Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 13349
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ulotne wzornictwo z lat II Rzeczpospolitej

Piątek, 11 czerwca 2010, 8:18
Aktualizacja: 8:18
Autor: Gabi
JELENIA GÓRA: Ulotne wzornictwo z lat II Rzeczpospolitej
Fot. Gabi
Środa w Biurze Wystaw Artystycznych upłynęła pod znakiem prelekcji wykładowcy gdańskiej ASP Huberta Bilewicza, który opowiadał młodzieży i starszym o sekretach wzornictwa z czasów międzywojnia.

Podczas przedpołudniowej prezentacji, na którą dotarła młodzież z ZSO nr 1, wykładowca zwrócił uwagę, że był pewien dysonans pomiędzy tradycją a nowoczesnością. Jako przykład wszechogarniającego pędu i nowoczesności pokazał PM-36, czyli parowóz mechaniczny z roku 1936. Był to wówczas krzyk techniki. Parowóz Kazimierza Zembrzyńskiego zdobył wiele nagród.

Bilewicz zauważył przy tym, że państwo polskie trwało przed wojną jedynie 20 lat, a to stanowczo za mało, aby pewne tendencje rozwinęły się. Najważniejsze jednak było scalenie trzech byłych zaborów oraz wyrównanie szans. Państwo, tak jak artyści, miało wielkie ambicje. Należy pamiętać, że propagandą wizualną kompensowane są braki. Przykładem mogą tu być ambicje kolonialne i odzwierciedlenie tego w statkach, żegludze np. Gdynia – Nowy Jork – mówił Hubert Bilewicz.

Nowoczesność w tamtych czasach była najczęściej pozorowana. Postanowiono zbudować tzw. wizytowe miasto na świat, które będzie najbardziej nasycone architekturą modernistyczną. Tak oto powstała Gdynia. Projekty związane z architekturą wnętrz były zgodne z modą europejską, jednak rzadko kiedy dochodziło do ich realizacji.

Poza wielkim pędem do nowoczesności Polacy mieli bardzo duży szacunek dla tradycji. Postanowiono w owym czasie, że wszystkie polskie placówki dyplomatyczne powinny być w miarę jednolite i oddawać polskiego ducha. Pomysł ten realizowała Spółdzielnia Artystów „Ład”. Specjalizowała się w meblach, tkaninach i szkle. To właśnie oni wtedy tworzyli polski styl narodowy.

Na koniec wykładu Bilewicz pokazał według niego najpiękniejsze krzesło w historii polskiego wzornictwa: to krzesło „Piórko” zaprojektowane przez Jana Kurządkowskiego. Prelegent zwrócił także uwagę na piękne żyrandole Antoniego Marciniaka. – Czy współcześnie nie jesteśmy znowu pomiędzy nowoczesnością a tradycją – takim pytaniem zakończył swą prezentację.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
231
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
5%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group