Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 17 lutego
Imieniny: Łukasza, Zbigniewa
Czytających: 13440
Zalogowanych: 111
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: „Zakała” walentynkowy bawił znakomicie

Piątek, 15 lutego 2013, 9:38
Aktualizacja: 9:43
Autor: Elster
Jelenia Góra: „Zakała” walentynkowy bawił znakomicie
Fot. Archiwum Teatru–Jaremen Press
Wczoraj (14 lutego) w walentynkowy wieczór Teatr im. Norwida wypełnił się humorystycznym klimatem, który został wyczarowany za sprawą francuskiej farsy kryminalnej Francisa Vebera „Zakała” w reżyserii Stefana Szaciłowskiego. Szczerze rozbawiona widownia nagradzała oklaskami co śmieszniejsze sceny.

Spektakl zagrany po raz szesnasty, w bardzo przystępny i przepełniony efektownymi zwrotami akcji rysował charaktery dwóch ludzkich typów. Władysław Wigura stworzył na scenie iluzję wnętrza ekskluzywnych dwóch pokojów hotelowych i umiejętnie rozlokował meble i sprzęt.

Historia jest prosta. Do jednego z hoteli w Nicei przyjeżdża zawodowy fotograf robiący kiepskie zdjęcia François Pignon (Piotr Konieczyński). W sąsiednim pokoju zamieszkuje z kolei płatny zabójca Ralf Milan (Jarosław Góral). Gośćmi zajmuje się boy hotelowy Georges (Jacek Grondowy). François to życiowa ciamajda, pogrążony w depresji zdradzony mąż, którego żona Luiza (Magdalena Kępińska) odeszła z swoim terapeutą, właścicielem kliniki psychiatrycznej Edgarem Wolfem (Jacek Paruszyński). Ralf Milan otrzymał zlecenie wyeliminowania skruszonego gangstera, w jego pokoju pojawia się policjant (Robert Dudzik). Stan psychiczny Pignona doprowadza go do czynów samobójczych, ale mimo usilnych starań, nawet to mu nie wychodzi.

Tak w skrócie prezentuje się warstwa fabularna spektaklu, który miał swoją premierę dokładnie 20 maja ub. r. Tekst francuskiego dramatopisarza, scenarzysty i reżysera filmowego Francisa Webera, świetnie przełożony przez Barbarę Grzegorzewską, znalazł znakomitych wykonawców.

Atutem tej realizacji jest trafny wybór odtwórców głównych ról. Piotr Konieczyński (wierny od początku swego scenicznego debiutu Teatrowi im. Norwida, spędził tu ćwierć wieku) wydobył z postaci Pignona pociesznego człowieka z gatunku tych, co to wyrzucają ich drzwiami, a oni i tak wracają oknem, choć czasem nagle budzi się w nich poczucie godności. Dobrym kontrapunktem dla wybuchającego energią Pignona jest postawny, buczący niskim głosem Jarosław Góral w roli killera. Magdalena Kępińska, Robert Dudzik, Jacek Grondowy i Jacek Paruszyński (w ubiegłym roku obchodził jubileusz 30-lecia pracy artystycznej) jako odtwórcy określonych postaci doskonale nakręcają atmosferę. Wszyscy wyczuli lekkość, bezpretensjonalność i nieodparty wdzięk tekstu.

Przypominamy, że dziś (15 lutego) i jutro (16 lutego) o godz. 19. widzowie będą mieli okazję wziąć udział w konkursie, w którym nagrody - kolację dla dwóch osób ufundowały jeleniogórskie restauracje.

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
327
Tak
21%
Nie
79%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group