Reklama
Sobota, 6 czerwca
16°C Jelenia Góra

W maseczkach czy bez?

Audio

Czytaj na głos

Po dniach zalecanej reguły „siedzimy w domu” trzeba powiedzieć, że jeleniogórzanie w zasadzie zdali egzamin. Ulice i parki puste. W urzędach i czynnych placówkach handlowych klienci czekają na zewnątrz i pojedynczo lub parami wchodzą do środka. W wielu sklepach sprzedawcy dostosowali obsługę ograniczając bezpośredni ko

Autor: KSON 2 min czytania

Przed jednym ze sklepów sieciowych spotkaliśmy grupę starszych jeleniogórzanek z malutkimi zakupami, żywo dyskutujące ze sobą – pewno o koronawirusie. Na pytanie, jak często robią zakupy, chórem prawie odpowiedziały, że codziennie: kupują po 2-3 bułki i trochę wędliny oraz mleko. Na pytanie czy się nie obawiają zarażenia padła odpowiedź: mam prawie 80 lat, przeżyłam wojnę i komunę, nic mi się nie stanie…rnZa chwilę wyszedł ze sklepu starszy pan z siatką zakupów i maseczką na twarzy.

Robię zakupy – mówi – raz na kilka dni. Maseczkę założyłem wbrew powszechnej opinii, że to mnie nie chroni. Jednak chroni innych gdybym ja był zakażony. Mam w domu z żoną 6 takich maseczek, staramy się je używać nie częściej, niżi 2 godziny dziennie, a ponieważ nie można ich ani zutylizować, ani kupić nowych to po prostu je dezynfekujemy. Po użyciu obficie spryskuję maseczkę spirytusem – mówi nasz rozmówca. - Potem gdy alkohol odparuje pierzemy ją ręcznie w detergentach. Do wyschnięcie pozostawiamy ją blisko kaloryfera. Potem powtórnie spryskuję ją środkiem odkażającym, a na koniec prasuję gorącym żelazkiem - opowiada.

O konsultację telefoniczną w tej sprawie poprosiliśmy lekarza epidemiologa, byłego jleniogórzanina dr. W. B., który potwierdził, że faktycznie maseczki nie stanowią „remedium” na COVID-19, ale są wyrazem odpowiedzialności i troski o innych. Maseczki są w obecnej chwili koniecznością, która pozwoli ochronić innych przed zakażeniem. Nie mamy nigdy pewności, czy nie jesteśmy nosicielami wirusa gdyż objawy kliniczne pojawiają się po 7 dniach i dłużej. Jeżeli nie mamy maseczek, to zawsze możemy osłonić drogi oddechowe szalikiem lub chustą.

Rozumiemy, że w Polsce ze względu na powszechny brak maseczek - priorytet ma służba zdrowia - nie ma obowiązku ich noszenia. Po drugiej stronie Karkonoszy, w Czechach, jest obowiązek poruszania się w maseczkach konsekwentnie egzekwowany przez policję i wojsko. Stosowane są dotkliwe kary finansowe w przypadku, jeśli ktoś ten nakaz lekceważy. Rząd Republiki Czeskiej zakupił w Chinach respiratory, odzież ochronną i bardzo dużą ilość maseczek, cały transport trafił do czeskiego wojskowego samolotu, który 16 marca wylądował na lotnisku w Pradze! Maseczki są rozprowadzane m.in. przez organizacje pozarządowe, związki emerytów, gminy. Ostatnio z inicjatywy wolontariuszy nie tylko szyte są maseczki – podobnie jak w Jeleniej Górze - ale również uruchomiono „maseczkomaty”, gdzie można maseczkę kupić za 50 koron, a zysk jest przeznaczany na cele charytatywne. Tymczasem u nas te maseczki kosztują od 5 zł za jednorazowe do… 70 zł za te wielokrotnego użytku.

Podkreślić trzeba ogromną solidarność i współpracę mieszkańców Kotliny Jeleniogórskie, nie tylko w pozostawaniu w domu, ale przede wszystkim we wspólnym dziele szycia maseczek. Dobrze byłoby jednak gdyby w kwestii przydatności maseczek wypowiedział się oficjalnie przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Sprzedawca Truskawki Sprzedawca Truskawki Dam pracę Jelenia Góra Cena Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka