Czwartek, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 3446
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: W Radzie Karpacza poziom dyskusji sięga bruku

Poniedziałek, 2 stycznia 2017, 10:57
Aktualizacja: 12:48
Autor: Przemek Kaczałko
Karpacz: W Radzie Karpacza poziom dyskusji sięga bruku
Fot. Przemek Kaczałko
„Na ostatniej sesji byłem zdania, że radny Kubik jest chorym królikiem. Chciałbym przeprosić wszystkie zwierzęta, naprawdę, bo radny Kubik to jest zwykły chwast”, czy życzenia noworoczne, aby dzieci oponenta były chore – to przykład skandalicznych wypowiedzi, w jakie obfitowała sesja budżetowa Rady Miejskiej Karpacza. Punktem zapalnym było procedowanie nad wnioskiem grupy radnych o odwołanie z funkcji przewodniczącego jednej z komisji stałych Grzegorza Kubika.

Tomasz Stanek argumentował wniosek krótko: utratą zaufania, jednak Kubik domagał się merytorycznych przesłanek, których nie usłyszał. - Wielu z was jest bardzo wierzących, więc zanim rzucicie kamieniem popatrzcie na siebie – mówił G. Kubik. - Oj, pan jest wierzący. Myślałam, że pan jest... - komentowała przewodnicząca Rady Ewa Walczak. - Radny ma prawo się wypowiedzieć czy jest wierzący, czy nie – bronił radnego Wiesław Czerniak. - Zgoda, to niech takich uwag radny też nie robi, bo to działa w dwie strony – odpowiedziała Ewa Walczak. - Jestem w szoku, że inni radni, którzy nie są w tej komisji, żądają odwołania przewodniczącego tej komisji. To jakiś absurd. Pomysłodawca tej uchwały – pan Tomasz Stanek – niech zejdzie na ziemię – mówił radny Czerniak. - Widzę, że pan Czerniak nie dość, że ma funkcję rzecznika prasowego w Karkonoskim Parku Narodowym, to jeszcze jest rzecznikiem prasowym pana radnego Kubika. Okres świąteczny się skończył, zbliża się sylwester – nie wiedziałem, że można tak fajerwerki odpalić, ale dobrze – możemy to kontynuować. Pierwszy raz w historii miasta jestem bardzo szczęśliwy, że nie dostaliśmy dotacji na deptak, ponieważ przy tym przewodniczącym – radnym Kubiku, gdybyśmy dostali 6 mln zł dofinansowania – po jakimś czasie musielibyśmy oddać, bo nagle z zazdrości, zawiści by szukał jakiś punktów – mówił Tomasz Stanek. Kubik na prezydenta – krzyczał Stanek, po czym radni sprzyjający Kubikowi prosili przewodniczącą o przywołanie do porządku radnego, jednak sami zostali przywołani do porządku, a następnie Walczak wszystkich przywołała do porządku. - Pan ma jakiś problem wewnętrzny ze sobą i niech pan sobie to rozwiąże sam, w spokoju w domu i nie ma pan żadnych merytorycznych uwag do mojej pracy. Niestety jest pan słabym radnym – ocenił Stanka radny Kubik. - O proszę. Pan ocenia wszystkich, a jeżeli apna to dotyczy to nie mamy prawa oceniać – wtrąciła Ewa Walczak. - Macie prawo oceniać – głosujcie, niech ta hucpa się skończy – odpowiedział Kubik, po czym był Tomasz Stanek powiedział: „Na ostatniej sesji – chciałbym przeprosić – byłem zdania, że radny Kubik jest chorym królikiem. Chciałbym przeprosić wszystkie zwierzęta, naprawdę, bo radny Kubik to jest zwykły chwast”.

Sam zainteresowany odwołanie z funkcji przewodniczącego Komisji Budżetu nazywa „jedną wielką żenadą”. - Jest to zainicjowane przez pana Stanka, który nie ma żadnych merytorycznych uwag, co do mojej pracy jako przewodniczącego – podkreślił Grzegorz Kubik, radny Rady Miejskiej Karpacza, jednocześnie zwracając uwagę, że przewodnicząca Rady nie kontroluje pracy poszczególnych komisji - działa niezgodnie ze Statutem Gminy Karpacz. - Radni nie uczestniczą w Komisjach i nie chodzą na sesje, doprowadzają do paraliżu prac w komisji - brak kworum. Przykładowo Komisja Sportu i Turystyki pana Stanka zbiera się raz na kilka miesięcy co uniemożliwia członkom komisji przed sesją prawidłowe opiniowanie projektów uchwał przygotowanych przez burmistrza, pan Stanek w komisji nie realizuje planu pracy Rady Miejskiej co jest jego obowiązkiem – dodał radny. Odwołany ma nadzieję, że przewodnicząca wraz z radnymi zacznie rozliczać pracę pozostałych komisji. - To ona jest od koordynowania pracy Rady, a nie burmistrz, który na sesji w jednej z wypowiedzi wszedł w kompetencje przewodniczącej pouczając mnie o zakresie pracy komisji - takie zachowanie uważam za niezgodne ze Statutem Gminy Karpacz – dodał G. Kubik.

- Poziom dyskusji z obu stron jest różny. Dzisiaj, z mojej strony nie wystąpiły prywatne uwagi czy wycieczki. Pan Stanek już drugi raz obraża mnie na sesji, dodatkowo przekazuje publicznie kłamliwe informacje pomawiając mnie – to znajdzie swój finał prawdopodobnie w sądzie! Nazwanie mnie „chwastem” to „kalectwo ducha” osoby, która używa takiego określenia, pan Stanek chamstwem stara się przykryć swój brak wiedzy o samorządzie, jest to człowiek, który nie zna ustawy o samorządzie gminnym, nie zna Statutu Gminy Karpacz i nie wie jak funkcjonuje samorząd. Pan Stanek wykorzystał radnych do swoich celów, odgrywa się na mnie za to, że od niemal pół roku staram się ustalić na jakiej zasadzie w parku miejskim przy Lipie Sądowej posadowiony jest jego obiekt reklamujący „Park Bajek”. Ustaliłem, że władze miasta nie wydawały żadnej zgody w tej sprawie - obiekt stoi bezprawnie na miejskim terenie, pan Stanek jako jedyny przedsiębiorca w Karpaczu ma możliwość reklamować swoją prywatną działalność bez żadnych uzgodnień na miejskim terenie w centrum miasta - inicjatywa pana Stanka to zemsta za moją dociekliwość i za to, że musi ten obiekt usunąć z parku – dodaje odwołany. Grzegorz Kubik zaskoczony był, że za jego odwołaniem głosował również Tomasz Dobiecki, który jak mówi, nie chodzi regularnie na sesję i często nie uczestniczy w pracach komisji, której jest członkiem - odwołali mnie radni, którzy sprawują swój mandat niezgodnie z art.24 ustawy o samorządzie gminnym – stwierdza. Jak mówi, będzie pracować dalej i postara się o dyscyplinowanie radnych, bo jest za tym, żeby organ stanowiący był silny, a radni pełniący w nim swoje funkcje przestrzegali złożonego przed wyborcami ślubowania.

Po zakończeniu sesji przewodnicząca oraz burmistrz złożyli życzenia noworoczne radnym, na co włodarz miasta usłyszał od jednego z radnych życzenia „chorych dzieci”...

Zapytaliśmy burmistrza o ocenę poziomu dyskusji. - Myślę, że poziom dyskusji może być wyższy, ale to pokazuje konflikt, który jest w radzie, natomiast ja nie chcę tego oceniać. Cały czas mimo wycieczek personalnych, większość ważnych uchwał przechodzi bez większych emocji. Dzisiaj to było apogeum, tak się złożyło z wnioskiem o odwołanie przewodniczącego Komisji Budżetowej, ale dzisiaj to była eskalacja tego wszystkiego – normalnie to tak nie przebiega – stwierdził Radosław Jęcek. - Na szczęście relacje w Radzie nie wpływają na funkcjonowanie tego organu i organu wykonawczego – dodał burmistrz Karpacza, który nie chciał komentować zasadności odwołania Kubika.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (41) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group