Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 1836
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wakacje w biegu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 7 lipca 2007, 0:00
Autor: DOB
Fot. Agnieszka Gierus
Józef Kusiak wybiera się na Ziemię Świętą. A gdzie inne VIP-y?

Urlop – owszem, ale krótki i najpewniej nad polskim morzem – takie plany ma większość jeleniogórskich ważnych osób. Nieliczni wyjadą za granicę. Skąd taka skromność? – Nadmiar pracy – odpowiada większość z pytanych.

– Dokąd pojedziemy? Właściwie, to jeszcze nie zadecydowaliśmy – przyznaje z uśmiechem Zbigniew Sawicki, jeleniogórski radny Platformy Obywatelskiej. Wraz z żoną Beatą – posłanką PO na Sejm – udadzą się najprawdopodobniej nad Bałtyk. – Chcemy urwać się na 2 tygodnie. Ale jeszcze nie zaplanowaliśmy szczegółów, mamy sporo pracy.

– Urlop z prawdziwego zdarzenia to miałem chyba z 6 lat temu – przyznaje Ireneusz Łojek, szef klubu Prawa i Sprawiedliwości jeleniogórskiej rady miejskiej. W tym roku pojedzie z rodziną nad morze, w okolice Kołobrzegu. – Spędzimy tam dwa tygodnie - mówi.
Nad morzem będzie cała plejada samorządowców z naszego regionu.
– Wyjeżdżam z rodziną do gminy Rewal – przyznaje Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza Karpacza. – Mój syn jest alergikiem i zmiana klimatu dobrze mu zrobi. Co będę robił? Chcę biegać, w poprzednich latach uczestniczyłem w tzw. biegach śniadaniowych. W tym roku też wezmę udział w tej imprezie. Planuję ponadto kilka długich wycieczek pieszych brzegiem morza.

Skąd taka popularność polskiego morza? – W sezonie nie opłaca się wyjeżdżać do ciepłych krajów – tłumaczy Hubert Papaj, przewodniczący jeleniogórskiej rady miejskiej (PO). Spędzi on tydzień nad Bałtykiem. – Na południu Europy jest inny klimat, Polacy nie są do niego przyzwyczajeni i taki wyjazd często kończy się tym, że siedzą cały dzień w klimatyzowanym hotelu. Do Hiszpanii czy Chorwacji lepiej jechać zaraz po sezonie.

Podobnego zdania jest także prezes Jelfy Marek Wójcikowski. – Upalne lato nie jest porą, którą lubię – przyznał. Sam nie wie, dokąd pojedzie. Przyznaje, że wielokrotnie spędzał wakacje w Skandynawii. Może uda się tam i w tym roku? – Za wcześnie na planowanie – odpowiada. Jednego jest pewien: jeśli już odpoczywać, to nie krócej przez dwa tygodnie.

Oryginalny pomysł na urlop ma także były prezydent Józef Kusiak. Kiedy szefował miastu, c o roku jeździł do ulubionego Kołobrzegu. Teraz, gdy przewodniczy klubowi radnych Lewicy i Demokratów planuje wyjazd z żoną na Ziemię Świętą, do Jerozolimy.
– To jeszcze nic pewnego – podkreśla skromnie. Ale jeśli nawet pojadą, to dopiero jesienią. – Podjąłem niedawno pracę i mam sporo obowiązków – mówi Józef Kusiak. – A moja żona teraz jest nad morzem, wypoczywa z wnuczkiem.
Sporo pracy ma też zastępca prezydenta Jerzy Łużniak. – Nigdzie nie pojadę – mówi krótko.
Odpoczynek w domu planuje także komendant jeleniogórskiej policji Zbigniew Ciosmak. Co prawda skorzysta z trzytygodniowego urlopu, ale spędzi ten czas w Jeleniej Górze. Będzie miał więcej czasy dla rodziny.

Szef radnych Wspólnego Miasta Miłosz Sajnog też na urlop nie wyjedzie, ale z innych powodów. – Byłem już w tym roku na wakacjach. Wiosną spędziłem 2 tygodnie w Amsterdamie, odwiedziłem muzeum narodowe oraz muzeum van Gogha – mówi. – To było moje marzenie i wreszcie je zrealizowałem.
Jakie plany na lato? – Planuję szereg weekendowych wycieczek rowerowych w Kotlinę Kłodzką – mówi. – Przy okazji przyjrzę się, jak wygląda tam kwestia promocji. Będę mógł porównać oba regiony.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group