Wtorek, 19 stycznia
Imieniny: Henryka, Mariusza, Marty
Czytających: 7213
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com

Piątek, 2 października 2020, 8:05
Autor: KK
Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com
Fot. Książnica Karkonoska
„Ziemia niczyja, bezpański czas. Opowieść sudecka”, Mroczniejszy odcień magii”, „Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki” i „Strzeż się starych książek” – po te książki, zdaniem bibliotekarzy jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej wato sięgnąć. Dlaczego? O tym piszą w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Ziemia niczyja, bezpański czas. Opowieść sudecka. Jörg Bernig

Mała, schowana między górami wioska, staje się schronieniem dla przypadkowych osób. Formalnie wojna się skończyła, jednak dla wielu trwa nadal, głęboko zakorzeniona w sercach i wsparta dekretami. Uciekinierzy, Czesi i Niemcy starają się stworzyć tu namiastkę domu, zaczynają budować relacje, stawiają pierwsze kroki w zmierzaniu się z wojenną przeszłością. Wcześniej też mieszkali obok siebie - Niewidzialna młodość spędzała w Gablonz, miała tam narzeczonego Czecha, kochali się wbrew woli jej ojca, urzędnika Niemieckiego Towarzystwa Osiedleńczego. Życie obywateli Kraju Sudeckiego naznaczyły trzy wydarzenia: układ monachijski z 28 września 1938 roku, II wojna światowa i dekrety Benesza z czerwca 1945 roku. Pierwsze kazało Niemcom Sudeckim nienawidzić Czechów i wysiedlać ich z Sudetenlandu, ostatnie kazało Czechom nienawidzić Niemców i wysiedlać ich z sudeckich ziem Czechosłowacji. W środku tych politycznych, dramatycznych zwrotów akcji jak zwykle znaleźli się niewinni ludzie. Bohaterowie opowieści sudeckiej zasiedlili ziemię niczyją, dany był im bezpański czas, bo wydawało się, że świat o nich zapomniał i mogą leczyć rany, otrząsać się koszmaru wspomnień, i liczyć straty. Wytyczali nowy początek, kiedy wywęszyła ich Gwardia Rewolucyjna, ludzie działający ponad prawem i bezwzględni czyściciele.
Książka Berniga porusza trudny temat w relacjach czesko-niemieckich, a jednocześnie jest uniwersalną powieścią o człowieku, który z jednej strony szuka spokoju, miłości i zadomowienia, zaś z drugiej daje się ponieść fanatycznym ideom politycznym i nienawiści skierowanej ostatecznie do osób, do których nie ma się żadnych osobistych urazów. Tragiczne historie bohaterów łagodzi poetycki język fabuły i kiełkująca nadzieja.
„Był trzeci września 1946 roku. Późny wieczór. Prawie noc.
I co teraz? Wyszeptał Frieder Mohaupt.”
Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Mroczniejszy odcień magii. V.E. Schwab

Książka ta zagościła na naszych półkach już jakiś czas temu i jest typowym przykładem urban fantasy, czyli fantastyki miejskiej. W przypadku książki Schwab mamy trzy Londyny, które współistnieją w różnych rzeczywistościach, w tym samym czasie. Każdemu z nich jest przypisany kolor: Szary, Czerwony i Biały. Każdy z nich jest inny, chociaż istnieją pewne podobieństwa. Jedynymi osobami, które mogą się przemieszczać pomiędzy nimi są antari- magowie krwi, jednym z nich jest Kell, który jest swego rodzaju kurierem. Życie w każdym z Londynów toczyło się w miarę spokojnie, aż do czasu, kiedy w ręce maga nie dostał się pewien kamień o specjalnych właściwościach. Od tamtego czasu zaczęły się dziać dziwne i straszne rzeczy. W tzw. międzyczasie poznajemy druga bohaterkę Lilę, która jest zupełnie zwyczajna. Chyba, że mówimy o jej złodziejskich zdolnościach, które są prawie magiczne. Wiedzie pełne przygód życie, aż do momentu, kiedy kradnie magiczny kamień. Wtedy drogi naszych bohaterów się przecinają, bo tak się składa, że Lila okrada wcześniej wspomnianego maga. Razem próbują rozwiązać problem kłopotliwego kamienia.
Podczas przygód dwójki bohaterów poznajemy też władców wszystkich miast. Każdy jest inny. Jeden jest obłąkany i desperacko szuka magii, której jego Londyn jest całkowicie pozbawiony. Drugi jest ciepłą osobą dbającą o kraj i jego mieszkańców. Natomiast w trzecim Londynie panują władcy o skrajnie okrutnej naturze.
Książka jest bardzo pięknie napisana, a świat stworzony przez Schwab jest ciekawy i bardzo dopracowany pod każdym względem. Każdy Londyn ma swój własny język i kulturę i każdy z nich też ma swoja specyficzna aurę. Cóż, każdy chyba by chciał, żeby istniała równoległa rzeczywistość, w której na każdym rogu można się natknąć na magiczny stragan. Schwab właśnie spełniła to marzenie… w swojej książce.
Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej, a także na Legimi. (PW)

Niedorajda, czyli co nam radzą poradniki. Michał Rusinek

Michał Rusinek w „Niedorajdzie, czyli co nam radzą poradniki” bezlitośnie rozprawia się z treściami, jakie możemy napotkać w tego typu pozycjach. W zabawny, ironiczno – złośliwy sposób, komentuje porady twórców poradników, szeregując je pod kątem tematycznym. Jak autor twierdzi, książka ta „jest (…) próbą przyjrzenia się takiemu rodzajowi języka, który (…) usiłuje nas do czegoś nakłonić.”.
Rozdziałów jest XII i w każdym znajdziemy jakieś perełki. W „Jak podrywać” Rusinek poddaje w wątpliwość poradnikowe „teksty na podryw”, które myślę, iż większość z nas zna, chociażby z żartów, jak ten „całujesz się, czy trzeba z tobą chodzić ” w „Jak być mężczyzną” po przeanalizowaniu porad: „ schabowy, stek, burger. A nie pakora, Kofta czy spaghetti z cukinią. Mężczyzna je mięso i koniec tematu” lub „ w stuprocentowo męskim towarzystwie można mówić wulgarne, seksistowskie i homofoniczne żarty” wysuwa wniosek, iż „( ..) powyższa lista „wrogów” męskości to tak naprawdę lista lęków „prawdziwego mężczyzny”, lista czynników, przez które może stracić dumny atrybut „prawdziwości” i osunąć się w męskość nieprawdziwą”. Rozdział „Jak korzystać z poczty” zawiera dokładny opis tego, co można nabyć w ww. placówce. Moją uwagę, ponieważ sama jestem rodzicem i bywam na poczcie, przykuły kolorowanki. „(…)zwłaszcza „Kolorowanki biało – czerwone”, uświadamiają bowiem, że Polak ma zawsze pod górkę i pod wiatr: nie dość, że los rzucił go w miejsce trudne pod względem geopolitycznym, to jeszcze dał mu flagę o nieszczęśliwych dla robienia kolorowanek barwach”. Mogłabym cytować Michała Rusinka bez końca, ponieważ większość tego, co wychodzi spod jego pióra jest niezwykle zabawne. Nie będę jednak odbierała Państwu przyjemności zapoznania się z tą książką. Uprzedzam jednakże, głośny śmiech gwarantowany! Książka wkrótce będzie dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Strzeż się starych książek – François Gravel

Uwaga dreszczowiec! Mathieu – najwyższy gracz w szkolnej drużynie koszykówki, podczas lekcji literatury zasypia. Nauczyciel za karę na resztę dnia wysyła go do szkolnej biblioteki. Chłopiec nie martwi się tym specjalnie, ponieważ uważa, że w bibliotece będzie mu się spało jeszcze lepiej. Zamiast zasłużonej drzemki czeka go jednak niespodzianka. W starym budynku biblioteki spotyka karła, który oprowadza go po pomieszczeniach. W jednym z nich poznaje bibliotekarza Viateur’a Leclerc’a, który proponuje chłopakowi pracę. Ma uporządkować piwnicę biblioteki, gdzie przechowywane są nieużywane książki. Mathieu nie jest tym zachwycony, ale wysokie wynagrodzenie szybko go jednak przekonuje. Poza tym praca nie wydaje się bardzo ciężka. Mathieu zjeżdża windą do podziemi pogrążonych w ciemności i szybko się orientuje, że źle ocenił sytuację… Jak skończy się niesamowita przygoda chłopca? I czy wszystko dobrze się skończy? Polecamy trzymającą w napięciu historię dla czytelników w kategorii wiekowej 9+. Przewijają się tu elementy powieści kryminalnej, horroru czy thrillera, ale nie naruszają dziecięcej wrażliwości.
Seria Dreszczowiec dostępna w Bibliotece Dziecięco-Młodzieżowej Książnicy Karkonoskiej. (AJ)

Twoja reakcja na artykuł?

1
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group