Od samego rana w piątek policjanci sprawdzają kierujących, którzy przejeżdżają ulicą Wolności. Funkcjonariuszom pomaga fotoradar. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowcy na niektórych odcinkach wciąż jeżdżą jak szaleni.
W policyjnych statystykach odnotowano przypadki jazdy z prędkością nawet do 200 km na godzinę. Przekraczanie „setki” to codzienność. Tymczasem Wolności – choć ma cztery pasma – jest bardzo zdradliwa i często dochodzi tu do wypadków i potrąceń.
Liczbę tych ostatnich zmniejszyła sygnalizacja świetlna ustawiona na przejściach dla pieszych.
Kierowcy wciąż jednak zachowują się niefrasobliwie. Również piesi omijają zebry i przechodzą przez ruchliwą jezdnię tam, gdzie jest to zakazane.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.