Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 30 sierpnia
Imieniny: Feliksa, Róży
Czytających: 8243
Zalogowanych: 46
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Strażnicy biją po kieszeni

Środa, 13 września 2006, 0:00
Autor: Angelika Grzywacz
Jelenia Góra: Strażnicy biją po kieszeni
Fot. Angelika Grzywacz
Za skrócenie sobie drogi i przejście przez jezdnię nie po pasach lub na czerwonym świetle możemy zapłacić sporą sumkę. Baczną uwagę na nasze „skróty” zwracają strażnicy miejscy.

Dwieście pięćdziesiąt złotych za przejście na czerwonym świetle, pięćdziesiąt złotych za przejście nie po pasach. Takich kar mogą spodziewać się ci, którzy w naturze mają chodzenie „własnymi drogami”.
Jednym z takich miejsc, gdzie mieszkańcy nagminnie łamią przepisy to ruchliwa ulica koło Zespołu Szkół Mechanicznych, na przeciwko dworca PKS.

– Nie raz widziałam, jak ktoś się spieszył na autobus i zamiast przejść podziemnym przejściem przebiegał przez jezdnię – mówi jeden z kierowców. – Często nawet nie patrzą, czy coś jedzie czy nie. Biegną, bo się śpieszą. Bezmyślnie, na oślep – dodaje.

Ostatnio coraz częściej łamane są przepisy. Nagminnie wykroczenia dokonuje młodzież.
– Jak chce się zdążyć na autobus, to się biegnie – mówi Dariusz, uczeń pobliskiej szkoły. Rzadko zdarza się, że kierowcy MZK czekają na spóźnialskich. Jakby tu pasów zrobić nie mogli - dodaje.

Straż miejska stara się patrolować całą Jelenią Górę.
– Jeździmy i przystajemy w najbardziej zagrożonych miejscach – mówi fnkcjonariusz o numerze służbowym 43.
– Mieszkańcy przechodzą przez ulicę w różnych miejscach – potwierdza rzecznik SM, mł. insp. Grzegorz Rybarczyk.
– Czasami pasy są kilka kroków dalej, ale wygodniej jest przejść w miejscu niedozwolonym. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że tym niewinnym przejściem obok pasów, na skos, czy jak też się zdarza przez krzyżówkę stwarzają zagrożenie dla siebie i kierowców. Dlatego będziemy karać dla dobra samych łamiących przepisy.

– Nic nie boli tak, jak uderzenie po kieszeni – mówi kierowca radio taxi. Dużo jeżdżę i widzę co się dzieje na tych drogach. Biegają, jak po chodniku, zdziwieni, że samochody jadą. Mandat to dobra nauczka. Lepiej żeby zapłacili i zastanowili się nad tym, czy nie warto poświęcić kilka minut dłużej na dojście, zamiast na siłę w tym pośpiechu ryzykować życiem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
954
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przetarg na stację turystyczną Orle rozstrzygnięty
 
Aktualności
Zachód słońca nad Karkonoszami – Śnieżka w chmurach
 
Inne wydarzenia
To była bez wątpienia wyjątkowa edycja tych ekstremalnych zawodów
 
Aktualności
Kto widział pumę?
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group