Niedziela, 28 czerwca
27°C Jelenia Góra
reklamy

„Serce się kraje”. Wędkarze alarmują po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego

Audio

Czytaj na głos

Autor: Marek Tkacz 3 min czytania

Spuszczanie wody z Jeziora Pilchowickiego pozwala prowadzić największy od dziesięcioleci remont zabytkowej zapory. Wody już zostało niewiele. O ile dla wielu osób odsłonięte dno zbiornika stało się atrakcją turystyczną, o tyle wędkarze patrzą na całą sytuację z dużym niepokojem. Obawiają się nie tylko o ryby, ale również o stan środowiska po opróżnieniu jeziora.

reklamy

Jednym z mieszkańców, z którym rozmawialiśmy nad Bobrem, jest wieloletni wędkarz. Nie ukrywa, że najbardziej martwią go osady denne, które przez dziesięciolecia gromadziły się na dnie zbiornika.

– Nie wiadomo, co teraz będzie płynęło. Przez kilkadziesiąt lat zbierały się tutaj osady denne. Tego przecież nikt wcześniej nie oczyszczał. Już teraz czuć charakterystyczny zapach – mówi.


Zdaniem naszego rozmówcy prawdziwe problemy mogą pojawić się dopiero po większych opadach deszczu, kiedy woda zacznie wypłukiwać nagromadzony przez lata szlam.

Drugim tematem, który budzi ogromne emocje, jest odłów ryb prowadzony przed całkowitym opróżnieniem zbiornika.

– To, co się dzieje z odłowem ryb, to śmiech na sali. Tam są tony ryb. Naprawdę bardzo dużo. Mam wrażenie, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, ile ich tam zostało – opowiada.

Wędkarz twierdzi, że już teraz można zobaczyć ogromne okazy ryb pozostające na coraz płytszej wodzie.

– Byłem tam wczoraj wieczorem. Widać wielkie sumy, ogromne sandacze. Serce się kraje, kiedy człowiek patrzy na to, co się dzieje – mówi.

Jeżeli poziom wody będzie dalej obniżany, a odłów nie okaże się wystarczająco skuteczny, część ryb może nie przetrwać. To właśnie tego najbardziej obawiają się miejscowi wędkarze.

Nagranie, które trafiło do internetu, wzbudziło niemałe kontrowersje.

Przypomnijmy, że odłów ryb jest elementem przygotowań do remontu zapory. Jego celem jest przeniesienie jak największej liczby ryb do innych akwenów i ograniczenie strat w ichtiofaunie. Mimo to mieszkańcy i osoby od lat związane z jeziorem uważają, że skala przedsięwzięcia jest ogromna i bardzo trudno będzie uratować wszystkie ryby.

W najbliższych tygodniach poziom wody będzie nadal utrzymywany na niskim poziomie. Dopiero po zakończeniu prac remontowych zbiornik zacznie być ponownie napełniany.


Jedno jest pewne – dla turystów odsłonięte dno jeziora jest ciekawostką. Dla ludzi, którzy od lat łowią tu ryby i znają ten zbiornik niemal na pamięć, to przede wszystkim smutny widok i obawa o przyszłość jednego z najcenniejszych akwenów regionu.


Odmienną opinię na temat akcji odłowu ryb ma były burmistrz Wlenia, a obecnie mieszkaniec Pilchowic Bogdan Mościcki. Jego zdaniem w internecie pojawia się wiele emocjonalnych komentarzy, które nie zawsze uwzględniają realia prowadzenia tak skomplikowanej akcji.

– Niektórzy mówią o tysiącach ton ryb, ale to zupełna abstrakcja. Na pewno są straty i one muszą być przy tak dużym remoncie, tego nie da się uniknąć. Widziałem dwie łodzie, pracowało tam kilka osób, a ryby wyciągane są dźwigiem w specjalnym pojemniku. Bardzo łatwo jest narzekać, ale to wyjątkowo trudna operacja. To nie jest zwykłe jezioro, gdzie można przeciągnąć sieć i wybrać wszystkie ryby – mówi Bogdan Mościcki.

Były burmistrz zwraca również uwagę, że osoby krytykujące akcję odłowu powinny pamiętać o skali przedsięwzięcia. – Gdzie są sami wędkarze i związek wędkarski? Łatwo jest psioczyć, ale kiedy trzeba pomóc, to już nie jest takie proste – dodaje.

Zbiornik retencyjny na Bobrze został zbudowany przez Niemców 115 lat temu po wielkiej powodzi w 1897 roku. Woda z jeziora została wypuszczona po raz czwarty, ostatni raz 50 lat temu. Zapora zostanie gruntownie zmodernizowana i przebudowana. Zwiększenie przepustowości zapory w sposób kontrolowany może doprowadzić do tego, że w przyszłości nie będzie powodzi albo będzie ich znacznie mniej.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko … Zatrudnię samodzielna kucharkę , praca na stałe Zatrudnię od zaraz panią do pracy w kuchni . Wymagane doświadczenie w gotowaniu zbiorowym Bardzo dobre warunki finansowe , wypłata raz w tygodniu …
reklamy

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka