Poniedziałek, 2 sierpnia
Imieniny: Gustawa, Kariny, Marii
Czytających: 6288
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

KARPACZ: Szopa poszła z dymem

Czwartek, 14 stycznia 2010, 14:53
Aktualizacja: Piątek, 15 stycznia 2010, 13:24
Autor: Angela
KARPACZ: Szopa poszła z dymem
Fot. Ania
Przed dwie godziny sześć ekip straży pożarnej, w tym jedna ochotników walczyło z pożarem, który wybuchł około godziny 14.00 w Karpaczu przy ulicy Kościelnej. Spłonęły pomieszczenia gospodarcze pełne łyżew, nart i „dziwnych” pojazdów, na których zjeżdżali uczestnicy nieistniejącej od kilku lat imprezy, „Slizgu na bele czym”. Obecnie trwa dogaszanie. Przyczynę pojawienia się ognia ustali policja.

O pojawieniu się ognia w drewnianej szopie stojącej tuż przy budynku mieszkalnym strażaków zaalarmowano około godziny 14.00. Pierwsi na miejscu pojawili się ochotnicy z Karpacza, jednak nie zdołali zgasić pożaru.

Następnie dojechało pięć ekip z jeleniogórskiej państwowej straży pożarnej, cztery wozy gaśnicze i jeden operacyjny. Strażacy zastali niemal spalone pomieszczenia gospodarcze, płomienie też zagrażały budynkowi mieszkalnemu.

Obecnie sytuacja jest już opanowana. Płomienie odizolowano od budynku mieszkalnego. Trwa dogaszanie tlących się rzeczy, które były składowane w szopie – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

W związku z tym, że większość z nich była wykonana z materiałów łatwopalnych, stanowiła doskonałą pożywką dla trawiącego je ognia. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ludzie wyszli z budynku mieszkalnego jeszcze przed przyjazdem strażaków. Na miejscu jest policja, która ustala źródło oraz przyczynę pożaru.

Dariusz Nakielski, właściciel posesji, dziękuje strażakom za sprawne przeprowadzenie akcji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group