Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 13513
Zalogowanych: 82
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Uznany za złodzieja

Poniedziałek, 2 marca 2009, 7:18
Aktualizacja: Wtorek, 3 marca 2009, 8:19
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Uznany za złodzieja
Fot. Angela
Grzegorz Kraszewski zapomniał zgłosić ochronie NOMI, że wchodzi do hali z nożykiem za 12 złotych zakupionym w tym sklepie trzy tygodnie wcześniej. Wychodząc z marketu uaktywnił bramkę nierozmagnetyzowanym towarem i został uznany za przestępcę. Sprawa w najbliższym czasie trafi do sądu.

Pan Grzegorz włożył nożyk modelarski do torby z laptopem i zapomniał o tym. Przyrząd potrzebny mu był do cięcia plakatów reklamujących jego sklep medyczny. Później z komputerem przekroczył próg sklepu NOMI. – Remontuję lokal, do którego przenoszę swój sklep i bywałem bardzo często w pawilonie tej placówki – mówi Grzegorz Kraszewski. Za każdym razem robił zakupy na kwotę około 200 – 300 złotych. Tak było i pechowego dnia.

– Kiedy nie znalazłem poszukiwanego towaru, chciałem zwyczajnie wyjść ze sklepu. Wtedy zaczęła „pikać” bramka. Okazało się, że przez przypadek do torby z laptopem włożyłem nie rozpakowany nożyk, zakupiony 26 stycznia, który powinien zostać rozmagnetyzowany przez kasjerkę, co nie zostało przez nią zrobione.

Do pana Grzegorza podeszło dwóch ochroniarzy. Klient zażądał wezwania policji, położył laptopa na ladzie i otworzył go. – Ochroniarz nie czekając na policję wyjął nożyk z mojej torby i powiedział, że znalazł skradziony przedmiot – mówi poszkodowany. – Zostałem posądzony o kradzież. Próbowałem tłumaczyć, że kupiłem ten nożyk trzy tygodnie wcześniej i mam na to fakturę w domu. Wtedy ochroniarz stwierdził, że nie mam paragonu przy sobie, więc jestem złodziejem.

Klient przed przyjazdem policji poprosił o przedstawienie się zarówno ochroniarzy, jak i szefa ochrony, bowiem na ubraniu nie mieli oni widocznej plakietki z imieniem i nazwiskiem. Jednak w odpowiedzi usłyszał tylko„nie pana interes” oraz kilka szydzących słów oraz śmiech.

Nie wytrzymałem i zapytałem „czy pan jest idiotą?”, a ochroniarz zaczął mi grozić słowami „jak cię wyprowadzę na zaplecze to zobaczysz co ci zrobię”– mówi Grzegorz Kraszewski.

– Dla mnie sprawa jest ewidentna: w torbie od laptopa został znaleziony skradziony przedmiot, a przybyła na miejsce policji potwierdziła słuszność naszego zatrzymania nakładając na tego mężczyznę mandat karny – usłyszeliśmy od Krzysztofa Wesołowskiego, szefa ochrony jeleniogórskiego NOMI.

Cały artykuł przeczytasz w najnowszym wydaniu tygodnika Jelonka.com

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
139
Brawura kierowców
67%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
29%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group