o naprawe
~ 1-06-2009 10:26
pani Alicjo Gajzer nie do wladz miasta pretensje ,sa nowe przepisy i kro rozkopal ma ta droge naprawic
piipi 1-06-2009 12:47
" ... jezeli tak obiecali pracownicy ukladajacy rury to nie wiedzieli, CO MOWIA !" - Slowa Pana Jerzego Luzniaka potwierdzaja smutna prawde o mezczyznach,ktorzy potrafia ..TYLKO obiecywac !
~Bolko z Piastowiczów. 1-06-2009 14:34
Niech MZDiM zadecyduje wreszcie co dalej z tym pseudo-klombem, który utworzyło zupełnie "bez głowy", u zbiegu ulic: Groszowej i Kasprowicza. To są zmarnotrawione pieniądze i wypadało by teraz "wypić to piwo, którego się nawarzyło"!
~Sowińskiego 1-06-2009 14:37
Podobny problem istnieje od lat na ulicy Sowińskiego - dojazd do budynków nr 5 i 7. Droga pełna dziur, które po opadach deszczu zamieniają się w głębokie i rozległe kałuże. Aby dojść do pokrytej asfaltem pozostałej części ul. Sowińskiego trzeba pokonać kilkanaście metrów błota. Na pisma w tej sprawie od lat ta sama odpowiedź - brak pieniędzy. Ostatnia odpowiedz - to nie jest droga.
~dycha kier 2-06-2009 2:27
Szanowny prezydencie miasta Jelenia Gora . Co pan na to ? Czy uwaza pan , ze to problem tych ludzi , czy to problem wladz miasta ? Bierze pan wyplate co miesiac w kieszen bez wahania . Czy uwaza pan , ze jest pan uczciwym czlowiekiem ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group