Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 19 maja
Imieniny: Mikołaja, Piotra
Czytających: 13751
Zalogowanych: 55
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Zachęta na eksport

Poniedziałek, 18 lipca 2011, 7:30
Aktualizacja: 17:30
Autor: RED
JELENIA GÓRA: Zachęta na eksport
Fot. UM
Ponad 20 tysięcy „Wędrownika Jeleniogórskiego” trafiło już do miejsc, które najczęściej odwiedzają turyści, przyjeżdżający do Kotliny Jeleniogórskiej. Samorządowcy doszli do wniosku, że reklamowanie atrakcji stolicy Karkonoszy w mieście prowadzi donikąd.

„Wędrownik” – to 24-stronicowy mini-przewodnik po atrakcjach Jeleniej Góry, opisujący przeróżne ciekawostki, zabytki, trasy spacerowe, informujący o godzinach otwarcia poszczególnych instytucji kultury i muzeów, a także zawierający wakacyjny kalendarz imprez.
– Zdecydowaliśmy się wydać taki informator – powiedział Marcin Zawiła, Prezydent Jeleniej Góry – z myślą, by jego dystrybucja odbywała się głównie poza samym miastem, w najatrakcyjniejszych ośrodkach wokół Jeleniej Góry.

Chodzi o to, by turysta, który przyjedzie do Karpacza, Szklarskiej Poręby, Podgórzyna, czy do gospodarstw agroturystycznych Janowic Wielkich, Starej Kamienicy i Mysłakowic wiedział, że warto przyjechać na dzień, czy dwa do Jeleniej Góry. Sięgnęliśmy z dystrybucją relatywnie daleko, aż do miejscowości powiatów lubańskiego i lwóweckiego. Duży nakład gwarantuje, że te informacje dotrą do naprawdę wielkiej grupy potencjalnych gości Jeleniej Góry.

Dystrybucja została zaplanowana (i już jest zrealizowana) bardzo precyzyjnie. Po 50 do 150 egzemplarzy otrzymały hotele, zamki i pałace w okolicy, nawet do niewielkich pensjonatów dotarło po 20 – 30 egz. Zdecydowanie większe pakiety (nawet do 300 egz. – jak karpacki „Sandra Spa” otrzymały renomowane ośrodki wczasowe poza Jelenią Górą. Wrocławska Dolnośląska Organizacja Turystyczna otrzymała 500 egz., podobnie jak „Gołębiewski” w Karpaczu. Tyle samo trafiło do PKS Tour, udostępniane są w autobusach dalekobieżnych, przyjeżdżających do Jeleniej Góry, itp.

– Odstąpiliśmy od zwyczaju reklamowania atrakcji Jeleniej Góry w samym mieście, bo trafiała do ludzi, którzy już i tak do nas przyjechali – powiedział M. Zawiła. – Promujemy się w miejscach, do których docierają turyści, którzy nie zawsze mogą wiedzieć, co ciekawego jest w mieście i dlaczego naprawdę warto tu przyjechać. Z doświadczeń takich przedsięwzięć wynika, że poza korzyściami tegorocznymi możemy liczyć także na „efekt odłożony w czasie” i turysta, który otrzyma takie wydawnictwo przyjedzie do nas też za rok, jeśli nie wszystko zdołał zobaczyć.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
790
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Kiedy zobaczyłam telefon córki w mule rzeki, to nogi się pode mną ugięły
 
112
Zjechał z drogi
 
112
Kolizja obok cmentarza
 
Aktualności
Artystycznie w pałacu Bukowiec
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group