Czwartek, 3 grudnia
Imieniny: Franciszka, Ksawerego
Czytających: 2061
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Smród i brud przy stawie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 11 marca 2008, 10:02
Aktualizacja: 10:03
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Tony odpadów leżą po zimie przy gliniance blisko ulicy Mickiewicza. Problem wraca jak bumerang, a śmietnisko – mimo różnych akcji – narasta.

To skandal, aby takie urokliwe miejsce było tak zaśmiecone – powiedzieli nam goście z poza Jeleniej Góry, którzy w miniony weekend oglądali zwały śmieci przy ogródkach działkowych i na brzegach stawu popularnie zwanego „hyclem”.

Woda w nim opadła i odsłoniła prawdziwe wysypisko. Puszki, stare opony, butelki, torby foliowe, a nawet szkielety wrzucanych tu padłych zwierząt. Makabra. Kiedy przyświeci słońce, smród jest niemiłosierny. To tego łabędzie odchody, a w stawie pływa kilkanaście ptaków.

Kłopot z brudem zaczął się, od kiedy zbudowano osiedle kamienic administrowanych niegdyś przez wojsko. Robotnicy przy budowie urządzili sobie dzikie wysypisko śmieci. Niektórzy z pobliskich mieszkańców poszli w ich ślady. I przez lata zebrały się tony odpadków. Choć zasypywane od czasu do czasu, wciąż narastają.

Kłopot wynika ze spraw własnościowych. Staw należy do Polskiego Związku Wędkarskiego, ale grunty – już nie, Częściowo są w gestii miasta (tam urządzono skwer z ławeczkami), a częściowo – w rękach zarządu pobliskich ogródków działkowych. Nie pomagają zarządzenia i apele. Ludzie wciąż śmiecą i nie ma na to rady.

– Kiedy woda jest niższa, można by przynajmniej ze stawu wyzbierać te brudy – mówią spacerowicze. Na razie jednak nie zanosi się na potrzebne przecież sprzątanie glinianki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (14) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group