Czwartek, 3 grudnia
Imieniny: Franciszka, Ksawerego
Czytających: 5825
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Uczniowie Norwida: Lekcje z mistrzem są super!

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 27 września 2013, 7:58
Aktualizacja: Sobota, 28 września 2013, 8:19
Autor: Mea
Fot. Mea
Eustachy Rylski, pisarz nominowany m.in. do Nagrody Nike spotkał się z uczniami II LO im. C.K. Norwida w ramach cyklu „Lekcja z Mistrzem”. Opowiedział o swojej najnowszej książce „Obok Julii”, w której znalazły się postacie oraz miejsca inspirowane Cieplicami i Sobieszowem.

Książka „Obok Julii” to podróż sentymentalna do czasów dzieciństwa, które autor spędził m.in. w Sobieszowie.
- Lato w 1963 r. było naprawdę wyjątkowe dlatego w tym okresie osadziłem moją powieść. Piękne, ale też z panującą wówczas czarną ospą. Pisałem o zamku Kynast, bo tak nazywany był wtedy Chojnik, o drodze do przejścia granicznego w Jakuszycach i przewożeniu drewna z ówczesnej Czechosłowacji, o wyprawach z kolegami do Parku Zdrojowego i Staw Sobieszowski - opowiadał pisarz.

Czytelnicy, którzy mieszkają w Jeleniej Górze mogą podążać śladami głównego bohatera do miejsc opisanych w książce. Dawni koledzy „odnajdą” się w bohaterach powieści.

- Byłem inspiracją, a nie pierwowzorem Funia, jednej z postaci. Eustachy Rylski opisał grupę starszej młodzieży cieplickiej, nasze lata młodości, gdy mieliśmy po dwadzieścia parę lat. Czytanie tej książki było ciekawym doświadczeniem – mówił Stefan Bałkowski z Cieplic.

W spotkaniu wzięło udział ok. 50 uczniów. Część z nich czytała pierwszą powieść pisarza „Stankiewicz. Powrót”. – Byłam bardzo ciekawa spotkania z tak świetnym pisarzem. Cieszę się, że są ludzie z naszych stron, którzy odnieśli sukces. Chciałabym, by organizowano więcej takich spotkań – mówiła Patrycja Zdyb z klasy III e.

Autorowi zadano wiele pytań m.in. o opisywaną w najnowszej książce „rasę”, która mieszkała na terenie Jeleniej Góry. – „Rasę” tę zdeterminowały trudne czasy lat 50 i 60 „wymieszanych” ludzi ze Wschodu. Tworzyliśmy wraz ze Stefanem Bałkowskim klan miłośników Hemingwaya. Byli w nim piękni i młodzi mężczyźni oraz niesamowicie ładne dziewczyny, szczególnie z Cieplic. Łączył nas powiew ogromnej elegancji i wytrwałości w czasach bardzo szarej rzeczywistości. Przechadzaliśmy się po Cieplicach charakterystycznym, długim krokiem, z rękami zaplecionymi na plecach. Oczywiście w książce inspirowałem się dawnymi czasami i kolegami, nie opisywałem prawdziwych wydarzeń – podkreślał Eustachy Rylski.

– Bardzo mi się podobało spotkanie, bo Eustachy Rylski ma ciekawe podejście do życia i otaczającego świata. Jest interesującym człowiekiem i mam zamiar przeczytać jego najnowszą powieść „Obok Julii” – mówiła Kinga Brzezik z klasy II f.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group