Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 15088
Zalogowanych: 88
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Radny R. Szymański: woda w kranach radioaktywna?

Piątek, 11 kwietnia 2014, 8:14
Aktualizacja: Sobota, 12 kwietnia 2014, 8:12
Autor: Angela
Jelenia Góra: Radny R. Szymański: woda w kranach radioaktywna?
Fot. Angela
– (…) Wygląda na to, że radioaktywna woda ze starych korytarzy kopalni uranu wpływa do Bobru i piją ją mieszkańcy Jeleniej Góry – pisze w swojej interpelacji do prezydenta Marcina Zawiły radny PiS Rafał Szymański i pyta o stan wody oraz rodzaj i częstotliwość wykonywanych badań. Władze miasta odpowiadają: Nie ma żadnego zagrożenia. Woda nie jest pobierana bezpośrednio z Bobru, a poza tym przed pojawieniem się w kranach, trafia do stacji uzdatniania, gdzie jest jeszcze szczegółowo badana.

Radny Rafał Szymański odnosi się do książki "Miedzianka" Filipa Springera, który opisuje, że serwatka wlana przez pracownika mleczarni do starych szybów nieczynnej kopalni uranu pod tą miejscowością, kilka dni później wpłynęła do Bobru.

"Bogdan Markowski - w latach 80-tych - pracownik janowickiej mleczarni podziemny labirynt postanowił wykorzystać jako magazyn serwatki, z której utylizacją w mleczarni były ciągłe problemy. Wraz z kilkoma pracownikami Markowski zabrał więc cysternę i pojechał aż pod Mniszków. Tam znajduje się jedno z wejść do kopalni. Nie zajrzeli nawet do środka, wtłoczyli tylko serwatkę do wnętrza góry i zadowoleni odjechali. Afera wybuchła kilka dni później, gdy czternaście kilometrów do Mniszkowa woda w Bobrze zrobiła się biała i cuchnąca. Wtedy do mnie dotarło, co tak naprawdę kryje się pod tą górą - wspomina Markowski” ( Filip Springer: "Miedzianka", str. 241.) – cytuje radny.

- Wygląda więc na to, że radioaktywna woda ze starych korytarzy kopalni uranu wpływa do Bobru i piją ją mieszkańcy Jeleniej Góry – twierdzi polityk. - W związku z powyższym, zwróciłem się z zapytaniem do prezydenta Marcina Zawiły o stan wody, którą piją jeleniogórzanie oraz rodzaj i częstotliwość wykonywanych badań. Tego typu niepokojących sygnałów nie można bagatelizować, gdyż efektem picia skażonej wody są nowotwory i uszkodzenia płodów – dodaje radny.

Prezydent Marcin Zawiła stanowczo odpowiada: - Gdyby było jakiekolwiek skażenie wody, to z pewnością bym o tym wiedział. Prowadzimy ciągły monitoring i badania jakości wody. Badania ochrony środowiska są bardzo szczegółowe. Mamy też własne laboratorium w spółce Wodnik. Nie ma takiej możliwości, by dopuścić skażoną wodę do spożycia – zapewnia.

- Woda nie jest też bezpośrednio brana z Bobru, ale spod dna rzeki, po czym najpierw trafia do stacji uzdatniania wody i badań, a dopiero później do kranów mieszkańców – dodaje Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
359
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Pierwszy objaw niszczycielskiej choroby stawów
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Okraj – schronisko na granicy dwóch światów
 
Pieniądze
Ratownicy dziękują za 1,5 % podatku
 
Aktualności
Powiat karkonoski oczami biegaczy
 
Aktualności
Tu spoczywa Duch Gór
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group