Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 5684
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Strach przed nocnymi pasażerami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 23 marca 2010, 8:40
Aktualizacja: 8:41
Autor: Angela
W dzień pasażerów zauważyć nie trudno. W nocy bywa z tym różnie...
Fot. TEJO
Czy kierowca nocnego autobusu nie zauważył pasażerów stojących na przystanku przy ulicy Marcinkowskiego czy po prostu bał się ich zabrać? – tego się już nie dowiemy. Filip z Jeleniej Góry czekał jednak na autobusy trzy godziny, bo ani pierwszy, ani drugi pojazd nie zatrzymał się jednak na przystanku.

Pan Filip, który z przystanku na ulicy Marcinkowskiego chciał odjechać do domu 25 minut po północy, a ostatecznie po trzech godzinach oczekiwania, musiał iść do domu na nogach, nie kryje oburzenia.

– Byłem na koncercie w klubie UFO przy ulicy Wolności, miałem wracać do centrum autobusem nocnym, który miał przyjechać na przystanek Marcinkowskiego dwadzieścia pięć minut po północy. Efekt? Około 20-30 osób stało na przystanku, a kierowca nie raczył się zatrzymać. Następny autobus był dopiero 03:25, nie miałem ochoty wracać do domu pieszo, więc zorganizowałem sobie czas tak, aby móc poczekać na kolejny kurs. Tym razem miałem jechać z przystanku „Ludowa” o 03:32. Zebraliśmy się w cztery osoby i gdy autobus nadjeżdżał, staraliśmy się być jak najbardziej widoczni. Kierowca po raz kolejny się jednak nie zatrzymał! Przez kaprysy kierowcy, zmarnowałem cztery godziny swojego czasu i na piechotę wracałem do domu, zamiast leżeć wygodnie w łóżku i spać, byłem wycieńczony – opowiada niedoszły pasażer.

Jan Hanczarek, kierownik działu eksploatacji MZK w Jeleniej Górze zapewnia, że sprawa w najbliższym czasie zostanie z kierowcą wyjaśniona. Z wstępnych rozmów telefonicznych z kierującym wynika, że podczas kursu wskazanej godzinie nikogo na przystanku przy ulicy Marcinkowskiego nie było.

– Jeśli sytuacja wyglądała tak jak opisuje nasz pasażer mogę go tylko w imieniu firmy serdecznie przeprosić. Nie jestem w stanie sprawdzić, czy ktoś o podanej godzinie był na przystanku czy nie. Rzeczywiście sprawdziłem w systemie i kierowca nie zatrzymał się na przystanku o danej godzinie. Jaka był tego przyczyna? Nie wiadomo. Kierujący mówił, że jakaś grupa była niedaleko przystanku, ale ci ludzie gdzieś szli, nie stali na przystanku i nie czekali na przyjazd autobusu. Być może kierowca błędnie ocenił sytuację, nie zauważył ich lub bał się zabrać tych pasażerów.

– W ostatnim czasie na nocnych liniach mieliśmy kilka zdarzeń, w tym dwie wybite szyby kamieniami, szarpaninę i agresywną pasażerkę. Być może kierujący bał się zatrzymać. Obecnie kierujący ma wolne. Kiedy przyjdzie do pracy przeprowadzimy z nim rozmowę i sytuację wyjaśnimy – zapewnia Jan Hanczarek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (49) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group