Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 19 maja
Imieniny: Mikołaja, Piotra
Czytających: 11004
Zalogowanych: 29
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trwa dogaszanie magazynu z fajerwerkami

Czwartek, 30 grudnia 2010, 8:09
Aktualizacja: 14:23
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Trwa dogaszanie magazynu z fajerwerkami
Fot. Tomasz Raczyński
Akcja gaszenia hurtowni fajerwerków przy ul. Sobieskiego 23 trwa już osiemnastą godzinę i potrwa co najmniej kolejne dwie. Wybuchy materiałów pirotechnicznych raniły czterech strażaków, którzy trafili do szpitala, ale po badaniach ponownie wrócili na miejsce akcji. Z żywiołem walczyło łącznie 30 zastępów, w tym z powiatu oraz z Wrocławia. Działania utrudniał 20 stopniowy mróz. Po godz. 9 przywrócono ruch na ulicy Sobieskiego.

Magazyn z ogromną ilością materiałów pirotechnicznych zapalił się wczoraj około godziny 14.00. Najprawdopodobniej był to samozapłon, ale po zakończeniu akcji sprawdzi to policja.

Obecnie na miejscu pozostawiono dwa zastępy strażaków z Jeleniej Góry. Trwa dogaszanie budynku, i rozbieranie tlących się elementów drewnianych. W nocy z ogniem walczyło około 80 strażaków, w tym z jednostek: jeleniogórskiej, kamiennogórskiej, złotoryjskiej, wałbrzyskiej oraz lwóweckiej i wrocławskiej, z której przyjechali komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej wraz z zastępcą. Akcja była bardzo niebezpieczna i niezwykle trudna.

– Podczas akcji zawaleniu uległa ściana pomiędzy magazynem fajerwerków, a stolarnią, która znajdowała się w tym samym budynku. Powstała dziura, przez którą ten pożar mógł się przedostać na stolarnię i znajdujące się w niej drewno i narzędzia. By do tego nie dopuścić, strażacy zabezpieczali to miejsce. Przy kolejnym większym wybuchu fajerwerków czterech strażaków ochotników siłą wybuchu zostało odrzuconych na pewną odległość i trafiło do szpitala. Lekarz stwierdził, że poza potłuczeniami nic im się poważnego nie stało, i jeżeli chcą mogą wrócić do działań. Strażacy to twardzi ludzie, i cała czwórka wróciła do akcji. Działania utrudniał nam również mróz, zamarzały nie tylko hydranty, ale i nasz sprzęt oraz ubrania. Działamy z wodą, co przy takiej temperaturze jest naprawdę trudne – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Do akcji włączyło się około 30 samochodów strażackich, blisko 80 strażaków. Strażacy przyznają, że była to jedna z największych akcji gaśniczych w ostatnich latach.
– Bywały pożary dużych budynków mieszkalnych, ale w tym przypadku dodatkowym zagrożeniem były znajdujące się w środku materiały pirotechniczne – przyznaje kpt. Andrzej Ciosk.

Mieszkańcy z sąsiednich domów mogli wrócić do siebie około północy. W budynku, który uległ zapaleniu, runął dach i jedna ze ścian działowych. Wstępne straty szacowane są na kilkaset tys. zł. Nie wiadomo dokładnie, ile w środku było fajerwerków. Wstępnie mówiono o 1,5 tony, później pojawiła się informacja, że było ich znacznie więcej. Obecnie wiadomo, że niemal wszystkie uległy zniszczeniu.

Do godziny 7.30 ulice Poznańska i Sobieskiego były wyłączone z ruchu. Na każdej z nich ustawione były policyjne radiowozy. W akcji ofiarnie pomagali także funkcjonariusze Straży Miejskiej.

Strażacy już zapowiedzieli kontrolę wszystkich magazynów fajerwerków w okolicy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
798
Dobry pomysł
49%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Kiedy zobaczyłam telefon córki w mule rzeki, to nogi się pode mną ugięły
 
112
Zjechał z drogi
 
112
Kolizja obok cmentarza
 
Aktualności
Artystycznie w pałacu Bukowiec
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group