Do wyjątkowo brutalnego pobicia przy użyciu młotka doszło nad jednym ze stawów w pobliżu Jelcza.
51-letni mężczyzna spotkał się ze znajomym, by wyjaśnić nieporozumienie – ale rozmowa zamieniła się w koszmar. Napastnik chwycił młotek i bezlitośnie uderzał w głowę, szyję i klatkę piersiową ofiary.
Ranny z trudem dotarł do domu. Tam znalazła go partnerka i natychmiast wezwała pomoc. Mężczyzna trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami zagrażającymi jego życiu.
Policja w ciągu kilku godzin zatrzymała sprawcę – 40-letniego mężczyznę, któremu prokuratura postawiła zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu od 8 lat więzienia do dożywocia. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.














