• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 17:23
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 6379
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Przygarnij psiaka z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 12 marca 2016, 8:13
Aktualizacja: Niedziela, 13 marca 2016, 8:38
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Mika
Fot. Schronisko dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze
Mika, Lord i Mimi – to kolejne trzy pieski ze Schroniska dla Małych Zwierząt, które czekają na nowy dom. Prezentujemy je w ramach akcji „Przygarnij psiaka z Jelonką.com”. O zwierzakach opowiada wolontariuszka schroniska Anna Kaczmarczyk.

Mika to sześcioletnia suczka średniej wielkości o karbowanej, biało-popielatej sierści. Przez pierwsze dni pobytu w schronisku wydawała się lekko niedostępna, nie dążyła do kontaktu z człowiekiem, nie wychodziła z budy na przywołanie. Przyjęła pasywną postawę obronną, ponieważ tylko w ten sposób zapewniała sobie minimalne poczucie bezpieczeństwa. Nadeszły jednak dni kiedy Mika postanowiła zakończyć okres adaptacyjny i pozwoliła nam na bliższe zapoznanie. Suczka bardzo zyskuje przy bliższym kontakcie, jest wspaniałą i cierpliwą istotą, udowodniła to przede wszystkim przy zabiegach pielęgnacyjnych. Sam proces rozczesywania jej skołtunionej sierści rozłożony na etapy trwał ponad trzy godziny. Mika nigdy nie okazała zniecierpliwienia czy też złości, wszystkie czynności przyjmowała ze zrozumieniem. To suczka, która ogromnie cieszy się z małych prezentów takich jak zabawki czy przysmaki. Każdy drobiazg przyjmuje z wielką wdzięcznością i szybko chowa do swojej budy, celebrując w samotności ofiarowane jej upominki. Mimo że bardzo tęskni za obecnością człowieka nigdy nie narzuca się ludziom, raczej czeka na gest drugiej strony. Mam wielką nadzieję, że ktoś doceni jej wspaniały charakter, dojrzałość i mądrość. Razem z Miką wyczekuję na ten szczęśliwy dzień, kiedy pożegna się ze mną i radośnie, z gracją tak bardzo dla niej charakterystyczną pojedzie do swojego nowego domu.

Dwuletni Lord to niewielki pies. Cechą charakterystyczną jego wyglądu jest korpulentna sylwetka i smutny wzrok wyrażający tęsknotę i zagubienie. Lord jest już po raz drugi w schronisku. Najpierw trafił do nas jako szczeniak, a teraz po śmierci swojej właścicielki znalazł się w schronisku ponownie. Niestety, perturbacje życiowe odcisnęły piętno na jego zachowaniu i samopoczuciu. Dopóki Lord nie zaakceptował faktu, że znowu jest w schronisku był ogromnie przygnębiony. Utrata ukochanego domu i Pani, która była dla niego całym światem sprawiła, że Lord całkowicie pozbawił się nadziei. Na szczęście przyjaciele, których poznał w boksie nie dopuścili, aby Lord popadł w całkowitą apatię. To dzięki innym psom Lord postanowił walczyć o siebie i powolutku można dostrzec jak iskierka energii i radości życia na nowo budzi się w tym malutkim, dzielnym psie. Dzięki wsparciu innych podopiecznych schroniska Lord powoli wraca do normalności. Można już zaobserwować jego zabawy z kolegami gdzie zachowuje się jak zwyczajny, młody pies. Lord ma jeszcze niewielkie problemy z zaufaniem w stosunku do ludzi, ale stopniowo przekonuje się, że przyjaźń z człowiekiem może być wartościowa. Wiemy, że Lord jest teraz w trudnym okresie, utracił wszystko co kochał i boi się zaryzykować ponownie. Ale wiemy też, że jest dzielnym i mądrym psem, który powinien jak najszybciej znaleźć się w domu, gdzie zapomni o ciężkich przejściach. Tylko nowy właściciel może przywrócić mu całkowitą radość życia. Zaręczamy, że nie będzie to trudne zadanie. Lord tak naprawdę bardzo tęskni za normalnością, którą może zagwarantować mu pobyt w nowym domu. A przede wszystkim tęskni za człowiekiem...któremu odda swoje serce.

Mimi jest roczną suczka, która wygląda trochę jak miniaturka owczarka niemieckiego. Dominującym akcentem jej wyglądu są wspaniałe, duże uszy - wiecznie w ruchu, rozwiane, wyławiające każdy dźwięk. Mimi gości u nas po raz kolejny, niedawno z przyczyn od niej niezależnych ponownie wróciła do schroniska. Przykro, że nikt z odwiedzających nie zwraca na nią uwagi. Być może spowodowane jest to faktem, że Mimi brakuje nieco przebojowości i pewności siebie. A szkoda, ponieważ ma ona wiele wartościowych cech - jest grzeczna, posłuszna, ułożona. Właściwie nie przewiduję problemów "poadopcyjnych" gdyż suczka ma wpojone elementarne zasady posłuszeństwa i co niezwykle ważne bardzo kocha ludzi. Z wielką cierpliwością podchodzi do dzieci, podczas pozowania do zdjęć okazała swoją miłość i akceptację małemu chłopcu, który także przebywał w tym czasie na wybiegu. To cała Mimi - jej aprobata dla świata jest całkowita. W bardzo młodym wieku osiągnęła dojrzałość i wiedzę niezbędną do prawidłowego funkcjonowania w świecie ludzi. A teraz pozostaje jej wyczekiwanie, by pośród tak wielu psów przebywających w schronisku znalazła się osoba, która dostrzeże właśnie ją - z pozoru zwyczajną, a jednak bardzo niezwykłą osobowość odznaczającą się niezwykłą pokorą i pełną akceptacją.

Komentarz autorki:
Wielu ludzi porusza widok psów zamkniętych w boksach schroniska. Na wielu działa również błagalne spojrzenie psiaków w obiektyw aparatu. Decydując się na adopcję, trzeba jednak pamiętać, że czworonogi, szczególnie te, które trafiły do schroniska, wiele przeszły i nie są maskotką, której można się pozbyć, kiedy nam się znudzi. Dlatego tylko świadoma adopcja tych zwierzaków ma sens. Te psiaki potrzebują bowiem miłości oraz troski, ale przede wszystkim nie zasługują na to by kolejny raz ich ktoś skrzywdził lub porzucił…
Angelika Grzywacz- Dudek

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~9 letnia asia z domu dziecka 12-03-2016 10:28
nam też by się przydała taka akcja "przygarnij skarb,,
~fds 12-03-2016 11:28
od dawna mysle o wzieciu psa ze schroniska ale zeby wyjsc z tamtad z czystym sumieniem i spac pozniej spokojnie to musial bym wziac je wszystkie a za tym idzie sam trafil bym do schroniska.
~Renata 12-03-2016 13:00
fds Nie wachaj się ani chwili dłużej, nie ma sensu a ocalisz choć jedno pieskie serduszko i zyskasz przyjaciela
~euro 12-03-2016 15:45
A pani w pakiecie z pieskiem❓
~Gniewko TIR 12-03-2016 17:18
euro pani jest moja więc w pakiecie z pieskiem możesz dostać najwyżej worek karmy dla psów, to może w końcu zjesz jakiś posiłek wspólnie z nowym przyjacielem....
~JG 12-03-2016 18:28
Panowie marzący o pani wolontariuszce, dobra rada: przygarnijcie psa, a więcej takich pań zwróci na Was uwagę ;-) Stary,sprawdzony sposób :-)
~euro 12-03-2016 19:19
Do Gniewko TIR pogratulować pani pieseczku z całym szacunkiem
~paradise 13-03-2016 21:00
Szacun dla Jelonki I Pani Wolontariuszki za świetną akcję, Jest nadzieja dla super piesków na dobry dom i kochających ludzi

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group