Sobota, 27 czerwca
34°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Ciekawe miejsca Otworzyli kolejne tajne przejście w Zamku Czocha. To dopiero początek zmian Edukacja Świadectwa odebrane, czas na wakacje! Aktualności Kurtyna wodna w centrum Jeleniej Góry i w Cieplicach 112 Kolizja na Karola Miarki Inwestycje Wodnik ma pieniądze na odbudowę oczyszczalni Aktualności Szybkie zdjęcia bez wychodzenia z urzędu Kilometry KD Retro wraca na trasę Jelenia Góra – Karpacz Wiadomości z miasta Prezydent Jeleniej Góry z wotum zaufania i absolutorium Edukacja Zmarła Jadwiga Dąbrowska Kryminał Groził śmiercią kobiecie i dzieciom Uzdrowisko Cieplice Nowość w Uzdrowisku Cieplice – kąpiel perełkowa w basenie termalnym Aktualności Wyrobiska Góry Wapiennej skrywają historię sprzed wieków Pogoda Popadało mało, a zniszczenia duże Aktualności Złoto dla KANS! Kuba Smolarek najlepszy w Gdańsku Piłka nożna Karkonosze z nowym trenerem Pogoda Balon nad Jelenią Górą. Tak wygląda pierwszy dzień lata z góry 112 Samochodem w drzewo Sport Ala ogrywa starsze koleżanki Aktualności Setki podpisów Inwestycje Powódź zostawiła ślady. Trwa odbudowa szkoły
reklamy

Sztuka to też lekarstwo

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 3 min czytania

W tej książce nie ma nic, co nie byłoby sprawdzone – mówi Koryna Opala–Wnuk, autorka pozycji „Sztuka, która pomaga dzieciom”. Zaznacza jednocześnie, że nie jest to książka tylko o najmłodszych. Może pomóc każdemu, kto chciałby uciec od schematów i móc w pełni poznać samego siebie.

reklamy

Korynę Opalę-Wnuk, teatrologa, arteterapeutę, specjalistkę komunikacji niewerbalnej, wspierającą rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi, a także znawczynię wielu innych metod pomocy psychologicznej, zna wielu jeleniogórzan. Ale nie tylko. Związana obecnie z Jeleniogórskim Centrum Kultury a także z wieloma placówkami oświaty specjalistka pracowała terapeutycznie także w Stanach Zjednoczonych, Singapurze, we Włoszech i w Niemczech.

- Zajmuję się tą problematyką od 20 lat. Wcześniej nie dokumentowałam swojej pracy. Dopiero od dwóch, trzech lat zajmuje się tym jedna z moich koleżanek. Poza tym podczas różnych warsztatów korzystałam ze skryptów. Pytano mnie, gdzie są dostępne. Nigdzie ich nie było – tak Koryna Opala Wnuk, która wczoraj promowała swoją książkę w Galerii Czekoladowej, tłumaczyła kulisy powstania dzieła. Specjalistkę zaprosił na spotkanie autorskie Dariusz Goetze, właściciel lokalu. Wydarzenie cieszyło się sporym zainteresowaniem.

Autorka podkreśla, że pozycja wychodzi naprzeciw wyzwaniom czasu. To właśnie teraz współczesność, pogoń i wiele problemów związanych z kryzysem społecznym i rodzinnym powoduje znacznie większą ilość zaburzeń emocjonalnych u dzieci. – To nie jest tak, że takie problemy były wcześniej, tylko się ich nie widziało. Wiele z nich to zjawiska zupełnie nowe – powiedziała Koryna Opala-Wnuk.

Jej zdaniem arteterapia, czyli terapia sztuką, nie jest jedynym sposobem na wyprowadzenie dzieci (i starszych) na drogę normalności, ale pomaga wychodzić z wielu kryzysów. Do ich zaistnienia przyczynia się także system oświaty, wielokrotnie zupełnie sprzeczny z możliwościami percepcji dzieci i zdolnościami ich pojmowania. – Powinniśmy poznać anatomię dziecka. To da się zrobić, jednak żadna uczelnia pedagogiczna nie uczy tego – podkreśliła arteterapeutka. Zaznaczyła przy tym, że nauczyciele często nie są winni zaistniałym kłopotom, bo pracują w takim, a nie innym systemie.

W opinii Koryny Opali-Wnuk rozmaite sytuacje szkolne zabijają w dzieciach wrażliwość, paraliżują je i przyczyniają się do kłopotów w późniejszym okresie dorastania. – Zbyt dużą wagę przywiązuje się do werbalizacji, a tymczasem dzieci nie zawsze potrafią wyrazić swoje emocje słowami. Czynią to z pomocą rysunku i tańca. Szkoła, niestety, jest zamknięta na tego rodzaju ekspresję ucznia – mówiła autorka książki. Szkoła zapomina o tym, jak ważne jest nauczanie przez doświadczenie, a nie zamykanie ucznia w ławce z tymi samymi podręcznikami. – To nie jest nowość, mówili już o tym filozofowie w XVIII wieku – dodała. – Dziecko rodzi się z wyobraźnią, a potem idzie do szkoły.

Koryna Opala-Wnuk podzieliła się także swoimi spostrzeżeniami z zakresu interpretacji rysunków dziecięcych. Bywa, że rodzice widzą w nich niepokojące sygnały. Zdarza się też często, że zabierają najmłodszym czarne kredki, które kojarzą się źle. – W pewnym wieku dziecko jest zafascynowane kolorem czarnym, i to, że nim rysuje, nie jest niczym nienormalnym – powiedziała. Zaznaczyła też, że zdarzały jej się pomyłki w diagnozie, ale też udało się wiele razy pomóc. W ten sposób wsparła policję w sprawach o molestowanie seksualne.

Wiele ciepłych słów Koryna Opala-Wnuk powiedziała pod adresem dzieci niepełnosprawnych, dzięki którym na poważnie zainteresowała się terapią sztuką i swoim obecnym zajęciem. – Przebywanie z dziećmi niepełnosprawnymi daje mi wiele radości. To bardzo szczere środowisko, bez fałszu, kłamstwa i innych złych cech – zaznaczyła.

„Sztuka, która pomaga dzieciom” jest pozycją bogato ilustrowaną. Zawiera opis technik arteterapii: mandali, relaksacji, wizualizacji, zabawy z kolorem, dramy oraz teatru terapeutycznego. Koryna Opala-Wnuk zapowiedziała też chęć wydania kolejnej książki poświęconej analizie dotyku. – Stymuluje mózg do lepszej pracy – tłumaczy – i jest podstawą dobrego rozwoju dziecka.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Księgowa / Księgowy Spółka ENERGOBEST z siedzibą w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko: Księgowa / Księgowy z doświadczeniem oraz znajomością programu Comarch Optima.… Kucharz bankietowy w 5* resorcie Platinum Mountain Hotel & SPA to ekskluzywny Resort położony w malowniczej, górskiej miejscowości - Szklarskiej Porębie. Na kompleks składa się luksu… Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko …
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka