Wtorek, 4 sierpnia
Imieniny: Dominika, Jana
Czytających: 6771
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W aniołku dojrzał diabeł

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 8 maja 2009, 7:17
Aktualizacja: Sobota, 9 maja 2009, 7:06
Autor: Ania
Fot. Archiwum
Piętnastoletniego Karola M. ze Szklarskiej Poręby zamknięto w poprawczaku, ale mieszkańcy obawiają się, że ucieknie i znowu zacznie niszczyć wszystko, co znajduje się w zasięgu jego ręki. Na nic prośby i groźby. Przed sądem trwa postępowanie przeciwko chłopcu, jednak szanse na jego resocjalizację maleją z każdym dniem.

Podpalone kontakty, zniszczone ściany i codzienny strach przed podłożeniem ognia przez sąsiada małolata: tak wyglądało przez kilka miesięcy życie mieszkańców części Szklarskiej Poręby w rejonie ulicy Franciszkańskiej. Wszystko za sprawą diabła w ludzkiej skórze – jak mówią sąsiedzi o Karolu M. Chłopaku, który zastraszył i wciąż zastrasza ludzi.

Karol mieszkał razem z mamą w budynku socjalnym przy ulicy Franciszkańskiej w Szklarskiej Porębie. Do 12.roku życia nie sprawiał większych kłopotów wychowawczych, ale w pewnym momencie stwierdził, że nie będzie chodził do szkoły i zacznie nowe życie. Wtedy właśnie z ułożonego, pracowitego chłopaka przeistoczył się w młodocianego przestępcę. Nie drobnego złodziejaszka, ale wandala, który uprzykrza jak może życie ludzi w swoim otoczeniu.

Jego sąsiedzi początkowo przymykali oczy i nie informowali policji o wszystkich podpaleniach kontaktów w budynku, malowaniu ścian i ogólnych zniszczeniach obiektu, jakich dokonał nastolatek. Z jednej strony nie wiedzieli, co się z chłopakiem dzieje i próbowali być wyrozumiali, z drugiej – bali się jego zemsty. Miarka się jednak przebrała, gdy próbował ukraść radio z samochodu ojca jednego z sąsiadów.

– Karol kolegował się z moją córką. Był spokojnym i ułożonym chłopcem. Marzył nawet, że gdy dorośnie, podobnie jak ja, będzie remontował mieszkania. Niestety z nieznanych mi przyczyn stał się lokalnym postrachem, który zagraża bezpieczeństwu mieszkających obok niego ludzi. Kiedyś nawet przyłapałem go z zapaloną zapalniczką w ręku. Chciał podpalić pajęczyny... Wiadomo, czym by się to mogło skończyć – mówi Robert Urbaniak, sąsiad Karola.
Na założenie sprawy w sądzie pan Robert zdecydował się dopiero wówczas, gdy nastolatek próbował ukraść radio z samochodu ojca. Na szczęście udało mu się wyciągnąć tylko panel.

Nastolatek do niedawna przebywał w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bełchatowie. Regularnie z niego uciekał i co dwa dni przyjeżdżał do domu. Nawet nie zatrzymywał się w nim, tylko mieszkał w skleconym naprędce szałasie. Każda jego wizyta skutkowała demolką otoczenia i sąsiedzką frustracją. Zdecydowano, że Karol trafi do zamkniętego poprawczaka. Tam jego osobowość mają zbadać psycholodzy.

Karol M. to przykład dziecka, którego rodzice okazali się bezradni w opiece i wychowaniu. Jego matka co prawda nie nadużywa alkoholu, jak wiele kobiet w rodzinach patologicznych, ale nie jest zaradna życiowo. Dlatego też chłopak szybko trafił pod opiekę kuratora z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Niestety pracownikowi socjalnemu nie udało się wiele zdziałać, bo chłopak nie zamierzał zejść z przestępczej drogi. Nie bał się spraw sądowych ani pobytu w poprawczaku. Nie robiła na nim najmniejszego wrażenia policja.

– Póki go tu nie ma, wszyscy Boga chwalą – mówi nam jedna z sąsiadek. O Karolu rozmawiają raczej niechętnie. A jeśli już, nie zgadzają się na podanie danych. – On jest zdolny do wszystkiego, a ma dopiero 15 lat! Co będzie, jak skończy osiemnastkę? Wypuszczą go z poprawczaka, przyjedzie i nas tu wszystkich z dymem puści. Zrobi to bez zmrużenia oka – słyszymy od kobiety.

Sąsiedzi Karola boją się, że chłopak znowu ucieknie z ośrodka, w którym obecnie przebywa i jak to zwykle bywa zacznie niszczyć i podpalać otaczające go rzeczy. Zaniepokojeni, że tak się może stać sąsiedzi wysłali do sądu pismo z apelem, aby młodego przestępcę objąć szczególnym nadzorem w celu uniemożliwienia mu ucieczki. Pod petycją podpisało się wiele osób. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nie są stronami w sprawie, najprawdopodobniej nie dostaną na nie odpowiedzi i apel pozostanie bez echa.

Szkody osób poszkodowanych przez Karola M. oszacowano na wartość poniżej 250 złotych każda. Przestępstwa popełniane przez ludzi młodych, choć gatunkowo nie są ciężkie, mają bardzo dużą szkodliwość społeczną: choć ogólnie przestępczość maleje – ta dotycząca osób poniżej 18. roku życia wykazuje tendencje wzrostowe.

Nastolatek przebywa obecnie w zakładzie zamkniętym. Dlatego też w chwili obecnej przewieziono większość jego akt. W takiej sytuacji należy jednak zrozumieć, że procedury związane z nieletnimi są bardzo skomplikowane i wymagają wielu ustaleń. Dlatego tez przed ostatecznym rozstrzygnięciem dotyczącym losów Karola M. nie należy wyciągać pochopnych wniosków, aby w ten sposób mu nie zaszkodzić. Być może w taki burzliwy sposób przechodzi trudny etap dojrzewania – mówi sędzia Andrzej Wieja, rzecznik prasowy sądu w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz

0007 8-05-2009 7:32
To jest skutek chorego prawa i wymysłów magistrów od wychowania i resocjalizacji. Sądy rodzinne rozśmieszają młodych bandytów. Gdyby sąsiedzi mogli śmiecia przywiązać do kaloryfera i skutecznie gumą wyprostować mu charakter, to jeszcze by miał szansę na normalne życie.
~zły 8-05-2009 7:43
..oby sprawa nie skonczyła sie jak niedawne wydarzenia w Starej Kamienicy, gdzie 18 latek z którym były zawsze problemy zabija niewinnego mężczyzne.. Czemu polskie prawo jest takie głupie? czemu tępi politycy nie moga uchwalic jakis bardziej srogich kar? zalezy im tylko na tym zeby sie nachapac a połowa z nich ma wyroki.. Nie kradnij !!! - Rząd nie lubi konkurencji...!!!
Smart 8-05-2009 8:12
Dlaczego politycy nie mogą uchwalić kar? Bo mają pospólstwo w tyle. Pospólstwo służy wyłącznie do wybrania danego delikwenta a potem niech idzie dalej "spać". Co do pomysłu 0007 - masz rację. Gnoja powinni przetresować jakimś kablem po nerach, przetrącić grabie, szpica w zad przy jednoczesne 3 dniowej głodówce. Że jeszcze takich gnojków się utrzymuje za pieniądze podatników a do tego ci psychologowie, co sami potrzebują pomocy mówią o bezstresowym wychowaniu. Szkoda słów.
HankaOdRumcajsa 8-05-2009 8:18
...a może politykom chodzi o to żebyśmy się pozabijali... takie prawo dżungli... Zgadzam się z 0007 i Smart - dyscyplina i praca... za kromeczkę chleba...
~patrolowy 8-05-2009 8:56
Po co ponosic koszty zabawy z takim gnojkiem - wyprowadzic do lasu , zakopać i będzie spokoj po smieciu spolecznym. Tak sie nazywa najwazniejszy Swiety - spokoj.
rymcycymcy 8-05-2009 9:09
"...Chciał podpalić pajęczyny... Wiadomo, czym by się to mogło skończyć" Pająk by chodził głodny i zły ? ;)
~ehehe 8-05-2009 9:35
to może pobawimy sie w spartan??? wyrzucimy chłopaka w lesie z nożem i zobaczymy czy sobie poradzi... szybko dupsko zmięknie i wróci... tylko pytanie gdzie? bo kto go przyjmie?
~wiem który to 8-05-2009 9:44
Baran rowerem szalał po ulicach i wjeżdżał "pod auta". Miał radochę jak przerażony kierowca z piskiem hamował. Cud,że go nigdy żadne auto nie trafiło. Policji też nigdy nie udało się go złapać pomimo że po całym mieście gnój jezdził.........
~assia 8-05-2009 9:51
ale głupoty wypisujecie, wiecej w nich agresji i przemocy niż w tym chłopaku. Taki przykład, takie społeczeństwo takie dzieci !! a jak to by był wasz syn albo brat ? też byscie tak pisali... ?? wstyd!!
~njh 8-05-2009 10:14
ano...róbta co chceta.
~ 8-05-2009 10:15
hahahah Karolek.... wkacu go zabrali ze Szklarskiej:)gówniaż jeden a już kryminalista... pamiętam kiedys siedziałam na skwerku w szklarskiej i z tamtąd zabrała go policja..wywiozła do jeleniej.. po dwóch godzinkach policja wróciła a za nimi biegł Karolek:)
~assia 8-05-2009 10:25
ale głupoty wypisujecie, wiecej w nich agresji i przemocy niż w tym chłopaku. Taki przykład, takie społeczeństwo takie dzieci !! a jak to by był wasz syn albo brat ? też byscie tak pisali... ?? wstyd!!
~do artykułu 8-05-2009 11:15
ktos kto napisał ze karolek nie chodzi do szkoly od 13 roku jest w bledzie, on juz wczesniej pzestal chodzic. Nikt nie napisal ilu dzieiom z pobliskiej szkoly grozil, ilu zatraszyl, ilu zterroryzowal. Mam nadzieje ze posiedzi tam tak dlugo az dostanie siwych wlosow. z nim byly wieczne problemy i dalej beda, bo ucieknie z tego poprawczaka.
tom_ 8-05-2009 13:53
Rozdać ludziom broń sami się obronią.
~eheehhm0 8-05-2009 15:17
Karolek xD mały terrorysta pamiętam jak bił młodszego od siebie o 7 lat, skrzynka w głowę. Na szczęście 7-lataka siostra i rodzice natychmiast wezwali policję. No ale niestety i tak nic nie zrobili bo Karolek uciekł. A jeżeli chodzi o to ile Karolek nie chodził do szkoły to ok. 5 lat.
~..moje slowo.. 8-05-2009 15:44
..Rymcycymcy..A moze PANI PAJAKOWA mialby..CHRPIACEGO meza ??..
~Autor: (gość portalu) Zaloguj się 8-05-2009 16:54
skur.... zamykaja dziecko
~mieszkanka SP 8-05-2009 17:54
To co tu piszą to zupełna prawda. Chodziłam z nim jakiś czas do szkoły. To jest naprawdę straszne co się z nim dzieje. moją koleżankę zastraszał i wyzywał. Ale od policji... Zero jakiegokolwiek odzewu...
~ 8-05-2009 18:36
Czy on nie powinien być przebadany pod względem zdrowia psychicznego? Podpalenia to bardzo poważna sprawa, on zagraża zdrowiu i życiu innych ludzi. Może trzeba go leczyć...
piipi 8-05-2009 20:57
..do - (..Moje Slowo)..TYLKO w swiecie pajakow sa *prawdziwi Gentlemen !!.ONI nie jedza swoich "kobiet" !!.*RYMCYCYMCY ma racje !!. On pachnie *fajnie przyjemnymi Parfum.~Wiadomo..Fajny Mezczyzna !!.
~next 8-05-2009 21:07
Znam małego gnoja i to co jest wypisane o nim w/w artykule to sama prawda...złapałem go kilka razy jak koło mojego domu niszczył to co mu pod nogi wpadło i demolowa...zadzwoniłem po Policje jak przyjechali po niego to płakał jak noworodek...Jak on ma być normalny i myśleć, zachowywać się jak każdy prawidłowy obywatel jak jego matka nie jest zaradna życiowo i to mocno.Gówniarz powinien siedzieć całe swoje życie za kratkami teraz gdy nie ma jeszcze 18 lat w poprawczaku a gdy już będzie pełnoletni w więzieniu.Ale to w takim by w nim pracował.Kto pisze że ten gnojek jest dobry i wcale nie jest zły to albo oszukuje sam siebie albo go nie zna i nigdy nie widział w "akcji".On już nigdy nie będzie normalnym,ani uczciwym.Samo dno!!!Jego się nie ma co bać.Ludzie jak go zobaczycie koło swojego domu to złapać go i wnieść za szmaty do ciemnego korytarza i wutłumaczyć słownie lub inaczej jak kto woli....proszę uwierzyć zadziała na 100% !!!
~..moje slowo.. 8-05-2009 21:09
..Poprawka.." CHRUPIACEGO"MEZA..
~ 8-05-2009 22:37
mieszkałam kiedyś w szklarskiej i znam "Karolka":) on zawsze nie miał pod kopułką, zresztą nie dziwne bo z tego co pamiętam to jego mama tak samo, lała go na każdym kroku (i to po głowie). Nic dziwnego że wyrosła z niego taka patologia!!!
rymcycymcy 8-05-2009 22:45
Chrupanie męża to fajna odmiana. Wiadomo ...monotonia wrogiem miłości ! ;)
rymcycymcy 8-05-2009 22:47
Zapomniałem dodać ...Piipi fajnie, że jesteś już w kraju (przynajmniej tak myślę) ;)
piipi 9-05-2009 12:50
..do - (..Rymcycymcy)..Ty masz zawsze racje !.*Fajnie.~PA.*piipi.
~ 9-05-2009 16:37
fajnie macie, zamieszkajcie z nim to sie dowiecie jaki on jest ;/
~bim 10-05-2009 13:24
on aniołkiem nigdy nie był od przedszkola były z nim same problemy i nie docieralo nic ani do niego ani do jego mamy na każdej przerwie chowała się za filarami w szkole przed nauczycielem i wpadała do klasy i karmiła synka który biegał po całej klasie a ona za nim,dzieci się śmiały a mama kłóciła się z nimi a nawet biła...więc kto potrzebuje tu pomocy? i kto jest normalny?
~nananananananaanna 11-05-2009 18:33
Każdy w Szklarskiej chyba go kojarzy, diabeł wcielony, jakby popatrzeć mu prosto w oczy to widać, że jest jakiś zdeka nienormalny. Jego matka to samo, oni oboje są chorzy psychicznie i to poważnie. Pamiętam jak zawsze wchodził na daszek swojego domu i rzucał kamieniami w ludzi, sąsiadów i dzieci z pobliskiej podstawówki, nie patrząc na nic. Potrafił wyzwać od najgorszych. Cieszę się że go zamkneli, bo niestety moja siostra też przejechała się na Karolku. Ile razy płakała, bo Karolek przy wszystkich nazwyzywał ja czy inne koleżanki. Zawsze robił wszystko na przekór i miałz tego ogromną radoche. Tak zdemo...lizowanego dzieciaka jesczze nie znałąm. Można tu jeszcze dodac, że alkohol, papierosy to u niego "norma". Popieram sąsiadów, bo jak oni nie zrobią z tym porządku to już nikt nie zrobi, a napewno nie matka.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group