Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 6442
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Syzyfowa walka z lodem. Będzie lepiej... wiosną

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 2 lutego 2011, 7:55
Aktualizacja: Czwartek, 3 lutego 2011, 8:04
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Zjazd z ulicy Dzierżonia na ulicę Wrocławską to prawdziwy koszmar: na stromej górce pokrytej grubym lodem trudno zatrzymać auto – mówią kierowcy. Wczoraj działał tam specjalny sprzęt, jednak to zdaniem zmotoryzowanych nie rozwiąże problemu.

Na skrzyżowaniu ulic Wrocławskiej z Dzierżonia w Jeleniej Górze brak sprawnej kanalizacji, przydrożnego rowu czy wgłębionego pobocza drogi prowadzącej w kierunku Wojanowa powoduje, że wody z okolicznych łąk spływają właśnie po jezdni wylewając się również na ulicę Wrocławską. Przy minusowych temperaturach tworzy się z niej kilkucentymetrowa warstwa lodu.

– Woda z góry spływa tam „od zawsze". W zimie tworzy się kilkunastocentymetrowa warstwa lodu, bardzo niebezpieczna dla kierowców jadących w kierunku Wrocławia. Pojazdy zjeżdżające od Wojanowa mają natomiast kłopoty z wyhamowaniem przed skrzyżowaniem, w związku z czym dochodzi w tym miejscu do częstych kolizji – mówi pan Mariusz z Jeleniej Góry.

Wczoraj w tym miejscu pojawiła się ekipa, która skruszała lód ciężkim sprzętem. Zdaniem zmotoryzowanych jest to jednak syzyfowa praca. – Już następnego dnia ulica będzie wyglądała dokładnie tak, jak przed akcją kruszenia lodu. Taki „lodołamacz” czy panowie z łopatami nie rozwiążą problemu – dodaje pan Damian z Jeleniej Góry.

Wiedzą o tym pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze, do których kierowcy zwracali się o pomoc. Jerzy Bigus, zastępca dyrektora MZDiM tłumaczy, że skruszanie lodu to tylko doraźne działania.

- Na wiosnę przeczyścimy i sprawdzimy studzienkę kanalizacyjną, której poszerzona zostanie kratka spływowa. Ponadto w tym miejscu musi być przeprowadzony odcinek sieci kanalizacji deszczowej, który będzie odbierał spływającą wodę z pół. Problem w tym miejscu polega na tym, że tuż przy poboczu ulicy Dzierżonia są wysokie skarpy i nie można tam wykopać przydrożnych rowów, które odprowadzałyby wodę – mówi Jerzy Bigus.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group