Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 11041
Zalogowanych: 35
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Superliga: Wielkie emocje i zwycięstwo!

Sobota, 7 maja 2016, 21:29
Aktualizacja: Poniedziałek, 9 maja 2016, 16:52
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Superliga: Wielkie emocje i zwycięstwo!
Fot. Przemek Kaczałko
KPR Jelenia Góra przystępował do sobotniego spotkania przeciwko Ruchowi Chorzów chwilę po tym, jak z Kościerzyny napłynęła ważna wiadomość, bowiem główne rywalki naszego zespołu w walce o utrzymanie uległy Olimpii/Beskid Nowy Sącz 24:25. Na parkiecie przy ul. Złotniczej podopieczne Mirosława Saneckiego zostawiły serce, zdrowie i opłaciło się...

Przez ostatnie tygodnie podróżowały mentalnie z piekła do nieba, z nieba do piekła i... w sobotę, 7 maja szczypiornistki KPR-u Jelenia Góra powróciły do Królestwa Niebieskiego! Przedostatnia kolejka PGNiG Superligi ułożyła się doskonale i w ostatnim meczu sezonu los najwyższej klasy rozgrywkowej piłki ręcznej w Polsce dla Jeleniej Góry, będzie wyłącznie w rękach podopiecznych Mirosława Saneckiego. Jeśli wygrają, nie będą musiały oglądać się na wynik spotkania pomiędzy Chorzowem a Kościerzyną - zagramy wtedy w barażach z drugim zespołem I-ligi, a więc KPR-em Kobierzyce, bowiem Dolnoślązaczki w decydującym meczu o bezpośrednim awansie przegrały wczoraj z SPR-em Olkusz 26:32.

Przechodząc do wydarzeń boiskowych należy podkreślić, że początek spotkania układał się po myśli gości. KPR przegrywał 3:5, by po 5 minutach objąć prowadzenie 7:5. W końcu na parkiecie było widać jak każdy strzelony gol raduje nasze zawodniczki - tego dnia był to zespół z charakterem i twardo walczący w obronie, czego brakowało w wielu spotkaniach kończącego się sezonu. Efektem nieustępliwej walki były wykluczenia - w sumie szczypiornistki KPR-u spędziły 12 minut na ławce, a przyjezdne 14. Pierwsza połowa mogła zakończyć się wyraźnym zwycięstwem jeleniogórzanek (w 17. minucie było 10:7), ale niebieskie nie poddawały się i w 28. minucie było już 13:13. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część gry, a po zmianie stron żółto-niebieskie pokazały kawał dobrego handballu, bowiem odskoczyły rywalkom na 18:14, a następnie 22:16. Był to kluczowy moment w kontekście ewentualnego układu trójkowego na koniec sezonu - KPR w tym przypadku licząc na bezpośrednie utrzymanie musiał zwyciężyć różnicą 11 bramek, a okazja była doskonała ponieważ rywalki niemal przed dwie minuty grały w podwójnym osłabieniu. Przewaga liczebna tym razem nie przełożyła się na podreperowanie wyniku i do końca spotkania Ruch potrafił zbliżyć się co najwyżej na 4 bramki. Ostatecznie KPR pokonał ekipę z Chorzowa 29:24 i awansował na przedostatnie miejsce w tabeli.

KPR Jelenia Góra - KPR Ruch Chorzów 29:24 (13:13)
KPR:
Demiańczuk, Hoffman – A. Mączka 8, Kobzar 6, Załoga 5, Uzar 4, M. Mączka 3, Michalak 3, Tomczyk, Bielecka.
Ruch: Ciesiółka, Krupa – Rodak 6, Żakowska 5, Piotrkowska 4, Benducka 3, M. Drażyk 3, Krzymińska 2, Tracz 1, Masłowska, Beczek, Stokowiec.

Widzów: 150.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
274
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
27%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group