Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 14370
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Samorządowcy o braku wsparcia od posłów PiS

Czwartek, 4 lutego 2021, 9:18
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Samorządowcy o braku wsparcia od posłów PiS
Fot. Przemek Kaczałko
Włodarze Mirska, Gryfowa Śląskiego, Szklarskiej Poręby, Świerzawy, Lwówka Śląskiego, Kowar oraz Jeleniej Góry - apelowali na konferencji prasowej w stolicy Karkonoszy o zwiększenie środków w nowej perspektywie unijnej dla Dolnego Śląska. Jak podkreślali, znacznie zmniejszona pula względem poprzedniej perspektywy, cofnie w rozwoju ich gminy.

Na wstępie posłanka PO (Zofia Czernow) zarysowała różnice między obiema unijnymi perspektywami finansowymi względem Dolnego Śląska. Jak mówiła, w latach 2014-2020 w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego województwo miało do dyspozycji 10 miliardów złotych, a w obecnej ma to być 4 mld zł. Parlamentarzystka wspominała również o wskaźnikach rozwojowych na naszym terenie, gdzie Dolny Śląsk 75 proc. PKB per capita do średniej unijnej, ale subregion jeleniogórski 54 proc., a subregion wałbrzyski 51 proc.

Od kilku lat mówiliśmy o tym, że trzeba Dolny Śląsk podzielić na region północny i południowy - mówił Jerzy Łużniak, który wcześniej spotkał się z prezydentami Wałbrzycha, Legnicy i Wrocławia. - Przy każdej perspektywie wschód Polski miał dodatkowy program rozwoju ściany wschodniej - to były miliardy... teraz również dostaje dodatkową pulę - dodał prezydent Jeleniej Góry, którego zdaniem rząd przyznał większe środki poszczególnym regionom za lojalność polityczną. - Pod Wałbrzychem mamy gminy, które mają kilkadziesiąt milionów rocznego budżetu i dostają od rządu dodatkowe 10 mln zł - ubolewał polityk PO.

Olgierd Poniżnik, burmistrz miasta i gminy Gryfów Śląski, dziwił się, że radni Sejmiku Dolnośląskiego - Teresa Zembik i Andrzej Kredkowski, którzy wywodzą się w tych terenów - głosowali przeciw wspólnemu stanowisku województwa do Rady Ministrów.

Zawsze jak się z nami spotykają, to deklarują, że pomogą, ale niewiele z tego wynika - ubolewał O. Poniżnik. - Jesteśmy wkurzeni na to, co się wydarzyło. Przecież w rządzie mamy polityków z naszego terenu. Pani poseł Machałek i poseł Kubów byli w grupie 9 osób, które te pieniądze dzieliły - dodał szef Konwentu Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów i Starostów Regionu Jeleniogórskiego i części Legnickiego.
Dolny Śląsk został ukarano za to, że rozwijał się tak, jak trzeba. Nasz region obfituje w zabytki - ratując zabytki nie robimy kanalizacji, wodociągów, zostawiamy na koniec drogi. Nie dostaliśmy pieniędzy z tarczy, czy od wojewody - kiedyś składaliśmy dobre wnioski, a teraz złe... - dodała Mariola Szczęsna, burmistrz Lwówka Śląskiego, która wylicza, że zabraknie środków na przedszkola, szkoły, dla przedsiębiorców, czy na walkę ze smogiem.

Burmistrz Kowar zwracała uwagę, że rząd zapomniał o miastach poprzemysłowych - są środki na miejscowości PGR-owskie, ale w miastach typu Kowary znaczna część to dawne zakłady przemysłowe i zabraknie środków np. na kanalizacje.

O problemach miast turystycznych mówił Mirosław Graf.

Zostaliśmy sponiewierani. Z jednej strony podcięto nam nogę turystyczną, która była głównym źródłem dochodów w Szklarskiej Porębie, Karpaczu, Świeradowie Zdroju, a z drugiej strony te miasta staną przed dylematem inwestycyjnym. Będziemy pomagać mieszkańcom i nie zostanie nam na inwestycje - mówił burmistrz miasta pod Szrenicą.

Z kolei burmistrz miasta i gminy Świerzawa podał jako przykład problemy, jakie napotka przy inwestycjach.

Gmina Świerzawa ma projekty na kanalizację sanitarną na 17 mln zł, więc jeśli te środki unijne na lata 2021-2027 zostaną aż tak zmniejszone - zostanie nam na 7 mln zł. To pokazuje skalę o ile mniej będziemy mogli zbudować kanalizacji - dodał Paweł Kisowski.

Warto zaznaczyć, że w poprzedniej perspektywie gminy musiały zapewnić 15 proc. wkładu własnego, a w nowej perspektywie będzie to prawdopodobnie 30 proc. Samorządowcy zabiegają również o to, aby na perspektywę po 2027 Dolny Śląsk został podzielony na dwa tzw. NUTS-y.

Być może zaczęliśmy o to zabiegać za późno i nie udało się na obecną perspektywę - przyznał Jerzy Łużniak podając jako przykład podział na dwa obszary statystyczne w województwie mazowieckim, gdzie osobno traktowana jest Warszawa.

Twoja reakcja na artykuł?

2
5%
Cieszy
20
48%
Hahaha
2
5%
Nudzi
5
12%
Smuci
3
7%
Złości
10
24%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
542
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group