• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 14:59
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 6817
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sznurem za mundurem. Wojskowa siła przyciągania

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 28 marca 2011, 8:04
Aktualizacja: Wtorek, 29 marca 2011, 8:01
Autor: RED
Fot. TOZ
Trudno sobie wyobrazić rodzinę, z której sześciu synów, po kolei, odbywało służbę wojskową. – Z reguły młodzi ludzie w rozmaity sposób przed wojskiem się bronią (może raczej – bronili). – Ale nasi synowie – nie! – powiedziała Bogumiła Rak z Wlenia, matka 6 synów, którzy po kolei szli do wojska.

– Nie znam innej rodziny, z której tak wielu mężczyzn z jednego pokolenia służyło w Wojsku Polskim po wojnie – powiedział płk Edward Jakubowski, prezes jeleniogórskiej organizacji Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, który w ostatnich dniach marca 2011 r. honorował dziewięć wleńskich rodzin, z których do wojska trafiło nie mniej, niż 3 synów. – To w ogóle jest nadzwyczajne, że z jednej, niewielkiej przecież gminy, aż tyle rodzin słało do wojska tylu synów – dodał.

Matki i ojcowie otrzymali pamiątkowe odznaki, a w spotkaniu wzięły też udział inne rodziny – Bronisławy Chodakowskiej (pięciu synów), Marii Dziatłowicz (trzech), Alfredy Grochowskiej (trzech), Eugenii Marcelu (trzech), Krystyny Krysteckiej (czterech), Krystyny Owoc (trzech), Henryki Pierścińskiej (czterech) i Józefy Woś (czterech).

- Swoją drogą zabawne jest, że ja… w wojsku nie służyłem. Zwyczajnie nie mogłem, Byłem jedynym żywicielem dużej rodziny i z tego względu z obowiązku służby wojskowej mnie zwalniano. Myślę jednak, że sześciu moich chłopaków jakoś mnie zastąpiło – powiedział małżonek Bogumiły Rak, Jan

Burmistrz Wlenia, Bogdan Mościcki podziękował rodzinom, rodzicom i dzieciom, podkreślając, że z pewnością nie było to łatwe doświadczenie, bo przecież żołnierz służby czynnej w rodzinie, to ubytek rąk do pracy, a kiedy w jednym pokoleniu zdarza się to cztero-, czy nawet sześciokrotnie, to z pewnością jest to odczuwalne w poziomie bytu przez dłuższy czas.

Rozmowa o służbie wojskowej dotyczy z reguły spraw patriotyzmu, w czym nic dziwnego, bo przecież wojsko jawiło się zawsze jako jeden z symboli tego zjawiska. Ale wszyscy obecni nie ukrywali podczas rozmowy przy kawie, że dzisiejszy patriotyzm ma nieco inny wymiar. – Dawniej wojsko chroniło dorobek Państwa na jego granicach, ale i pomnażało ten dorobek, choćby w ramach ćwiczeń – zauważył płk E. Jakubowski.

Sam pamiętał, że jeszcze w latach 60-tych XX w. podczas ćwiczeń saperzy zbudowali kilometr drogi w pobliskich Modrzewiach. Droga przetrwała dziesięciolecia. Dziś wojska jest coraz mniej, a i cel służby jest inny, zaś patriotyzm winien się przejawiać zupełnie inaczej – w ochronie języka i kultury, dbałości o wspólne mienie i pracy nad tym by było tego mienia więcej. – Ale może byłoby łatwiej o patriotyzm, gdyby było łatwiej o pracę? Niełatwo młodemu człowiekowi pojąć ideę patriotyzmu, jeśli za pracą musi wyjechać do Niemiec, czy Anglii – powiedział jeden z ojców.

Ale wleńskie spotkanie było przede wszystkim formą uznania dla rodzin, w których wojskowy mundur był istotną częścią życia całej rodziny. I my się przyłączamy do wielu wyrazów uznania, jakie padły podczas tego spotkania.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~ 28-03-2011 8:41
Niektórzy z mózgiem pamiętają okres rządów Kaczyńskiego jako okres pozytywów, ale dla czytelników Gazety Maleszki dla przypomnienia: Wymiernym efektem rządów Prawa i Sprawiedliwości i działalności Jarosława Kaczyńskiego były daleko idące pozytywne zmiany w państwie, zarówno w gospodarce, jak i w innych dziedzinach. 1. W polityce zagranicznej realizował wizję wolnej, niepodległej Polski, członka Europy ojczyzn, solidarnej społecznie. 2. W kraju produkt krajowy brutto w czasie jego rządów przyrastał rocznie o ponad 6%, produkcja przemysłowa o ponad 10%, inwestycje o 20%, produkcja budowlana o ponad 60%. W okresie 2005-2007 powstało 1,2 mln miejsc pracy w kraju i spadło bezrobocie z ponad 3 mln osób w 2005 do ca 1 mln 100 tys. w 2008. Inflacja była niska a złoty stabilny. 3. Zmniejszono deficyt finansów publicznych z około 4 proc. PKB do w 2006 do około 3 proc. PKB w 2007. Cena benzyny spadła z ok. 4,30 zł do 3,70 zł. ........
~ 28-03-2011 8:54
A co robić w takim Wleniu? Albo chlać w ryneczku, albo uciekać...
~ 28-03-2011 10:11
A ilu synow zostalo w wojsku i sa zawodowymi wojakami???Bo nic nie ma napisane w tym temacie.To ,ze odbyli zasadnicza sluzbe to nic takiego wielkiego.Spielberg powinien nakrecic nowy film na tej podstawie:D
~ 28-03-2011 10:28
Jak najdalej od Trepów,im zawsze malo emerytury po3 tys zł za nic nie rowienie w tym wojsku,a nawet nikt z nich sie nie podciągnie czy przez plotek nie przeskoczy!!
~y do11:09 28-03-2011 12:29
oto język miłości POpaprańców ;)
~Gol 28-03-2011 13:49
i Po i Pis, zreszta cala reszta tych sejmowych emerytow pierdolnij...ie sie w glowy razem ze swoimi fanami. Wiecie co to znaczy wspolpraca czy tylko ujadac na siebie umiecie ? banda debili
karmazyn 28-03-2011 16:14
Do 28-03-2011 08:41 | ~ przypomnę tylko, że w większości był to efekt pracy poprzedniego rządu. Ale przede wszystkim zgodze się z Gol-em z 28-03-2011 13:49 Kiedy wreszcie będziecie działac razem i pracować na wspólne dobro Polski, a nie tylko we własnym interesie i swoich partyjek?
~do 10:28 28-03-2011 16:33
To baranie trzeba było iść do wojska jak takiś kozak i ci mało kasy. Tyle masz na ile sobie zapracujesz. Zapraszam na szkołę oficerską, gościnnie, zrobimy ci testy sprawnościowe. Może okażesz się nadzieją Polskiego sportu ?
~max 28-03-2011 21:34
Do służby zasadniczej pchają się jeszcze tylko na wsiach i z patologii społecznych. Na zawodowego szans żadnych nie mają, bo i co mogliby wnieść do naszego wojska?... A armia wybredna się stała :)
~ 28-03-2011 21:41
do 16.33 wystarczy ,że w jeleniej zadawalem sie z oficerskiej i innymi,chodziłem tam na silownie.same patałach pod tymi jeleniami i nieudaczniki ...!!!!tak jak napisale z dala sie od trepów trzymam bo ciągle skamlaja jak to fajnie w wojsku bylo tylko że male emeryturu za nic nierobienie i bicie piany.Zabral bym im wszystkim bo i tak wszyscy pracuja teraz nawet na 1.5 etatu ,ale co sie dziwic jak po 15_20lat tylko listę sie podpisywalo

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group