• Sobota, 24 sierpnia 2019
  • Godz. 16:56
  • Imieniny: Bartłomieja, Bartosza, Haliny, Jerzego
  • Czytających: 5896
  • Zalogowanych: 7
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 2 sierpnia 2019, 8:10
Aktualizacja: Poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 7:24
Autor: KK
Fot. Książnica Karkonoska
Co, zdaniem bibliotekarzy z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej, warto przeczytać? Radzą nam sięgnąć po: „Kamień” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich, „Fabrykę absolutu”, którą napisał Karel Čapek i audiobook „Esesman i Żydówka” autorstwa Justyny Wydry. Bibliotekarze ten wybór uzasadniają w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury!

Kamień. Małgorzata i Michał Kuźmińscy

Jak to możliwe, że w zalewie nowej fali „polskiego kryminału”, zwycięsko rywalizującego na naszym rynku z amerykańskim i skandynawskim, nie jest promowana para autorów: Małgorzata Fugiel-Kuźmińska i Michał Kuźmiński. Ona, antropolog kultury, zamiłowana w starym Krakowie, Kazimierzu, on dziennikarz, wicenaczelny Tygodnika Powszechnego.
Wspólnie napisali do tej pory pięć książek, dwie pierwsze nie wzbudziły entuzjazmu, ale trzy ostatnie o przygodach antropolożki Anny Serafin i dziennikarza śledczego Sebastiana Strzygonia zaczęły wzbudzać zachwyt czytelników. Ostatnia książka tej pary to Kamień; etnokryminał. Brzmi strasznie? Ta książka to jednak rewelacja, dynamit, nie tylko na naszym rynku czytelniczym. Akcji nic nie brakuje, mknie w tempie pociągu pospiesznego, ale nie ona, jest główną siłą tej książki. Są nią emocje, które wywołuje przy czytaniu – czytelnika powieść okleja, oplątuje, aż nie skończy. I pyta siebie jak to możliwe? Czy to się naprawdę dzieje w naszym kraju?
A o czym jest ten etnokryminał? Krótko, aby nie spojlerować i akcji emocjonującej nie zdradzić. W romskim biednym przysiółku, zwanym Kamień, znaleziono blond dziecko, uduszone a inne dzieci znikają z okolicy. Kto winien? Romowie czy może lubiany miejscowy ksiądz, który może być pedofilem? Powieść łamie wszystkie tabu i stereotypy o dzisiejszej Polsce. Daje do myślenia i fanom lewej i prawej strony politycznej i życiowego motta z filmu „moja jest racja, moja jedyna racja”. Czyta się wspaniale, szarpie nerwy do granic nieznanej nawet Nesbo czy Larssonowi. A przy tym jest niezwykle inteligentna, autorzy nikogo nie oceniają ani nie potępiają, pokazują jak jest, i przez to dostaje się każdej ze stron – i tym którym Romowie uwierają, i tym, którzy wrogich Romom łatwo przylepiają łatkę faszystów, sami mieszkając w chronionych dzielnicach. Książka pełna, stuprocentowa, daje rozrywkę, uczy, daje do myślenia i jest napisana wspaniała polszczyzną, niby już przez autorów kryminałów zapomnianą. Może jako lektura obowiązkowa w szkole? [PL]

Fabryka absolutu. Karel Čapek

Pierwsza utopijna powieść Karla Čapka, która powstała w okresie międzywojennym. Jest rok 1934, prasa zaczyna alarmować o nadchodzącym kryzysie węglowym, szef koncernu MEAS Bondy trafia w gazecie na ofertę sprzedaży bardzo korzystnego wynalazku. Karburator, dwadzieścia lat pracy inżyniera Marka, spełnienie jego naukowych ambicji, darmowa energia! Genialny absolut! Wizja dochodów z tej maszyny i pierwsze spotkanie z jej możliwościami oszałamiają Bondego. Karburatory zdobywają rynek, produkują energię i uwalniają absolut na całym świecie. Ten produkt uboczny produkcji energii ma specyficzny wpływ na ludzi, absolut nawraca ludzi, pozwala im czynić cuda, przeżywać religijne oświecenie, powoli przejmuje władzę nad rzeczywistością, zaczyna panować chaos. Czy świat ulegnie zagładzie? Czy boską? energię pokona człowiek? Mistrzowski język Čapka, świetnie skonstruowana fabuła i fantastyczna historia składają się na znakomitą lekturę o głębokim, filozoficznym znaczeniu z wciąż aktualnym pytaniem o granicę kosztów społecznych rozwoju technologicznego i potrzebie zysków. Powieść, mimo upływu stu lat, nie zestarzała się ani pod względem językowym, ani nie zdezaktualizowały się poruszane w niej tematy, Karel Čapek był literackim wizjonerem, czeskim Stanisławem Lemem, który wyobraźnią wybiega daleko dalej niż „za sto lat”. To on wymyślił w 1921 roku słowo ROBOT! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Esesman i Żydówka. Justyna Wydra; czyta: Joanna Gajór

Historia o miłości, która nie powinna mieć miejsca… On Esesman ona Żydówka… Dwa różne światy, inne kultury, kat i ofiara, wojna, wszystko przemawia przeciwko, a jednak…
II wojna światowa. Debora Singer, Żydówka ze Lwowa, wyskakuje z pociągu wiozącego Żydów do Oświęcimia. Odnajduje ją oficer SS, Brunon Kramer, który jednak nie zabija Debory, ale ratuje jej życie i bezpiecznie transportuje do Krakowa. W ten sposób chce uspokoić swoje sumienie i udowodnić, że wciąż jest człowiekiem. Po jakimś czasie Bruno i Debora ponownie spotykają się i na skutek kolejnych wydarzeń przestają postrzegać siebie tylko jako kata i ofiarę. Na zakończenie książki autorka wyznaje, że opisana historia oparta jest na faktach. A Esesman i Żydówka to jej babcia i dziadek. Polecam! Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

3
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group