Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 24 marca
Imieniny: Katarzyny, Marka
Czytających: 14004
Zalogowanych: 92
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Wola mistrza

Środa, 27 kwietnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 21 stycznia 2006, 10:39
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Spór o pamiątki po twórcy Teatru Pantomimy
– Przyszła skarbówka i wszystko wyniosła. Gdyby się dało, to pewnie klepki by pozrywali – mówi Antonina Klakocar, sąsiadka zmarłego w 2001 roku Henryka Tomaszewskiego. Jego mieszkanie w centrum Wrocławia stoi puste. Sąsiedzi martwią się, co stało się z pamiątkami po mistrzu

Pan Tomaszewski to się pewnie w grobie przewraca, jak to wszystko widzi – twierdzi pani Antonina. – To był bardzo miły, spokojny, dobry człowiek. Wprowadził się tu gdzieś w latach siedemdziesiątych. Wszystko: mieszkanie, wyposażenie, obrazy, kolekcje różnych przedmiotów zapisał swojemu przyjacielowi. Ale potem okazało się, że mienie przechodzi na Skarb Państwa. Nas jednak serce boli, że to, co po nim pozostało, zmarnuje się. A puste od czterech lat mieszkanie niszczeje. Kiedy otworzyło się w nim okno, do oplombowanego lokalu musiała wejść komisja i je zamknąć.
Kochał Karkonosze
Henryk Tomaszewski związany był bardzo mocno z Karpaczem. Miał w tym mieście dom, w którym spędzał bardzo wiele czasu wraz ze swoim przyjacielem. Właśnie jemu, niedługo przed śmiercią (zmarł w 2001 r.), wszystko zapisał. Na nieszczęście swoją wolę spisał na maszynie, składając jedynie własnoręczny podpis. Zgodnie z prawem, by ostatnia wola stała się testamentem, musi spełniać pewne warunki, np. być w formie aktu notarialnego lub w całości, od początku do końca, należy napisać ją odręcznie.
To nie testament
Po toczącym się ponad dwa lata procesie sąd uznał, że pozostawiony przez Henryka Tomaszewskiego dokument nie jest testamentem. Wobec tego mienie przejął Skarb Państwa.
– Nie mamy żadnych pretensji do orzeczenia sądu. Prawo jest prawem, a wola pana Tomaszewskiego nie spełniała warunków testamentu – mówi mec. Dariusz Czułowski, adwokat niedoszłego spadkobiercy. – Ale pan Tomaszewski wszystko pisał na tej starej maszynie do pisania. Dla mojego klienta dobra te nie mają wartości materialnej, jedynie sentymentalną. Chciałby, żeby pamięć o twórcy pantomimy przetrwała. Dlatego będzie się starał o odzyskanie choć części majątku, aby stworzyć placówkę, np. ośrodek pracy twórczej, która będzie przypominać tego wielkiego człowieka. Jak zapowiada mecenas Czułowski, pozew zostanie złożony w sądzie w najbliższych dniach.
Pamiątki po mistrzu Tomaszewskim leżą w magazynach Muzeum Narodowego i Etnograficznego. Jednakże muzea nie czują się ich właścicielami ani gospodarzami, gdyż, jak nam powiedziano, nie zapadła żadna decyzja w tej sprawie. Potwierdza to również Ewa Kicaj, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
111
W Internecie
27%
Stacjonarnie w sklepie
67%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co kawa bez cukru robi w Twoim krążeniu każdego dnia?
Rozmowy Jelonki
Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia
 
Czechy
Dlaczego Czesi nagle pokochali Polaków?
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
W piątek otwarcie schroniska "Nad Łomniczką"
 
Jelenia Góra - KARR
IV Dolnośląskie Forum Gospodarcze
 
Karkonoski Park Narodowy
Ratują żaby, chronią naturę. Rusza wiosenna Akcja Żaba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group