Czwartek, 24 września
Imieniny: Gerarda, Teodora
Czytających: 6263
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Szopa poszła z dymem

Wiadomości: KARPACZ
Czwartek, 14 stycznia 2010, 14:53
Aktualizacja: Piątek, 15 stycznia 2010, 13:24
Autor: Angela
Fot. Ania
Przed dwie godziny sześć ekip straży pożarnej, w tym jedna ochotników walczyło z pożarem, który wybuchł około godziny 14.00 w Karpaczu przy ulicy Kościelnej. Spłonęły pomieszczenia gospodarcze pełne łyżew, nart i „dziwnych” pojazdów, na których zjeżdżali uczestnicy nieistniejącej od kilku lat imprezy, „Slizgu na bele czym”. Obecnie trwa dogaszanie. Przyczynę pojawienia się ognia ustali policja.

O pojawieniu się ognia w drewnianej szopie stojącej tuż przy budynku mieszkalnym strażaków zaalarmowano około godziny 14.00. Pierwsi na miejscu pojawili się ochotnicy z Karpacza, jednak nie zdołali zgasić pożaru.

Następnie dojechało pięć ekip z jeleniogórskiej państwowej straży pożarnej, cztery wozy gaśnicze i jeden operacyjny. Strażacy zastali niemal spalone pomieszczenia gospodarcze, płomienie też zagrażały budynkowi mieszkalnemu.

Obecnie sytuacja jest już opanowana. Płomienie odizolowano od budynku mieszkalnego. Trwa dogaszanie tlących się rzeczy, które były składowane w szopie – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

W związku z tym, że większość z nich była wykonana z materiałów łatwopalnych, stanowiła doskonałą pożywką dla trawiącego je ognia. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ludzie wyszli z budynku mieszkalnego jeszcze przed przyjazdem strażaków. Na miejscu jest policja, która ustala źródło oraz przyczynę pożaru.

Dariusz Nakielski, właściciel posesji, dziękuje strażakom za sprawne przeprowadzenie akcji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

rymcycymcy 14-01-2010 18:17
Bele co w szopie, to i pożar był taki bele jaki ...dlatego na początku przyjechali bele jakie strażaki i nie dali rady :)
~**** 14-01-2010 18:37
szopa z byle czym!!!!człowieku zastanów sie co za tytuł dałeś!!!nie było to byle co a cenne i drogie rzeczy!!!!!!
~karpaczanin 14-01-2010 19:23
do rymcycymcy najlepiej pajacu komentowac nie wiedzac co tam sie dzialo i jak to wygladalo i pewnie g*** wiesz o tej akcji, lepiej siedz i nic nie komentuj
~ja 14-01-2010 20:29
tytuł tego artykułu jest znaczącym nietaktem. Skoro było w sumie 6 jednostek to pożar nie był "bele jaki" tylko poważny i groźny. "bele jakie" przedmioty jakie właściciel gromadził na pewno stanowiły dla niego pokaźną wartość, nie gromadzi się bezwartościowych rzeczy, także wykażcie trochę szacunku dla czyjegoś nieszczęścia. W ogóle po co dajecie 21 takich samych zdjęć? jesli już chcecie robić fotoreportaże to pokażcie chociaż to miejsce, gdzie to było, jakie były wozy strażackie itd.
~Strażak 14-01-2010 22:35
Do rymcycymcy: Człowieku zastanów sie nad tym co ty w ogóle mówisz... przypaliło by Ci kilka razy d***e to zmieniłbyś zdanie. Jak na taki pożar, wszyscy Strażacy wykazywali sie dużym zaangażowaniem, podobnie jak przy każdym innym pożarze, widocznie mamy więcej odwagi niż ty i stać nas na więcej niż tylko pisanie głupich komentarzy dla Jelonki !!! Zapraszam na ćwiczenia, zawsze przydadzą sie pozoranci :)
~john 14-01-2010 22:38
genralnie nie mam do redaktorow jelonki jakiś durnych pretensji że nie wiedzą jakie jednostki były i co robiły, bo to nie portal o tematyce pożarniczej, ale warto dodać ze: na miejscu były samochody z JRG 1 i 2 oraz z posterunku w Kowarach, a także ochotnicy z Karpacza i Sosnówki. Był podnośki, były samochody operacyjne... Pożar nie groźny, ale groźny mógł być dlatego zaangażowana tak duże siły i środki. Mam nadzieje że sprzęt był ubezpieczony. Pozdrawiam i głowa do góry
akiss 14-01-2010 22:38
do **** i ja - czytanie ze zrozumieniem się kłania.
~Strażak 14-01-2010 22:45
Do rymcycymcy: Człowieku zastanów sie nad tym co ty w ogóle mówisz... przypaliło by Ci kilka razy d***e to zmieniłbyś zdanie. Jak na taki pożar, wszyscy Strażacy wykazywali sie dużym zaangażowaniem, podobnie jak przy każdym innym pożarze, widocznie mamy więcej odwagi niż ty i stać nas na więcej niż tylko pisanie głupich komentarzy dla Jelonki !!! Zapraszam na ćwiczenia, zawsze przydadzą sie pozoranci :)
*piipi* 14-01-2010 23:56
..aż strach pomyślec !! ..w Karpaczu moze wszystko spłonąc,gdy zabraknie FACHOWEJ pomocy "konkurencji" !
*piipi* 15-01-2010 0:06
.. a Pan na zdj.nr.21 .. jest *ładnym Strażakiem !
KochaS8307 15-01-2010 9:22
Tytuł artykułu pozostawię bez komentarza, ale wiedzę na temat jednostek straży uczestniczącej to już nie. Gdyby pożar nie był tak groźny na jaki by się wydawał to by nie zadysponowano strażaków z JRG 1, JRG 2, Posterunku PSP w Kowarach oraz OSP Karpacz i Sosnówka. Czy ktoś wie jakie są najświeższe informacje dotyczące utrzymania posterunku PSP w Kowarach?
rymcycymcy 15-01-2010 9:58
| ~Strażak |-u ...czyżbyś chciał mi zrobić sztuczne oddychanie ? ...a jakiej jesteś pci ? ;)
~wrog_u_bram 15-01-2010 22:27
...a Pani o nicku piipi jest brzydką "kobietą" !
ali24 16-01-2010 14:47
W imieniu mieszkańców domu bardzo bym chciała podziękować strażakom, za profesjonalną pomoc i działania, które doprowadziły do uratowania budynku mieszkalnego. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim za wszelaką pomoc. P.S. A komentarze do artykułu nie są zbyt miłe.
~:/ 16-01-2010 22:11
piipi ty lepiej z tymi swoimi kom. typu : occh ! ~ Ale ładne * auto | !!~ !! to się schowaj
~ 19-01-2010 13:04
do KochaS8307. Jak narazie straż istnieje, tylko pozostaje pytanie na jak długo bo budżet na OSP jest ustalony na 3 do 4 miesięcy a MSR na cały rok gdzie strażak z MSR zarabia dwa razy więcej od strazaka z OSP+odprowadzanie wszystkich składek. Jeżeli zlikwidują OSP z braku pieniędzy to pozostaną dwie opcje: Albo zatrudnią więcej strażaków do MSR gdzie nie będzie to zgodne z tym co mówi P. Burmistrz (czyli jest brak pieniędzy) by utrzymać obsadę na samochodzie lub, też zlikwidują MSR i Kowary jak i sąsiednie miejscowości zostaną bez Straży Pożarnej. Pozdrawiam wszystkich
~dfk 20-01-2010 11:34
Ogien i woda najgorsze co moze byc

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group