Niestety, spółka Tauron nie może wykonać przyłącza elektrycznego do lodowiska z uwagi na brak zgody Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego na wejście na ich działkę i ułożenie przyłącza elektrycznego o długości ok. dwóch metrów - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Jerzy Łużniak. - Tauron ponownie podejmie rokowania z KARR o wyrażenie zgody na wykonanie przyłącza elektrycznego.
W tej sytuacji 13 kwietnia projektant ponownie wystąpił z pismem do KARR o uzgodnienie pierwotnej trasy przyłącza i spotkał się z odmową, gdyż jak stwierdzono KARR weryfikuje prawidłowość wykonania zasilania terenu budowy - relacjonuje R. Kwiatek. - Miasto Jelenia Góra nie uczestniczyło w warunkach dostarczenia prądu na teren budowy, gdyż wykonawca miał we własnym zakresie zabezpieczyć wszystkie media niezbędne do prowadzenia robót. W tym zakresie wykonawca zwrócił się bezpośrednio do spółki Tauron z wnioskiem dotyczącym wykonania zasilana placu budowy, a 27 czerwca ponowił rokowania z KARR na udostępnienie terenu działki 32/2 w celu ułożenia kabla zasilającego lodowisko zgodnie z pierwotną trasą. Czekamy na odpowiedź KARR. Zasilanie lodowiska wymaga ułożenia kilku metrów kabla, a roboty wykonane by zostały w ciągu jednego dnia.
W nawiązaniu do informacji, dotyczących sezonowego lodowiska przy ulicy Kilińskiego w Jeleniej Górze ze zdziwieniem zauważamy, iż z jednej strony Prezydent Miasta odmawia KARR uznania za stronę postępowania związanego z budową obiektu argumentując, iż prowadzona inwestycja nie wpływa na naszą nieruchomość, a z drugiej strony, co jest obecnie przedmiotem sprawdzania legalności prac, prowadzone były prace ziemne dotyczące prawdopodobnego wykonania tymczasowego przyłącza energetycznego (tzw. prądu budowlanego) dla zasilania placu budowy na części naszej nieruchomości, oczywiście bez naszej zgody i wiedzy - mówi H. Papaj. - Składane są też do nas kolejne wnioski o wyrażenie zgody na prace ziemne na naszej nieruchomości. Jest dziwna sytuacja, która przy prowadzeniu jakiejkolwiek inwestycji nie powinna mieć miejsca.
W tzw. międzyczasie, jak wspomnieliśmy, wpłynęło do nas pismo o wyrażenie zgody na korzystanie z naszej działki w celu budowy przyłącza energetycznego tzw. zabudowania linii kablowej i pozostawienia wskazanego urządzenia na naszej działce oraz umożliwienia prowadzenia prac remontowych, modernizacyjnych oraz prac związanych z rozbudową (przebudową, budową) tej infrastruktury - informuje H. Papaj. - Jak pokazuje powyższa sytuacja, w działaniach organów miasta widzimy wiele sprzeczności i do czasu jednoznacznego wyjaśnienia, czy dotychczasowe prace na części naszej nieruchomości były prowadzone legalnie nie wyrażamy zgody na prace na naszym terenie.
Czytaj więcej:

Postępy na budowie lodowiska














