Czwartek, 17 czerwca
Imieniny: Alberta, Laury
Czytających: 6393
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trysnęły miejskie fontanny

Piątek, 2 maja 2008, 10:00
Aktualizacja: 10:01
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Trysnęły miejskie fontanny
Fontanna u zbiegu al. Wojska Polskiego i ul. Wolności pochodzi z połowy lat 70. XX wieku.
Fot. TEJO
Stanowią ozdobę i dają chłód w upały. Są też częścią kolorytu Jeleniej Góry. Z wodotrysków po zimowej przerwie popłynęła woda.

W Jeleniej Górze jest kilka fontann. Ta najpopularniejsza to dawna studnia miejska z figurą Neptuna na placu Ratuszowym. Posąg trafił tu z ogrodów przy jednej z podmiejskich posiadłości przed 1820 rokiem. Dokładnych danych brakuje.

Wiadomo tylko, że we wcześniejszej ikonografii z Rynku postumentu Króla Mórz i Oceanów nie ma. Dlaczego Neptun jest w Jeleniej Górze oddalonej od Wybrzeża o około 500 km? To pamiątka po czasach, kiedy miasto żyło z handlu zamorskiego i należało do stowarzyszenia miast hanzeatyckich.

Miejski wodotrysk, który tam urządzono, był do 1945 roku bardzo zadbany. Nawet po przejęciu Jeleniej Góry przez Polaków od Niemców pływały w nim złote karasie. Dziś tylko zaraz po uruchomieniu jest tam czysto. Później fontanna służy za śmietnisko.

Inne wodotryski w Jeleniej Górze mają krótszą tradycję, najczęściej pochodzą z lat PRL. Tak jest z granitową fontanną zbudowaną na terenie dawnych ogrodów posiadłości u zbiegu al. Wojska Polskiego z ul. Wolności w połowie lat 70. ubiegłego wieku. Z tych też czasów pochodzi kontrowersyjna konstrukcja lokalu rozrywkowego popularnie zwanego „baniakami”, który zupełnie zeszpecił to miejsce.

Zupełnie zapomnianą i psującą miejski krajobraz jest fontanna na skwerze u zbiegu ulic Kochanowskiego, 1 Maja i al. Wojska Polskiego. Woda nie tryska z niej od kilku dobrych lat. Obiekt jest przeznaczony do wyburzenia, a grunt na którym stoi – już został sprzedany. Na razie nie zanosi się jednak na żadną inwestycję.

W Cieplicach najsłynniejsza fontanna to ta z rzeźbą Królowej Marysieńki z przetrąconym nosem. Jest też tzw. tulipan, ocalony przez ciepliczan podczas modernizacji nawierzchni placu Piastowskiego. Wodotrysk został uszkodzony, ale naprawiono go za sporą kwotę. Woda zeń tryska, ale chlapie przy tym nie tam, gdzie trzeba.

Warto też wspomnieć o wodotryskach nieistniejących. Ten ze skweru na placu Kościuszki działał jeszcze w latach 60. Później go zasypano i utworzono klomb. Fontannę z potężnymi rybimi pyskami na placu Piastowskim u zbiegu ulicy Cieplickiej zdemontowano pod koniec XX wieku. Ciekła z niej gorąca woda ze źródeł termalnych, w którą chętnie zaopatrywali się kuracjusze i mieszkańcy. Część elementów tego wodotrysku ukradli złomiarze.
Za niemieckich czasów były także fontanny na terenie Cavalierbergu, czyli w parku na Wzgórzu Kościuszki. Zostały zlikwidowane po 1945 roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group