Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 14574
Zalogowanych: 75
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: W szpitalu pracownicy rozpoczęli głodówkę

Piątek, 23 października 2015, 17:24
Aktualizacja: Środa, 11 listopada 2015, 10:56
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: W szpitalu pracownicy rozpoczęli głodówkę
Fot. Przemek Kaczałko
Strajk pracowników jeleniogórskiego szpitala wkracza w kolejny etap sporu zbiorowego. Od piątku, 23 października, 12 osób rozpoczęło strajk głodowy. Zdesperowani pracownicy ochrony zdrowia są gotowi zaryzykować zdrowiem i życiem w walce o wspólne cele.

Głównym postulatem związkowców jest podwyżka w wysokości 300 zł do podstawy. Podczas wczorajszych rozmów z dyrektorem szpitala Stanisławem Woźniakiem padła propozycja wzrostu wynagrodzeń o 120 zł, a od kwietnia 2016 r. o kolejne 50 zł. - My podtrzymaliśmy propozycję 200 zł (teraz) i 100 zł (w kwietniu). Kolejne spotkanie wyznaczone jest na poniedziałek, czyli po wyborach – powiedział wiceprzewodniczący komitetu strajkowego Piotr Kasprów.

Zgodnie z zapowiedzią, związkowcy rozpoczęli strajk głodowy, który ma potrwać aż do skutku. Pracownicy są w szoku, że marszałek Cezary Przybylski, który był w Jeleniej Górze, nie znalazł czasu, a może i ochoty na spotkanie z protestującymi.

- Negocjacje cały czas trwają – stwierdził podczas piątkowej wizyty w Muzeum Karkonoskim marszałek Cezary Przybylski. - Nie chcemy, żeby rozmowy trwały pod presją zbliżających się wyborów – dodał. Szef Urzędu Marszałkowskiego, który ma decydujący głos ws. finansów jeleniogórskiego szpitala zadeklarował, że nie ingeruje w prace komisji konkursowej, która ma wybrać nowego dyrektora, ale liczy, że wybór zostanie dokonany w przyszłym tygodniu, a więc po wyborach parlamentarnych. Cezary Przybylski bez ogródek zaznaczył, że nie odwiedzi przy okazji wizyty w Jeleniej Górze strajkujących pracowników, bo „nie chce tego upolityczniać”.

- Jesteśmy w szoku, że Urząd Marszałkowski traktuje nas w taki sposób, że nawet będąc na naszym terenie nie znalazł chwili, żeby nas odwiedzić i z nami porozmawiać – powiedział Piotr Kasprów z OPZZ. - Nie chcemy siać niepokoju wśród pacjentów, bo dlaczego mamy ich obarczać naszym problemem. Robimy to w najdelikatniejszy sposób, jaki można – dodał P. Kasprów, który osobiście również podjął strajk głodowy.

Wśród 12 osób, które zdecydowały się na desperacki krok są zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Na jednego z nich czeka w domu żona i sześcioro dzieci w wieku od 2 do 15 lat. - Zarabiam 1350 zł plus pieniądze na dzieci, w przeliczeniu wychodzi 450 zł na osobę miesięcznie – wyznał nam Wiesław Liniewicz, pracownik gospodarczy Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej. Pan Wiesław ma świadomość, że rodzina się o niego martwi, ale jak mówi – nie zostawi kolegów i koleżanek. Wspierają się od początku i dotrwają do końca. - Nie chcemy podejmować najbardziej drastycznych kroków, jak strajk generalny – dodał pracownik, który w jeleniogórskiej placówce ochrony zdrowia pracuje od 17 lat.

Poza pracownikami, którzy rozpoczęli w piątek głodówkę, pozostali rotacyjnie biorą nadal udział w strajku okupacyjnym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy strajkujący pracownicy szpitala mają rację?

Oddanych
głosów
395
Tak
50%
Nie
39%
Nie wiem
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group