• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 18:50
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 6992
  • Zalogowanych: 24
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zamknięta w wieży niczym księżniczka

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 12 czerwca 2009, 10:37
Aktualizacja: 10:38
Autor: Angela
Sporo strachu najadła się wczoraj młoda kobieta, która nie zdążyła opuścić wieży widokowej na Wzgórzu Krzywoustego przed jej zamknięciem. Przed noclegiem w opustoszałej budowli pechową panią uratowała straż miejska. Inaczej musiałaby poczekać na księcia.

Ci, którzy odwiedzają popularny „Grzybek”, jak zwie się wieża na Wzgórzu Krzywoustego, wiedzą, że jest ona zamykana na noc około godziny 20.00 i otwierana dopiero nazajutrz rano.

Wczoraj przy zamykaniu drzwi na wieżę, pensjonariusz schroniska Brata Alberta, do którego należy ten obowiązek, jak zawsze gwizdał i wołał by upewnić się, czy na wieży nikogo nie ma – mówi Andrzej Bednarski, kierownik schroniska im. Brata Alberta w Jeleniej Górze. Nikt się jednak nie odzywał, więc zamknął drzwi.

Jednak kobieta podziwiająca widoki z wieży albo nie usłyszała gwizdania, albo się go przestraszyła i postanowiła nie schodzić. Po kilku minutach zorientowała się, że została w wieży zamknięta. Nie spanikowała, ale poprosiła o pomoc poprosiła policję i straż miejską. Strażnicy miejscy powiadomili pracowników schroniska.

– Po telefonie ze straży miejskiej pan, który zamyka drzwi wieży natychmiast tam pojechał na rowerze, otworzył drzwi i przeprosił panią – mówi Jan Tobis, opiekun schroniska im. Brata Alberta.
By uniknąć takich sytuacji na przyszłość przypominamy numer telefonu do schroniska im. Brata Alberta w Jeleniej Górze, w którym jest klucz do drzwi „Grzybka”: (075) 75 26122.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~Tak tak 12-06-2009 10:54
Ojojoj joj:)
~ 12-06-2009 11:54
książę przyszedłby rano, ze schroniska Brata Alberta;)
daria30119 12-06-2009 12:28
Ja tam chodziłam na wagary i daleko mi do księżniczki bo nikt mnie tam zamknąć nie chciał....... ach kiedy to było.......
Nattea 12-06-2009 12:30
"pensjonariusz schroniska Brata Alberta, do którego należy ten obowiązek, jak zawsze gwizdał i wołał by upewnić się, czy na wieży nikogo nie ma", o ile mi wiadomo pensjonariusz Brata Alberta ma obowiązek wejść na górę, i zobaczyć czy nikogo nie ma, bo różnie być może. A gdyby ktoś na górze zasłabł, i nie dałby znaku że tam jest...dwukrotnie miałam okazje zostać poproszona o zejście na dół w momencie zamykania jak Pan wszedł na górę i powiedział że już zamyka i żeby zejść na dół. Tym razem widać nie chciało mu się wleźć na górę. A jakby księżniczka w dobie XXI wieku nie miała telefonu komórkowego??
~vojteck 12-06-2009 13:34
gdyby była tam zamknięta z jakimś "księciem" to daję głowę że by dopiero rano stamtąd wyszli ;)
~ 12-06-2009 13:40
a informacja jest do ktorej godz,moza przebywac na wiezy? jezeli tak glupia baba,a moze liczyla na rozglos zdiecia na pierwszych stronach gazet np,FAKT
~czarnuch 12-06-2009 13:50
hahaha dobre książe z alberta
~fbp 12-06-2009 14:26
no i co z tego,ze z alberta??to juz nie jest czlowiek??no niestety jeszcze nie wiadomo co przed wami matolki!!!!
daria30119 12-06-2009 15:50
fbp~~~Masz 100% racji. Nikt nigdy nie wie co go może w życiu spotkać a naśmiewają się z ludzi jak by znali swoją przyszłość.
~czarnuch 12-06-2009 18:40
ja sie z nikogo nie naśmiewam tepe kocmołuchy tylko to śmiesznie zabrzmiało ,że książe z Alberta ja uratował
Ryba 12-06-2009 19:08
A białego rumaka zamienił na rower. Kryzys dotyka nawet bajek ;)
Ryba 12-06-2009 19:44
A białego rumaka zamienił na rower. Kryzys dotyka nawet bajek ;)
piipi 12-06-2009 20:06
~To jest ..na pewno NOWA METODA podrywania kobiet ! OCH ..ci *fajni mezczyzni ..wracaja ! *FAJNIE !
~widzimisie 12-06-2009 21:21
haha pewnie miala sluchawki na uszach i nie slyszala wołania pana ;)
Cień 12-06-2009 23:14
Nattea ma rację, nie mam nic do dodania. Albo dodam, że kobieta może teraz zażądać odszkodowanie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group