Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 29 marca
Imieniny: Helmuta, Wiktoryny
Czytających: 14816
Zalogowanych: 27
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Radny R. Szymański: woda w kranach radioaktywna?

Piątek, 11 kwietnia 2014, 8:14
Aktualizacja: Sobota, 12 kwietnia 2014, 8:12
Autor: Angela
Jelenia Góra: Radny R. Szymański: woda w kranach radioaktywna?
Fot. Angela
– (…) Wygląda na to, że radioaktywna woda ze starych korytarzy kopalni uranu wpływa do Bobru i piją ją mieszkańcy Jeleniej Góry – pisze w swojej interpelacji do prezydenta Marcina Zawiły radny PiS Rafał Szymański i pyta o stan wody oraz rodzaj i częstotliwość wykonywanych badań. Władze miasta odpowiadają: Nie ma żadnego zagrożenia. Woda nie jest pobierana bezpośrednio z Bobru, a poza tym przed pojawieniem się w kranach, trafia do stacji uzdatniania, gdzie jest jeszcze szczegółowo badana.

Radny Rafał Szymański odnosi się do książki "Miedzianka" Filipa Springera, który opisuje, że serwatka wlana przez pracownika mleczarni do starych szybów nieczynnej kopalni uranu pod tą miejscowością, kilka dni później wpłynęła do Bobru.

"Bogdan Markowski - w latach 80-tych - pracownik janowickiej mleczarni podziemny labirynt postanowił wykorzystać jako magazyn serwatki, z której utylizacją w mleczarni były ciągłe problemy. Wraz z kilkoma pracownikami Markowski zabrał więc cysternę i pojechał aż pod Mniszków. Tam znajduje się jedno z wejść do kopalni. Nie zajrzeli nawet do środka, wtłoczyli tylko serwatkę do wnętrza góry i zadowoleni odjechali. Afera wybuchła kilka dni później, gdy czternaście kilometrów do Mniszkowa woda w Bobrze zrobiła się biała i cuchnąca. Wtedy do mnie dotarło, co tak naprawdę kryje się pod tą górą - wspomina Markowski” ( Filip Springer: "Miedzianka", str. 241.) – cytuje radny.

- Wygląda więc na to, że radioaktywna woda ze starych korytarzy kopalni uranu wpływa do Bobru i piją ją mieszkańcy Jeleniej Góry – twierdzi polityk. - W związku z powyższym, zwróciłem się z zapytaniem do prezydenta Marcina Zawiły o stan wody, którą piją jeleniogórzanie oraz rodzaj i częstotliwość wykonywanych badań. Tego typu niepokojących sygnałów nie można bagatelizować, gdyż efektem picia skażonej wody są nowotwory i uszkodzenia płodów – dodaje radny.

Prezydent Marcin Zawiła stanowczo odpowiada: - Gdyby było jakiekolwiek skażenie wody, to z pewnością bym o tym wiedział. Prowadzimy ciągły monitoring i badania jakości wody. Badania ochrony środowiska są bardzo szczegółowe. Mamy też własne laboratorium w spółce Wodnik. Nie ma takiej możliwości, by dopuścić skażoną wodę do spożycia – zapewnia.

- Woda nie jest też bezpośrednio brana z Bobru, ale spod dna rzeki, po czym najpierw trafia do stacji uzdatniania wody i badań, a dopiero później do kranów mieszkańców – dodaje Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
377
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
66%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co kawa bez cukru robi w Twoim krążeniu każdego dnia?
Rozmowy Jelonki
Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia
 
Aktualności
Nasza Kornelia podbija telewizyjne show
 
Aktualności
Parowóz zachwycił Jelenią Górę
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Schronisko PTTK Nad Łomniczką znów otwarte! Po 5 latach wraca na szlak pod Śnieżką
 
Inne wydarzenia
Biegamy w Jeleniej [ATRAKCJE, UTRUDNIENIA]
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group