Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 14555
Zalogowanych: 96
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Problem na bani

Wtorek, 7 listopada 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 listopada 2006, 12:41
Autor: Angelika Grzywacz
Jelenia Góra: Problem na bani
Fot. Angelika Grzywacz
Codziennie pogotowie ratunkowe wyjeżdża kilka razy do ludzi, którzy upojeni do "nieprzytomnosci" leżą na chodnikach i drogach. Często płacą za to podatnicy.

Jeden wyjazd do osoby, która nie jest ubezpieczona, kosztuje średnio ponad trzysta złotych. Na miejsce wzywana jest jeszcze jednostka straży miejskiej lub policji.

W poniedziałek na chodniku na przeciwko stacji Miller przy ulicy Wolności, mimo dość wczesnej pory, około godz. 10. 45, legł pijany mężczyzna.

– Pijak nie był w stanie sam się podnieść – relacjonuje świadek zdarzenia. Całą sytuację zauważył przejeżdżający patrol policji, który zatrzymał się i zawiadomił pogotowie. Kilka minut później na miejscu zdarzenia był już ambulans.

Takich wyjazdów w pogotowiu ratunkowym w Jeleniej Górze odnotowuje się nawet ponad dziesięć tygodniowo. Najmłodsi, do których wzywana jest pomoc, mają niespełna 16 lat. Najstarsi – ponad siedemdziesiąt.

Większość osób będących w stanie upojenia alkoholowego, do których wyjeżdżają karetki, jest dobrze znana jeleniogórskim pracownikom pogotowia. Po pomoc najczęściej dzwonią koledzy nietrzeźwych, przypadkowi przechodnie czy jednostki policji lub straży miejskiej. Lekarz decyduje o dalszej procedurze postępowania z pijanym.

– Po przyjeździe karetki na miejsce zdarzenia każdy nietrzeźwy jest badany – mówi zastępca dyrektora do spraw medycznych, Maciej Kaczmarek. Jeśli lekarz nie stwierdza żadnych obrażeń, nietrzeźwy zabierany do izby zatrzymań, gdzie zostaje przetrzymany do czasu wytrzeźwienia.
Jeśli „pacjent” jest w stanie głębokiego upojenia, lub ma jakiekolwiek urazy ciała, karetka odwozi go do szpitala na obserwację.

Wielu nietrzeźwych to dodatkowy kłopot zarówno dla szpitala, jak i służb ratowniczych. Dzieje się tak już od dwóch lat, kiedy zlikwidowano miejską izbę wytrzeźwień, dokąd trafiali upojeni alkoholem mieszkańcy Jeleniej Góry i okolicznych gmin.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
649
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Sylwester pod chmurką z Łobuzami i Mr. Presidentem
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group