Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 sierpnia
Imieniny: Bogdana, Izabeli, Pauliny
Czytających: 11122
Zalogowanych: 85
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: „Upiekła” psa w bagażniku

Środa, 23 lipca 2008, 8:09
Aktualizacja: 8:09
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: „Upiekła” psa w  bagażniku
Fot. Archiwum
Duży wilczur pozostawiony w bagażniku przez beztroską właścicielkę, która poszła na zakupy, zdechł w męczarniach. Kobiecie grozi kara do dwóch lat więzienia.

Do incydentu doszło w Złotoryi na parkingu w centrum. Przechodniów zaintrygowało wycie zwierzęcia zamkniętego w kufrze auta, które stało w promieniach lipcowego słońca. Wezwano na miejsce policjantów, którzy siłą otworzyli drzwiczki do bagażnika.

W środku był pies, który konał w kilkudziesięciostopniowej temperaturze. Wilczurowi nie udało się pomóc. Chwilę po wyciągnięciu go z „piekarnika” zdechł. – Biegli ocenili, że przyczyną zejścia zwierzęcia było przegrzanie – doniosła Polska Gazeta Wrocławska.

Dziennik podał, że właścicielka wilczura w takich warunkach wiozła go przez kilkadziesiąt kilometrów. Pochodzi spod Wrocławia. Kobieta stanie przed sądem i odpowie za znęcanie się nad zwierzętami z wyjątkowym okrucieństwem. Może spędzić w więzieniu nawet dwa lata.

Policjanci i weterynarze przestrzegają właścicieli pojazdów i psów, aby nie zostawiali swoich pupili wewnątrz aut, zwłaszcza kiedy na dworze jest ciepło i świeci słońce. A dzieje się tak często: niektórzy są przekonani, że pozostawiony na siedzeniu pies będzie skutecznym sposobem na złodzieja.

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
1015
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Rocznica powstania Solidarności
 
Kultura
Gekony lamparcie szukają nowego domu
 
Aktualności
Festiwal Szkła w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Przystanek Karkonosze wabi nie tylko turystów
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group