• Niedziela, 25 sierpnia 2019
  • Godz. 13:35
  • Imieniny: Józefa, Luizy, Ludwika
  • Czytających: 7997
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Straż miejska (nie jest) od wszystkiego

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 9 maja 2017, 8:05
Autor: UM
Fot. Archiwum
Łatwiej wezwać Straż Miejską, niż we własnym zakresie sprawdzić przyczynę problemów lub powiadomić osobę odpowiedzialną za zaistniały stan rzeczy?

Dla przykładu: jeleniogórscy miejscy strażnicy zostali wezwani do jednego z domów przy ulicy Sudeckiej. Zgłaszający stwierdził, że nastąpiła awaria wodociągu. Przybyły na miejsce „awarii” patrol ustalił, że ktoś odkręcił zawór w piwnicy, co spowodowało, że została ona zalana do wysokości ok. 20 cm, a na górnych kondygnacjach zaczęło brakować wody…

Strażnicy w okresie „długiego weekendu” mieli także inne, niecodzienne interwencje. M.in. do siedziby SM jeden z mężczyzn przyniósł królika w transporterze, twierdząc, że zwierzę zostało najpewniej porzucone. Po sprawdzeniu okazało się, że właścicielka królika przebywa w szpitalu. Zadeklarowała, że odbierze swojego pupila, gdy tylko wróci do domu.

„Troskliwy” kierowca, widząc na jednej ze stacji paliw rozlany olej zawiadomił Straż Miejską, ale nie pofatygował się, by o swoim odkryciu powiadomić obsługę stacji. Gdy na miejsce przyjechał patrol SM i powiadomił obsługę, ta bez trudu w jednej chwili zneutralizowała plamę oleju.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~BOBAS 9-05-2017 8:34
A mogli zalozyc tyle blokad na kola to ludzie z pierdolami dzwonia
~hof 9-05-2017 8:41
patologie i dealerow na laweczkach tepic.ja golym okiem rozpoznaje kto dealer.straz miejskie pewnie tez ale syfu nie bedzie ruszac.
~Aodczegoonisa 9-05-2017 9:19
W obu przypadkach wezwanie straży jak najbardziej uzasadnione. Rozlana plama oleju powinni przyjechać wlepić mandat obsłudze i wtedy na bieżąco dbali by o czystość na stacji. To samo ktoś celowo zniszczył piwnice poprzez zalanie , straż powinna ustalić sprawcę i skierować sprawę o odszkodowanie do sadu.
~tak 9-05-2017 10:05
faktem jest, że strażnicy nie bardzo poczuwają się do podjęcia interwencji, faktem jest, że sami sobie przypięli "łatkę", która od wielu lat sprawia, że każdy kojarzy takich ludzi z zakładaniem blokad na koła samochodów, widać, że chodzi wyłącznie o kasę dla budżetu miasta, a to pomyłka, lepiej przekazać ich do obronności, tam przecież papierowe drony czekają na właściwą obsadę, miejmy nadzieję, że niebawem nasz minister zrobi z tym w końcu porządek
~Rafał Piotr Szymański 9-05-2017 10:30
W Szwecji gdy skaleczymy się nożem i nie umiemy zatamować krwotoku - dzwonimy na policję, gdy czujemy gaz w budynku i nie znamy przyczyny - dzwonimy na policję, gdy kotek nam zwieje na drzewo - prosimy o pomoc policję. Policjanci powiedzą, co zrobić albo przekierują sprawę dalej. Zawsze uważałem, że jeleniogórska Straż Miejska powinna być taką przyjazną formacją, która raczej pomaga i poucza niż wali mandaty. I myślę, że tak właśnie jest.
~aha 9-05-2017 11:05
Skoro musimy na to placic to dlaczego nie mamy wzywac?
~ 9-05-2017 11:17
A od czego oni są???
~Arr 9-05-2017 11:20
Straż miejska jest od pomagania ludziom i to właśnie robiła w powyższych przypadkach. Nic tylko chwalić takie zachowanie i gratulować, że mieszkańcy chętnie zwracają się o pomoc do strażników miejskich. Świadczy to o wysokim zaufaniu do tego organu. Oby tak dalej panowie i panie!
~od tego są oni 9-05-2017 12:38
g.. robota jest po to żeby robić g.. rzeczy.
~bik 9-05-2017 12:40
No i pierwszy raz zgadzam się z panem Szymańskim. Nie raz z dziwną sprawą zwracałem się telefonicznie do strażników i nie zawsze pomogli choć zawsze bardzo się starali. a zarrządzam wspólnotą i problemy mam różne.
~canon49 9-05-2017 14:05
Czy oni są tylko od zakładania blokad?
~em 9-05-2017 14:13
Panowie ze straży są OK. Nie maco gadać. To, że wlepiają mandaty - nie jednemu się należy. Ale nie zawsze dają mandat. Dzisiaj widziałam na kilku samochodach "żółtą kartkę od straży miejskiej". Jak widać tez pouczają.
~qwerty 9-05-2017 14:44
Jedno jest pewne, że nie można obciążać finansowo wzywających o pomoc, gdyż nie są fachowcami. Wzywanie straży pożarnej do plamy oleju na stacji paliw było oczywiście przesadą. Parę lat temu w pensjonacie znajomych zagnieździły się osy. Był to sezon letni. Znajoma zatelefonowała do straży pożarnej z prośbą o pomoc. Padła sucha odpowiedź: "My się tym nie zajmujemy". W porządku, ale jak pozbyć się gniazda? Odpowiedzi nie uzyskała - wielkie brawa :/ Zadzwoniła więc do firmy zajmującej się dezynsekcją, lecz ta nie mogła przyjechać, a odbierający telefon krok po kroku poinstruował, co zrobić i co trzeba zakupić. Była to gaśnica do os. Pomogło zaaplikowanie w godzinach popołudniowych, gdzie osy są mniej aktywne. Nie każdy dzwoni z błahostkami panowie strażacy. Więcej wyrozumiałości.
~xyz 9-05-2017 14:49
do Qwerty, mowa jest o straży miejskiej a nie o strażakach...
~Sora 10-05-2017 8:01
Od roku straż m. nie może poradzić sobie z wrakiem Alfy Romeo zaparkowanym na Różyckiego. Samochód nie ma kół, wyciekają z niego płyny ale oni nic nie mogą. Samochód stoi na terenie miasta ale niestety nie pod ratuszem.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group