• Wtorek, 10 grudnia 2019
  • Godz. 9:44
  • Imieniny: Bogdana, Daniela, Julii
  • Czytających: 4911
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wielka klapa w Karkonoszach

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Wtorek, 4 marca 2008, 9:47
Aktualizacja: 9:49
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Bardzo nieudany sezon zimowy już zaczynają podsumowywać gestorzy turystyki w karkonoskich kurortach. Wnioski nie są optymistyczne. Było mało śniegu, a innych atrakcji, które mogłyby przyciągnąć turystów – brak.

Pisze o tym Polska Gazeta Wrocławska we wtorkowym wydaniu. Zima była fatalna. Choć najchłodniejsza pora roku jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, już teraz wiadomo, że mijający sezon był jednym z najgorszych w ciągu ostatnich lat.

W Karpaczu tylko przez sześć dni można było dośnieżać nartostrady, a przez prawie miesiąc – z powodu wiatrów – nie działał wyciąg krzesełkowy na Kopę. Minorowe nastroje panują wśród hotelarzy. Jeden z nich mówi, że ratują ich tylko zorganizowane grupy z zakładów pracy.

Pracownicy informacji turystycznych sami mówią, że turyści coraz częściej pytają o inne atrakcje niż śnieg. A tych w górach jest jak na lekarstwo. Goście w Karpaczu z utęsknieniem czekają na otwarcie kompleksu hotelowego Gołębiewski, gdzie będzie mnóstwo innych rozrywek (park wodny i kręgielnie). Drobni gestorzy nie boją się molocha. – Ludzie będą korzystać z atrakcji w hotelu, ale noclegi wykupią w mniejszych pensjonatach, bo u Gołębiewskiego barierą będzie cena – mówią.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~*** 4-03-2008 10:23
Nic dziwnego,oprocz jazdy na nartach zima i drozyzyny,ktora odstrasza turystow,Karpacz nie ma nic innegodo zaoferowania :( Nawet w Czechach jest taniej niz u nas, wiecej atrakcji a to niestety zabiera nam turystow,bo i jeleniogorzanie chcetniej jada na druga strone Karkonoszy nie widzac atrakcji u siebie.Wstyd dla gospodarzy,ktorym ciagle brakuje pomyslu na rozwoj inwestycji zachecajacych do odwiedzania naszego regionu za rozsadna cene,na ktorej tez mozna zarobic.Wstyd dla KPN,ktory nie umie brac przykladu z cywilizowanych panstw i popada w monotonie podnoszac jedynie ceny "wejsciowki" co kiedys tez spowoduje mniejsza ilosc chcetnych,bo kazdy umie liczyc kase i nie da sie ocyckac.No coz,trzeba wierzyc,ze kiedys sie to zmien i nie bedziemy "sypialnia" ...
~http://karpacz.nocuj.net 4-03-2008 11:17
Nie zgodzimy się z Pańską wypowiedzią. Karpacz to jedno z najlepszych miejsc w Polsce, dla ludzi chcących aktywnie lub biernie wypocząć
~c44 4-03-2008 11:25
Co za bzdury piszą, że ile tych dni na sypanie sniegu było? Że niby 6? To bardzo dziwne, u nas jak zwykle wszystko sprzysięgło się przeciw naszym rodzimym właścicielom góreczek z wyciągami narciarskimi. Pozostają pytania: 1. Dlaczego czesi rozpoczęli sezon w połowie listopada 2007? 2. Dlaczego w Karpaczu brak jest systemu infrastruktury narciarskiej? 3. Dlaczego nie ma jednego karnetu narciarskiego na wszystkie wyciągi? 4. Dlaczego nie inwestuje się w nowoczesne armatki śnieżne? 5. Dlaczego nie ma nowoczesnego wyciągu na Śnieżkę? 6. Dlaczego taniej jest w Czechach przy lepszej infrastrukturze? 7. Dlaczego .... 8. Dlaczego ....
~cyganowa 4-03-2008 13:35
heh że niby śniegu nie ma??ja w niedzielę wybrałam się na Śnieżkę...już od Wangu pojawił się śnieg a im wyżej tym więcej...gdy doszliśmy do Samotni śniegu było momentami po kolana a już nie wspominam co działo się na Strzesze Akademickiej...droga do Domu Śląskiego to iście surwiwal gdyż wiało 120km/h padał śnieg i było oblodzenie...mało nas nie zwiało na stronę Czeską...heh ale doszliśmy ale zejść już tego samego dnia nie mogliśmy ze względu na bezpieczeństwo...jak ktoś chce wypocząć AKTYWNIE to nie będzie narzekał że nie ma śniegu tylko sam go sobie znajdzie
ebee 4-03-2008 14:00
Do c 44 Bo tam są gospodarze, a tu urzędnicy, ekolodzy i KPN
~A.mierz 4-03-2008 14:02
Ano pewnie dlatego że samorządowcy chyba są jeszcze w latach 90 kiedy sama nazwa Karpacz wystarczyła.Teraz ludzie chcą jednak coś wiecej niż tylko pojeździć na nartach.I jak nie mają sniegu to ich jedyna atrakcja odpada a wtedy Karpacz blado wygląda.Jesli dodać do tego zakorkowanę główną ulicę to nie dziwne że dużo z nich na drugi raz tu nie przyjedzie bo i po co ? U Czechów tez nie ma zbyt dużo sniegu ale jakoś potrafią przyciagnąc turystów.Pewnie że Gołębiewski nieco pomoże ale tylko trochę.No ale radni mają inne sprawy na głowie.Kury im przeszkadzają ... Jak turysta nie bedzie miał co robić to i nawet jak ani jednego piórka kurzego nie zobaczy to zapomni o Karpaczu i wiecej sie nie pokaże.
~*** 4-03-2008 14:50
zgadzam sie z Toba A.mierz ,samo piekne miasto bez atrakcji jest malo warte a za sezony z mniejsza iloscia turystow placza mieszkancy wiekszymi podatkami itp.,bo jakos trzeba wyjsc na swoje...Niedlugo malo kogo bedzie stac na taki drogi wypoczynek,bo czesto wychodzi taniej wycieczka do cieplych krajow,niz pobyt w Polsce...
~ole 4-03-2008 14:55
najgorsze w karpaczu jest to ,że nie ma gdzie zaparkować
piipi 4-03-2008 17:03
...informacja do WSZYSTKICH !!!....wlasnie wrocllam z Polany Jakuszyckiej....dzisiejszej nocy spadl tam swiezy snieg i warunki na narty biegowe ulegly poprwie. Dzisiaj byla tam temp.- 3,5 °C.
~biedronka 4-03-2008 17:32
Taaa, jak tak dalej pójdzie, to jeszcze więcej narciarzy ominie Karpacz szerokim łukiem, mając na uwadze oferowane "przyjemności" : brak miejsca do parkowania, a jak juz sie uda to płac za wejście do KPN, potem drugi raz za wyciąg. Stój w kolejce , a czas oczywiście wliczony jest w czas jazdy i za to si e płaci. Potem muzealnym krzesełkiem, z nartami w garści wlecz się na górę. Trzymaj jeszcze narty dziecka i cały czas patrz na pociechę, czy aby nie przychodzi jej do głowy coś dziecięco-nieprzemyślanego. Potem zjazd nieprzygotowana nartostradą-no, oczywiście pod warunkiem, ze w ogóle jest to możliwe. Pod nartami wystające kamienie i podobne przyjemności. To ja dziękuję. Wystarczy przejechać kawałek dalej , a po drugiej stronie gór-bez problemu dojazd i miejsca na parkingu, kupno karnetu bez żanej kolejki. Do wyciagu nie stoisz dłuzej jak kilka minut, a poza sezonem feryjno-świątecznym to już nie stoisz nawet tyle. Siadasz na wygodnej 4 osobowej kanapie, dziecko masz przy sobie,a potem zjazd pięknie przygotowaną nartostradą. A przepraszam, czy tam jest inna zima? jakaś bardziej "zimowa" ? tam też mają park narodowy, ale jednak można mieć i park i narciarzy. I ciągnąć sobie z tego kasę od lat. Dopóki w naszych "kurortach" bedzie tak jak jest, większość, podbnie jak i ja, będzie swoją kasę wrzucało w kieszenie Czechów, niezależnie od stopnia rozwinięcia patriotyzmu.
~Karpacz kurortem letnim 4-03-2008 19:17
Niestety stało się nazwa Karpacz nie wystarczy dla turysty. Piękno Śnieżki można podziwiać parę razy w roku. W sezonie zimowym nie pojeździsz na nartach bo bardzo drogo . Zanim założysz narty z rodziną stracisz stówę. Wyciąg przedpotopowy zapewne bez homologacji, a wjazd z najmłodszymi pociechami niemożliwy. Przejazd przez Karpacz uciążliwy,a jak masz szczęście to zaparkujesz za niemałą kwotę. Po prostu wszystko to jest żenujące wszyscy powinni omijać Karpacz szerokim kołem również Jelenią Górę czy Szklarską Porębę. W tych miejscowościach mimo przepięknych warunków geograficznych dla rozwoju turystyki nie ma tradycji która zanikła wraz z wyjazdem rdzennych mieszkańców. Przykładem może być kultura zakopiańska w centrum Karpacza. Dla mnie najlepszym przykładem miasta ,które odnalazło się w obecnej rzeczywistości jest Świeradów Zdrój . Burmistrz dba o rozwój inwestycji narciarskich w połączeniu z walorami uzdrowiskowymi i klimatycznymi tej miejscowości. Dogodny dojazd do wyciągu gondolowego szeroka nartostrada(brak biletów do do KPN). Karnet na jeden dzień około 60 zł , brak kolejek i oświetlony Stóg Izerski. Wydajne armatki śnieżne i będzie jak w Czechach. Niestety w sezonie 2008/2009. Miasto Jelenia Góra ani Karpacz nigdy tych zaniedbań nie nadrobi, gdyż rozwój turystyki skutecznie blokują urzędnicy, przepisy państwowe i ekolodzy . krzysztof-bike-jgora.blog.onet.pl film o budowie kolei gondolowej w Świeradowie
~drenczer 4-03-2008 22:35
Proponuję dużą piasczystą plążę ze słoncem i morzem. Jak nie będzie śniegu to jak znalazł a i po nartach kapiel w morzu fajna jest. A tak na poważnie chciwość gestorów turystyki powoduje problemy. Baza noclegowa została rozbudowana ponad miarę częto sprzecznie z przepisami budowlanymi i zdrowym rozsądkiem. Jak to jest odbierane i uruchamiane to powinno być ciekawe zadanie dla ambitnego prokuratora. Te góry nie przerobią takiej masy ludzi, chyba żeby wszystko zryć i zamiast przyrody mieć nartostrady i wyciągi. A atrakcje może wybudowaćtylko desperat. Niech gestorzy turystyki zamiast narzekać wyłożą kasę na duży basen ktory pomieści chętnych przy dużym obłożeniu. Wymieniam: ferie zimowe zwłaszcza termin wielkopolski, weekend majowy, okolice sylwestra, troche wakacji, pozostały czas pustki i trzeba będzie do interesu dołożyć. Może być jeszcze kręgielnia, lodowisko kryte itp. Ale najlepiej od lat narzekać, pensjonacik lub hotelik rozbudować z wymyslonym jakimś fortelem żeby nie dostosowywac obiektu do istniejącego stanu prawnego, zapłacić personelowi najczęściej zatrudnionemu na czaro po 3 zł, zmienić samocho na nowszy i lepszy i ponarzekać do mediów o nieudasnym sezonie. Ten obrazek przerabiamy od lat.
~michał 6-03-2008 19:37
Dzisiaj byłem w harrahowie i karnet dzienny kosztuje 640 koron czyli ponad 80 złotych. Ktoś mówił , że jest taniej ?
~c44 7-03-2008 7:45
Do ~michał Nie wiem w jakim Harrachovie byłeś bo jażdziłem za 590 KC - to raz. Dwa Na Harrachowie świat się nie kończy. Trzy kupuję karnet na 3-4 godziny (250-340 KC), a że jeździ sie non stop (nie ma kolejek) to uwierz mi o godzinie 12-13 będziesz miał serdecznie dość i na obiad możesz być w domku lub zjeść go w Czechach (golonka 400g + surówka + piwo = 250 KC).
ebee 12-03-2008 14:12
do c44-Święta Prawda !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group