• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 18:22
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 6751
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wraca "perła smrodu"

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Piątek, 4 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 4 sierpnia 2006, 18:02
Autor: TEJO
Fot. Arkadiusz Piekarz
Przykra niespodzianka spotka turystów i jeleleniogórzan przyzwyczajonych do pięknych widoków rozciągających się nieopodal schroniska Perła Zachodu. Z powodu remontu jazu pobliskiej elektrowni, woda z Jeziora Modrego została spuszczona.

O tym, że spowodowało to wielkie straty w rybostanie, informowaliśmy w czwartek. W resztkach wody podusiła się większość ryb, w tym dorodne okazy, które od kilkunastu lat żyły w Modrym. Na razie Polski Związek Wędkarski nie wie, jak rozstrzygnąć sprawę ze spółką Jeleniogórskie Elektrownie Wodne.

Najpewniej wędkarze zażądają odszkodowania. Wcześniej trzeba jednak przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, które określi wartość strat. Zajmie się tym Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Jeśli szkody okażą się znaczne, sprawa znajdzie finał w prokuraturze.

Teraz ludzie, którzy spacerują i jeżdżą na rowerach w kierunku Perły Zachodu, nie kryją rozczarowania. – Nieprzyjemny zapach mułu i ten przykry widok jeziorka bez wody – powiedzieli Agata i Mariusz Bagańscy z okolic Poznania.
Dla wielu Perła Zachodu jest niemal sztandarowym miejscem, które chcą pokazać gościom i turystom. – Teraz to już nie ma po co tu przychodzić – mówi Marcel Kuliczkowski.

Najbardziej rozeźleni są wędkarze. – Byłem na Perle Zachodu na spacerze dwa tygodnie temu. Z mostku widać było potężne ryby: leszcze, płocie i okonie. Aż się od tego gotowało – zaznacza Piotr Klepacki, mieszkaniec Wałbrzycha.

Gospodarze schroniska Perła Zachodu jeszcze nie wiedzą, czy taka sytuacja odbije się na niekorzyść ich działalności. W czwartek spotkaliśmy na szlaku sporo ludzi. Część z nich jednak nie wiedziała, że zamiast pięknych widoków, zastaną księżycowy krajobraz: cuchnące mułem odsłonięte dno jeziora Modrego.

Nie wiadomo też, jak długo potrwa remont poniemieckiego jazu. Jak dowiedzieliśmy się, konserwacja jest koniecznością. Jeleniogórskie Elektrownie Wodne już planują kolejne modernizacje obiektów położonych na Bobrze. Najważniejsza i najtrudniejsza operacja ma mieć miejsce w 2009 roku. Wówczas opróżnione zostanie Jezioro Pilchowickie z powodu remontu urządzeń na tamie. Wcześniej, już w przyszłym roku, to samo czeka jezioro we Wrzeszczynie.

Wędkarze mówią, że są to bardzo rybne akweny. Jak podkreśla Józef Goszczycki, dyrektor biura zarządu PZW w Jeleniej Górze, od lat systematycznie je zarybiano rozmaitymi gatunkami ryb, w tym amurami, szczupakami, leszczami. W wodach jeziora bytują także pstrągi. Związek jeszcze nie wie, jak przed spuszczeniem wody uratować życie biologiczne w zbiornikach. Być może zostaną dokonane odłowy i część ryb trafi do innych akwenów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~wyplosz 4-08-2006 10:48
Napewno miejsce to byloby jeszcze bardziej atrakcyjne gdyby woda byla czysta i nie odstraszala swoim zapachem i wygladem.
~Virus29 4-08-2006 11:28
Sytuacja jest krytyczna... Zastanawiam się jakie sa koszty oczyszczena zbiornika z zalegającego tam mułu i na jak dlugo zniknie górska rzeka po spuszczeniu zbiornika pilchowickiego...?
~prezes 4-08-2006 13:09
Terrorystom ekologom muwimy nie !
~mzk 4-08-2006 14:10
pienka sprawa. musze szybko leciec tam z aparatem popstrykac kilka fotek, nie na codzien widzisz sie takie cos :) pozdr.
~Patol 4-08-2006 16:41
Miałem jechać sie tam umyć !! Teraz to pozostało mi czekanie na deszczówke która spływa do beczki na podwórku :/
~fagas tu tam 4-08-2006 17:33
kochałem sie z kochanką na perle zachodu.
~rys 4-08-2006 19:29
Bulwersuje mnie przekaz historyczny tekstów autora, w tym dot; "potrwa remont poniemieckiego jazu." Niemal we wszystkich tekstach sprowadza sie do używania nazwy w j. niemieckim i w nawiasie nazw aktualnie obowiązujących. Jest wiele akcentu amerykańskiego zachwytu nic nieznaczącego w odniesieniu do historii i kultury trzech narodowa naszego regionu. Jestem za przekazaniem historii następnym pokoleniom ale nie formie uwielbienia wszystkiego prócz dobra posiadanego. W uzupełnieniu tekstu, dodam; ze przy zaporze od strony drogi transportowej jest miejsce gdzie były tory kolejki wąskotorowej schodzące na dno jeziora. Po każdej powodzi woda była spuszczana a muł i osad z dna jeziora po uprzednim wzbogaceniu służył za naturalny nawóz dla okolicznych gospodarstw rolnych.
~od autora do rys 4-08-2006 19:53
Szanowny Panie, Trudno zaprzeczyć faktowi, że całą tę infrastrukturę zbudowali Niemcy. Nie rozumiem więc Pana zbulwersowania, tym bardziej, że tekst nie jest historyczny, ale dotyczy bieżących wydarzeń. Dziękuję za cenną uwagę, o tych torach nie wiedziałem. Widzę, że Pan też lubi historię. Pozdrawiam serdecznie!
~ALICE 4-08-2006 21:54
A co to znaczy "remont jazu"? Co to jest "jaz"?
~moderator do Alice 4-08-2006 22:02
Jaz to takie urządzenie hydrotechniczne, które służy do piętrzenia wody, stosowane jest przy stawach i innych akwenach zbudowanych przez człowieka - zatrzymuje wodę płynącą w rzekach lub strumieniach i kieruje ją właśnie do wspomnianych zbiorników wodnych - jazy bywają malutkie, jak przy stawach, oraz ogromne, jak ten przy Jeziorze Modrym Pozdrawiam serdecznie!
~Wędkarz 5-08-2006 0:27
SUper na ryby bedziemy smigac do ..............TESCO albo CAREFURA !!!!Paranoja takie rzeczy to tylko u nas !! Ku...wa szkoda mi slow na to wszystko!!! NIedlugo nie bedzie sie oplacalo wykupic karty wedkarskiej bo nie bedzie gdzie pojechac na ryby!!!
~Virus29 5-08-2006 1:40
Przykladem są dwa jazy na zabobrzańskim odcinku rzeki,przy których ryby wędrowne jak na przyklad pstrągi kończa swoja wędrówkę na tarło.Są dla nich za duże do pokonania.W tym przypddku często giną z rąk kłusowników,w przypadku Perły Zachodu ryby zginęły przez spuszczenie wody...Dolina Bobru
~Tiger 5-08-2006 10:00
Szkoda, że nie wyłowili tych ryb - mogli przenieść gdziś indziej... No ale żyjemy w Polsce. Z rybami jak z drogami. Najpierw kładą nowy asfalt, a po miesiącu zrywają żeby jakąś rure położyć. Z rybami troche gorzej bo na ich powrót będziemy czekać długie lata.
~krzysiek góral 5-08-2006 14:33
Na dole smród na górze wysypisko .Ktoś kto odpowiedzialny jest za lasy komunalne Jeleniej Góry wpadł na pomysł ,aby drogi leśne powyżej drogi rowerowej na Perłę Smrodu utwardzić żużlem paleniskowym z miejskich ciepłowni .Bardzo po tym się przyjemnie spaceruje i oddycha świeżym powietrzem leśnym .Kurz ze szlaki jest rakotwórczy dla dróg oddechowych.Nigdzie nie widziałem ,aby dukyty leśne utwardzano szlaką. Drugą sprawą jest utwardzenie drogi przez Karkonoski Park Narodowy z Jagniątkowa na Petrowkę.Tam ktoś mądry wymyślił ,żeby drogę w sercu Karkonoszy utwardzić miałem bazaltowym ,a żeby było lepiej powycinano parkowe drzewa poukładano w poprzek drogi co pięćdziesiąt metrów, aby turyści powybijali zęby .Cotu mówić o ochronie przyrody skoro jeżeli pracownicy powołani do jej ochrony w naszym mieście tak postępują.www.krzysztof-bike-jgora.blog.onet.pl.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group