Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 12 kwietnia
Imieniny: Damiana, Juliusza
Czytających: 15392
Zalogowanych: 88
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wichura narobiła wiele szkód w Parku Zdrojowym

Wtorek, 13 sierpnia 2013, 7:29
Aktualizacja: Wtorek, 20 sierpnia 2013, 13:50
Autor: Mea
Jelenia Góra: Wichura narobiła wiele szkód w Parku Zdrojowym
Fot. Mea
– Drzewa złamane przez wiatr już po raz drugi uszkodziły ogrodzenie Parku Zdrojowego, tuż przy jeleniogórskim oddziale Politechniki Wrocławskiej – alarmują spacerowicze. – Wkrótce płot zostanie naprawiony – informuje Dorota Wiącek, naczelniczka Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Jelenia Góra.

Wczoraj (12.08.) pracownicy firmy Ogród z Cieplic, która zajmuje się pielęgnacją parku, usuwali potężny konar lipy, który spadł na ogrodzenie powalając cztery przęsła. Obok znajduje się kolejne przęsło uszkodzone wcześniej, również przez konar.

– Cała lipa może się przewrócić, więc trzeba będzie ją przyciąć na wysokość 6 m. Drzewo to powinno być uznane za pomnik przyrody, o co będę zabiegał, gdyż ma już ok. 250 lat – powiedział Mieczysław Gawryjołek, współwłaściciel firmy Ogród z Cieplic.

- Niestety wichura z 7 na 8 sierpnia powaliła też przepięknego tulipanowca, który kwitł, co jest rzadkością. Był to ponad 150-letni unikat wśród drzew, który sprowadziła tu rodzina Schaffgotschów z Ameryki Północnej, bądź Łacińskiej. Drzewo to jest dosyć egzotyczne, jak na polskie warunki atmosferyczne. Zimowało u nas, a nazwę wzięło właśnie od kwiatów, które przypominają tulipany. Niestety było spróchniałe i puste w środku, dlatego nie uchroniło się przed silnym powiewem wiatru. W Parku Zdrojowym jest jeszcze jeden tulipanowiec, który jest dosyć młody, więc na jego kwiaty będziemy czekać 15 lub nawet 20 lat – zaznaczył Mieczysław Gawryjołek.

Wiatr przewrócił sporo lip, klonów, dąb oraz świerk, łącznie 14 drzew. - Jedną z lip rosnących w alei głównej trafił piorun, przez co powstała rysa w korze na długości całego drzewa. Prawdopodobnie ciekła po drzewie woda i w momencie uderzenia pioruna kora pękła, a błyskawica zeszła po tej wodzie do ziemi. Dlatego drzewo nie jest wypalone. Musimy sprawdzić, czy pęknięcie jest tylko powierzchowne, czy został uszkodzony również środek pnia – mówił Mieczysław Gawryjołek.

Spacerowicze ubolewają nad losem drzew. – Niestety atrakcyjne drzewa nie są opisane i mało kto wie, na które warto zwrócić uwagę. W latach 70’ w parku było kilkadziesiąt pomników przyrody, bo Schaffgotschowie sprowadzali drzewa nie tylko z Ameryki Południowej, ale również z Azji. Niestety nie były przycinane i wiele z nich już przegrało z naporem silnych wiatrów. Szkoda tej pięknej lipy z bardzo szerokim pniem i tulipanowca ślicznie kwitnącego – podkreślała pani Grażyna z Cieplic.

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
275
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
30%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
 
112
Krwawy atak w hostelu
 
Aktualności
Karczma w Marczycach – świadek historii u stóp Karkonoszy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group