Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6117
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Smutna noc w „Muflonie”

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 16 maja 2009, 11:12
Aktualizacja: 13:08
Autor: rylit
Fot. rylit
Pamięci zmarłego tragicznie w miniony poniedziałek Łukasza Pietrzaka poświęcono piątkowy wieczór artystyczny zorganizowany w Miejskim Domu Kultury „Muflon” w Sobieszowie w ramach „Nocy Muzeów”.

Miało być wesoło i barwnie, było smutno. Spektakl rozpoczął się w sobieszowskim „Muflonie” od krótkiego koncertu gitarzystów, muzyków, przyjaciół współpracujących na co dzień z Łukaszem. Utwory zadedykowano właśnie Jemu.

Zmienił się też repertuar pozostałej części koncertu. W przedstawieniu przygotowanym przez ekipę z Muflona, prowadzonym przez Agatę Szmigrodzką, która również wyreżyserowała przedstawienie dominował taniec. ancerze skupieni wokół MDK pokazali symbolicznie drogę człowieka: od wieku młodzieńczego po dojrzałość. Wszystko to w rytm właściwie dobranej muzyki i w blasku pulsujących świateł. Wystąpiły grupy taneczne: Suicide Squad Attak, Hayat, Spontan A2.

Pląsy przeplatała muzyka. Piotr Płaza kilkakrotnie śpiewał swoje kompozycje przy akompaniamencie gitary. Jego pełne zadumy piosenki doskonale oddały nastój tego wieczoru. Wystąpił też zespół RabadiDoo który wykonał dwie piosenki promujące swój koncert, który ma się odbyć wkrótce w Muflonie.
Koncert zakończył happening plastyczny przygotowany przez Jolantę Szewczyk na zewnątrz domu kultury. Dla uczczenia pamięci Łukasza Pietrzaka barwne elementy tego pokazu zostały przysłonięte czarnymi szarfami.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~bywalec 16-05-2009 12:15
Nikt nie pisze, a przecież tam było wielu w sumie ludzi... -dziwnie było, smutno, ale tak musizło być chyba... MDK się postarał- dobra robota... Tylko Jelonke proszę o mniej błędów... SZMIGRODZKA prowadziła, nie "c"... Ale przesadzała z tym patosem i wymuszaniem braw... Ci przyjaciele na początku to się chyba trochę za bardzo pospieszyli z koncertem ku czci... -mogli trochę poczekać i bez potrzeby nie szpanować... Uczniowie, "Los Gigantos" pokazali najwięcej zwykłej niewinności w graniu ku czci... Ale klarnecista "Trio Semplice" też usprawiedliwiony- naprawdę płakał... Łukasza będzie brak jeszcze długo, przez wiele lat, do końca świata chyba... :(
~Los Gigantos 16-05-2009 17:25
Bo przecież ON grał razem z nami! Nawet na zdjęciu widać... I jak była cisza...to ON przecież śpiewał i grał swoje solo... ;( Nie było nam łatwo... I tylko dzięki Niemu zagraliśmy... Dzięki Niemu, a szczególnie dla Niego!
~... 16-05-2009 17:53
Kiedyś zaszczytem było z Nim grać, dzisiaj zaszczytem jest grać dla Niego. Dziękujemy za to zdjęcie... Los Gigantos
~mim 16-05-2009 20:31
do "Los Gigantos" , "Trio Semplice" i innych z którymi grał Łukasz. Kontynuujcie Łukasza dzieło i nie zwalniajcie kroku w drodze jaką Wam młodzszym przyjaciołom ukazał. Wasze kontynuowanie jego pomysłów, jego marzeń, będzie dla niego największą zapłatą za chwile które Wam poświęcał. Dobrze ,że wielu z was bylo z nim wczoraj w "Muflonie" i dzisiaj w jego ostatniej drodze ku wiecznośći.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group