Środa, 14 kwietnia
Imieniny: Justyny, Waleriana
Czytających: 5456
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA REGION: Przyszła jesień, płoną nie tylko ogniska

Środa, 23 września 2009, 7:51
Aktualizacja: 7:52
Autor: Angela
JELENIA GÓRA REGION: Przyszła jesień, płoną nie tylko ogniska
Fot. Angela
Rozpoczyna się jesienne wypalanie pól i nieużytków. Zanim jednak rolnicy i właściciele gruntu zdecydują się na podłożenie ognia, powinni się dobrze zastanowić. Prawo o ochronie środowiska zakazuje tego typu praktyk i przewiduje dla sprawców surowe konsekwencje.

W miniony weekend straż miejska odebrała kilka zgłoszeń o paleniu liści i traw w ogrodach, m.in. przy ulicy Sudeckiej, gdzie właściciel działki rozpalił ogromne ognisko i spowodował zadymienie jezdni. Sporo zgłoszeń mieli też strażacy. Nieużytki i ścierniska paliły się m.in. w Sosnówce przy ulicy Tyrolskiej, w Wojcieszycach, w Podgórzynie czy Siedlęcinie przy ulicy Górnej.

Podpalenie traw to zagrożenie przede wszystkim dla przyrody, ale nie tylko. Poza zabijaniem żyjących w trawach i w glebie zwierząt, roślin i mikroorganizmów, ogień rozprzestrzeniony na większym obszarze może być poważnym zagrożeniem dla człowieka.

– Największe zagrożenia dotyczące palenia traw, nieużytków czy ściernisk to możliwość zapalenia się lasu oraz znajdujących się w pobliżu budynków czy pomieszczeń gospodarczych – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy straży pożarnej w Jeleniej Górze. Wypalanie nieopodal drogi może natomiast spowodować zadymienie i słabą widoczność czego następstwem mogą być poważne wypadki drogowe.

Zakaz palenia łąk i nieużytków został zapisany prawnie. Mówi o tym między innymi ustawa z 16 października 1991 roku o ochronie przyrody. Zgodnie z artykułem 45 "zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin". Wypalanie traw zabrania też ustawa o lasach z 28 września 1991 roku.

Ci, którzy mimo zakazu planują w najbliższym czasie wypalenie swoich gruntów muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, karą finansową, aresztu, nagany, a także wstrzymaniem dopłat z Unii Europejskiej.
- Strażacy mogą również nałożyć mandat w wysokości do 500 złotych – mówi kpt. Andrzej Ciosk.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group