Sobota, 6 marca
Imieniny: Agnieszki, Róży, Wiktora
Czytających: 6578
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wichura narobiła wiele szkód w Parku Zdrojowym

Wtorek, 13 sierpnia 2013, 7:29
Aktualizacja: Wtorek, 20 sierpnia 2013, 13:50
Autor: Mea
Jelenia Góra: Wichura narobiła wiele szkód w Parku Zdrojowym
Fot. Mea
– Drzewa złamane przez wiatr już po raz drugi uszkodziły ogrodzenie Parku Zdrojowego, tuż przy jeleniogórskim oddziale Politechniki Wrocławskiej – alarmują spacerowicze. – Wkrótce płot zostanie naprawiony – informuje Dorota Wiącek, naczelniczka Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Jelenia Góra.

Wczoraj (12.08.) pracownicy firmy Ogród z Cieplic, która zajmuje się pielęgnacją parku, usuwali potężny konar lipy, który spadł na ogrodzenie powalając cztery przęsła. Obok znajduje się kolejne przęsło uszkodzone wcześniej, również przez konar.

– Cała lipa może się przewrócić, więc trzeba będzie ją przyciąć na wysokość 6 m. Drzewo to powinno być uznane za pomnik przyrody, o co będę zabiegał, gdyż ma już ok. 250 lat – powiedział Mieczysław Gawryjołek, współwłaściciel firmy Ogród z Cieplic.

- Niestety wichura z 7 na 8 sierpnia powaliła też przepięknego tulipanowca, który kwitł, co jest rzadkością. Był to ponad 150-letni unikat wśród drzew, który sprowadziła tu rodzina Schaffgotschów z Ameryki Północnej, bądź Łacińskiej. Drzewo to jest dosyć egzotyczne, jak na polskie warunki atmosferyczne. Zimowało u nas, a nazwę wzięło właśnie od kwiatów, które przypominają tulipany. Niestety było spróchniałe i puste w środku, dlatego nie uchroniło się przed silnym powiewem wiatru. W Parku Zdrojowym jest jeszcze jeden tulipanowiec, który jest dosyć młody, więc na jego kwiaty będziemy czekać 15 lub nawet 20 lat – zaznaczył Mieczysław Gawryjołek.

Wiatr przewrócił sporo lip, klonów, dąb oraz świerk, łącznie 14 drzew. - Jedną z lip rosnących w alei głównej trafił piorun, przez co powstała rysa w korze na długości całego drzewa. Prawdopodobnie ciekła po drzewie woda i w momencie uderzenia pioruna kora pękła, a błyskawica zeszła po tej wodzie do ziemi. Dlatego drzewo nie jest wypalone. Musimy sprawdzić, czy pęknięcie jest tylko powierzchowne, czy został uszkodzony również środek pnia – mówił Mieczysław Gawryjołek.

Spacerowicze ubolewają nad losem drzew. – Niestety atrakcyjne drzewa nie są opisane i mało kto wie, na które warto zwrócić uwagę. W latach 70’ w parku było kilkadziesiąt pomników przyrody, bo Schaffgotschowie sprowadzali drzewa nie tylko z Ameryki Południowej, ale również z Azji. Niestety nie były przycinane i wiele z nich już przegrało z naporem silnych wiatrów. Szkoda tej pięknej lipy z bardzo szerokim pniem i tulipanowca ślicznie kwitnącego – podkreślała pani Grażyna z Cieplic.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group