Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5853
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zabił kolegę, który chciał go zmusić do uprawy marihuany

Wiadomości: Region
Czwartek, 17 grudnia 2015, 8:33
Aktualizacja: Piątek, 18 grudnia 2015, 7:34
Autor: Angelika Grzywacz – Dudek
Fot. 112
Dziesięć lat spędzi w więzieniu 21–letni Robert K., który w sierpniu br. zabił swojego kolegę z podwórka metalowym kluczem, po czym wywiózł jego ciało na dzikie wysypisko śmieci. Dlaczego to zrobił? Bo ten chciał go zmusić do założenia drugiej plantacji marihuany. Sprawca przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. W sprawie odbyła się tylko jedna rozprawa – we wtorek (15.12.2015r.). Wyrok nie jest prawomocny.

Ta historia, która stanęła na wokandzie jeleniogórskiego sądu okręgowego, pokazuje jak łatwo zejść na złą drogę i jak trudno z niej później uciec. Robert K. miał bowiem nieposzlakowaną opinię w swoim środowisku. Skończył liceum, zdał maturę. Nie studiował, bo nie było go stać na studia, ale pracował: na budowie, m.in. w Niemczech. Kupił busa i pomagał w przeprowadzkach, przewoził ludziom różne rzeczy. Zdaniem poprzednich pracodawców był rzetelnym, sumiennym, starannym i obowiązkowym pracownikiem. Zdaniem znajomych i sąsiadów – spokojnym, sympatycznym i bezkonfliktowym młodym człowiekiem. Wychowywał się u babci, ale z matką miał bardzo dobre relacje.

Po drodze jednak pogubił się. Od marca br. pomagał swojemu koledze z podwórka w uprawie marihuany. Nasiona i lampy załatwił Tomasz P. Plantację założyli w piwnicy Roberta K. W czerwcu mężczyźni zebrali plony i sprzedali je na jednej z imprez uczciwie dzieląc się zyskiem po połowie. W sierpniu br. Tomasz P. chciał założyć drugą plantację, na co nie chciał zgodzić się skazany.

- Od dwóch tygodni gadał mi, że uprawa musi dojść do skutku, bo już obiecał to swoim kolegom – zeznawał Robert K. – Ja już nie chciałem tego robić. Bałem się, bo to śmierdziało, a poza tym koszty prądu były duże. W piątek razem porządkowaliśmy podwórko i pomogłem Tomkowi wywieźć ziemię z ogródka. Wieczorem on znów zaczął gadać, że musimy założyć plantację. Był agresywny jak nigdy. Kilka razy mnie popchnął i opluł. Straszył mnie, że dostanę jak się nie zgodzę. Potem wszedł do swojego garażu i wziął ten metalowy klucz. Zamachnął się na mnie. Zdążyłem zrobić unik. Zabrałem mu ten klucz i kilka razy uderzyłem go w tył głowy. Ocknąłem się, kiedy on leżał już na ziemi. Zobaczyłem, że nie oddycha. Bałem się, że za chwilę przyjadą jego koledzy, więc postanowiłem wywieźć ciało. W nocy zawiozłem je na dzikie wysypisko śmieci, które Tomek mi kiedyś pokazał. Był tam jakiś worek, którym go nakryłem. Położyłem też na niego materac – wyjaśniał w swoich zeznaniach Robert K.

Mężczyzna wrócił do domu i umył samochód. O zbrodni nie powiedział nikomu. Wpadł kilka dni później, bo w okolicy wysypiska śmieci była ustawiona kamera. Kiedy policjanci zapukali do jego drzwi, nie był zdziwiony. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze 10 lat więzienia. Podczas składania zeznań płakał. Jego obrońca próbował udowadniać, że to nie jest zły chłopak. W aktach pojawiły się listy o nieposzlakowanej opinii Roberta K. z podpisami sąsiadów, a także wzorowymi opiniami od byłych pracodawców.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~ 17-12-2015 8:49
I CACY! ... wylondowal na wlasciwym miejscu. Sorry ze to pisze, to przeciez czlowiek. Kochani, ilu takich jeszcze sie wyloni? Ile szkody innym robia tacy ludzie? Kogo wiec tutaj zalowac? Rodzice dzieci uzaleznionych cos moga o takim ... powiedziec. Takich nic nie zresocjalizuje, wyjdzie i dalej wdepnie w to bagno, bo dochodowe i narobic sie nie trzeba, a inni? inni maja pecha, placa i cpaja. Kolo sie zamyka, biznes sie kreci inni chodza na haju az kipna.
~pff 17-12-2015 8:51
TO dobry chłopak był ,mówił dzień dobry i w ogóle.Ale się pogubił i tylko zabił człowieka,a jego ciało porzucił na wysypisku.Takie tam bzdety.Więc ułaskawienie.Duda do roboty
~` 17-12-2015 10:11
A co na to Petru? Może mu da kredyt we frankach na nową plantację?
~pff 17-12-2015 10:29
Lecz się :)
~Pigs 17-12-2015 10:30
"wyjaśniał w swoich zeznaniach Robert K." - oskarżony nie może wyjaśniać w zeznaniach. Oskarżony wyjaśnia, a świadek składa zeznania.
~ 17-12-2015 10:37
Co to znaczy "popchną"? Pani redaktor czyta teksty?
~forumowicze jelonkowi 17-12-2015 10:40
Ludzie zacznijcie się leczyć .
~cityzen 17-12-2015 11:05
zaraz zaraz jakie zabił ???? to była obrona konieczna!!! przecież to ten pierwszy ruszył na niego z kluczem... został napadnięty i walczył o życie! ale w tym poj...b... kraju trzeba dać się zabić żeby być wolnym od zarzutów...
~Leonard 17-12-2015 11:07
No tak, więzienia są pełne dobrych ludzi, którzy tylko przez przypadek i zły los pozbawili kogoś życia. Ach jak mi szkoda tych wszystkich morderców. To tacy porządni uczciwi ludzie. A ten to samo. No dusza nie człowiek...do rany przyłóż. Biedaczek tylko pogubił się w tym życiu i zabił kolegę a później jak śmiecia wyrzucił na wysypisku. Ale to dobry chłopak. Biedaczysko, a ten okrutny sędzia każe mu teraz siedzieć z kryminalistami, a on przecież nie jest winny że tak wyszło. Ot pogubił się chłopaczyna i tyle. Naprawdę żal, wielki żal. KOŃ BY SIĘ UŚMIAŁ Z TEGO.
rymcycymcy 17-12-2015 11:26
17-12-2015 10:40 | ~forumowicze jelonkowi | ... jestem w trakcie leczenia.!!! ... zgodnie z zasadą..... Czym się strułeś tym się lecz.!!! ;)
~cłowiek gorszego sortu 17-12-2015 15:16
No i co na to ci co twierdzą, że trawka nie szkodzi?
~kora 17-12-2015 17:11
co wy podniecacie się wypowiedziami oskarżonego. On ma prawo kłamać.i widzę , że z tegop skorzystał.
~ 17-12-2015 17:20
Szkoda człowieka (tego co zabił).
~ 17-12-2015 17:22
Duda go ułaskawi, jego też zmuszają, zrozumie dupka !!
~sajmon 17-12-2015 17:57
Niezłą linię obrony podsuną mu zapewne adwokat. Szkoda że ofiara na którą wszystko zwala wypowiedzieć się nie może :( Byłby legal to by do takich rzeczy nie dochodziło. A i gangsterom kasa by nie wpadała.
~sajmon 17-12-2015 18:10
A 10 lat to kpina za zabójstwo i handel narkotykami tym bardziej że wyjdzie taki typ na warunkowe i dalej będzie dzieciom narkotyki sprzedawał.
~jas z pgr 17-12-2015 18:48
mysle za za zbójstwo powinno byc max 5 lat z mozliwoscia wyjscia po polowie. ale by byl poządek. duda duda duda.
~emeryt 17-12-2015 19:18
czytajac to malo sie nie poplakalem jacy to nieszczesliwi w polsce sa nasi mlodziency, tylko im wspolczuc.
~PIETA 17-12-2015 20:24
Jak byl taki grzeczny iuczciwy to pewnie byl kosciulkowy i napewno z PS
~ 17-12-2015 21:14
Na pewno miał religię w szkole, nauki wziął se do serca !!
~Jerrry 17-12-2015 22:58
Wstrzasajace, dobrze ze trawka to tylko lekkie dragi , narkomani tak to cieplo nazywaja ...
~Perun 18-12-2015 0:20
Nic z tego by się nie wydarzyło gdyby zioło było legalne.
~Paw 18-12-2015 9:30
Zalegalizujcie to w końcu bo ludzie palą ścierwo a nie trawę! Ile jeszcze? DOPALACZE ZABIJAJĄ! Kto chce palić i tak zapali!
~altus 18-12-2015 10:38
Ja już nie będę wnikał w to czy winny czy nie i jak by się potoczyły jego losy gdy by w tym kraju człowiek mógł podjąć rozsądną pracę za rozsądne pieniądze, fatalne jest to że w Polsce ludzi którzy łamią prawo wrzuca się do portfela ludzi uczciwych którzy muszą ich utrzymywać. Koszt jednego więźnia to 2-3 tysiące pln, a ja pracując z żoną na dziecko możemy przeznaczyć ok 600 pln. Nie jedna rodzina ma problem z utrzymaniem się ze swoich wynagrodzeń za pracę a więźniowie nie muszą się o nic martwić, ciepła cela, czysta pościel, tv, czytelnia, siłownia, możliwość edukacji, dostęp do lekarza bez kolejki. Wielu z tych co żyją nz wolności na takie dobra nie stać. Więźniowie do pracy by pokrywali koszty ich utrzymania,płacili na utrzymanie swoich dzieci.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group