• Sobota, 17 listopada 2018
  • Godz. 21:11
  • Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
  • Czytających: 4679
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pracownica MOPS–u odebrała poród w domu podopiecznej

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 23 października 2018, 6:17
Aktualizacja: Sobota, 10 listopada 2018, 6:12
Autor: Angelika Grzywacz– Dudek
Fot. Angelika Grzywacz- Dudek
– Idąc na wywiady środowiskowe w budynku przy ul. Wyczółkowskiego w Jeleniej Górze w jednym z mieszkań usłyszałyśmy przeraźliwy krzyk, a kiedy weszłyśmy z koleżanką do środka, okazało się że lokatorka jest w trakcie porodu – relacjonuje Elżbieta Filip, która pomogła przyjść na świat dziecku jednej z podopiecznych MOPS–u. Na miejscu zachowała ona zimną krew, ale teraz opowiadając tę historie ma w oczach łzy… ze szczęścia.

Wszystko wydarzyło się w piątek (19.10. br.) przy ul. Wyczółkowskiego w Jeleniej Górze. Kto mieszka w okolicy tych socjalnych bloków wie, że krzyk i płacz jest tu sygnałem realnego, poważnego zagrożenia. Wiedzą o tym również pracownicy socjalni, którzy przychodzą tu głównie do rodzin „przemocowych” czy ludzi z innymi poważnymi problemami. Dlatego decyzja o wejściu do mieszkania, w którym krzyczała kobieta, świadczy o odwadze Elżbiety Filip i Małgorzaty Wójcik – Zubacz. Kilka miesięcy temu, w tym samym budynku i na tym samym piętrze, pewien mężczyzna biegał z nożem. Wtedy pani Małgorzacie trenującej sztuki walki włączył się tzw. siódmy zmysł i nie otworzyła drzwi do mieszkania, za którymi trwała awantura, ale natychmiast wezwała policję. Tym razem było jednak inaczej.

- Wbiegłyśmy do mieszkania, w którym na łóżku leżała młoda kobieta – opowiada Elżbieta Filip. – Powiedziała, że będzie rodzić, ale jeszcze nie teraz. Mówiła, że czeka na swojego partnera, który jedzie z pracy ze Szklarskiej Poręby, by zaopiekować się ich trzyletnim dzieckiem. Obok niej były dwie sąsiadki, ale żadna z nich nie zadzwoniła po pogotowie, bo przyszła mama przekonywała je, że to jeszcze nie pora. Ja jednak nie słuchałam tego co mówiła rodząca. Odruchowo sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam pod numer 999 – relacjonuje pracownica jeleniogórskiego MOPS-u.

Małgorzata Wójcik – Zubacz po upewnieniu się, że sytuacja jest opanowana, wyszła do swojego podopiecznego mieszkającego naprzeciwko. I wtedy zaczęła się akcja porodowa.

- To były minuty. Najpierw pojawił się kolejny krzyk, potem był mój drugi telefon na pogotowie, przez który pani dyżurna dokładnie poinstruowała mnie co mam robić – opowiada Elżbieta Filip. – Jedna z sąsiadek wyszła z mieszkania z przerażonym trzylatkiem. Zostałam ja i pani Grażynka siedząca przy głowie rodzącej. 20-letnia mama szarpała się z nami z bólu. Podrapała nas, narobiła nam siniaków, ale wtedy nie zwracałam na to uwagi. Z telefonem przy uchu wykonywałam polecenia dyżurnej pogotowia. Kiedy pojawiła się główka zrobiło mi się gorąco. Po kolejnym parciu, dziecko było już na świecie. Owinęłam je w koszulkę, obróciłam główką do dołu jak mi kazano, a potem spionizowałam malutką, która od początku płakała, co oznaczało, że wszystko jest dobrze. To było niesamowite przeżycie. Najlepsze, które przytrafiło mi się w tej niełatwej pracy – wyznaje pani Elżbieta.

W tym czasie do koleżanki dobiegła Małgorzata Wójcik – Zubacz, chwilę później dojechali pracownicy pogotowia.

- Kiedy w końcu udało mi się wyjść od mojego podopiecznego, który nie chciał mnie wypuścić z mieszkania, zobaczyłam jak Ela trzyma to dzieciątko na rękach – opowiada. – Byłam w szoku. Później pod blok podjechało pogotowie, więc pobiegłam, by pokazać, gdzie pracownicy pogotowia mają iść – dodaje Małgorzata Wójcik – Zubacz.

Elżbieta Filip pracująca 15 lat jako pracownik socjalny ośrodków pomocy społecznej (na przemian MOPS w Jeleniej Górze i GOPS w Kamiennej Górze) uważa, że zrobiła to, co do niej należało.

- Jestem z siebie zadowolona, że dałam radę, że znalazłam się w takim miejscu i w takiej chwili, kiedy realnie byłam tam potrzebna – mówi. – Tego dnia nie miałyśmy zaplanowanej wizyty u tej pani, ale cieszę się, że byłyśmy na miejscu. Z wyboru pomagam ludziom od 15. lat, ale zazwyczaj nie otrzymuję od nikogo podziękowań czy pochwał. Praca z ludźmi żyjącymi w takim środowisku jest bardzo stresogenna i więcej jest przykrych zdarzeń, niż tych pozytywnych. To co wydarzyło się w piątek, jest dla mnie jednak najlepszym dowodem na to, że wybrałam w swoim życiu właściwą drogę. Pracownicy pogotowia powiedzieli, że teraz jestem ciocią tej dziewczynki i tak też się czuję. Byłam tam wczoraj (22.10) by zobaczyć, czy mama i malutka już wyszły ze szpitala, ale jeszcze nie wróciły do domu. Z pewnością będę je odwiedzać – dodaje.

Pani Elżbieta początkowo uczyła się w „Handlówce”. To w swojej pierwszej pracy w sklepie spotkała dyrektorkę ośrodka pomocy społecznej z Kamiennej Góry, która dużo opowiadała o swojej pracy.

- Ona zaszczepiła we mnie chęć pomagania ludziom, którzy sami sobie w życiu nie radzą – wspomina pani Elżbieta. – Poszłam więc na odpowiednie studia i podjęłam pracę najpierw w GOPS w Kamiennej Górze, a później w Jeleniej Górze. Przeprowadzając się zmieniałam tylko ośrodki pomocy społecznej, ale cały czas pracowałam dla ludzi potrzebujących – dodaje.

W pracy pani Elżbieta znana jest z empatii do ludzi i doskonałego radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

– To osoba o ogromnym sercu otwartym dla innych – mówi Wojciech Filipiak pracujący z naszą bohaterką. - Ela jest bardzo konkretna, w trudnych sytuacjach można na nią liczyć, bo zachowuje zimną krew. W środku natomiast jest bardzo delikatna i wrażliwa– dodaje.

Elżbieta Filip i Małgorzata Wójcik – Zubacz pracują ze sobą od lat. Przyjaźnią się też poza pracą i jak mówią, zawsze mogą na siebie liczyć.

- Razem tworzymy fajny zespół, co w tej naprawdę trudnej pracy jest niezwykle ważne – mówi Małgorzata Wójcik – Zubacz. – Jesteśmy bowiem z naszymi podopiecznymi niemal przez cały czas. Jak się okazało w piątek, od samych narodzin, poprzez ich życiowe zmiany lub dramaty, aż do śmierci. Piątkowe wydarzenie w całej tej naszej zawodowej pracy było jednak najbardziej pozytywne i najbardziej emocjonujące. Ja w każdym razie musiałam to odreagować na sali – dodaje.

Dumy ze swoich pracownic nie kryje dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jelenie Górze.

- Jest to dowód na to, że pracownik socjalny to nie tylko ten zły, który nie daje zasiłków czy odbiera rodzicom dzieci (dla ich dobra oczywiście), ale również ten, który jest w takich chwilach jak narodziny – mówi Wojciech Łabun. – Jestem dumny z postawy naszych pań, z ich reakcji na krzyk, z ich zimnej krwi i profesjonalizmu. Dlatego jako przełożonemu jest mi bardzo przykro, że nasi pracownicy wykonując tak ciężką i stresogenną pracę, tak rzadko słyszą słowa uznania czy zwykłe „ dziękuję” – dodaje Wojciech Łabun.

Czy tym razem będzie inaczej i za tę niezwykłą postawę władze miasta podziękują Elżbiecie Filip i Małgorzacie Wójcik – Zubacz? O tym przekonamy się już niebawem.

Twoja reakcja na artykuł?

132
94%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
1%
Nudzi
1
1%
Smuci
0
0%
Złości
5
4%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (48) Dodaj komentarz

~niezle 23-10-2018 8:01
super, gratuluje Pani!!!
~Ja Cieplice 23-10-2018 8:04
Niech Panią i dzieciątko Bóg błogosławi. Faktycznie macie nędzne zarobki, aż się dziwię, szefostwo ma inaczej. No ale aby szef miał mięciutki fotelik , ciepłego w biurze i konto pełne, to ktoś musi być "dawcą". Na pania trafiło. Pozdrawiam serdecznie.
~Marek S 23-10-2018 9:09
Ela, gratuluję obywatelskiej postawy !!!! Pozdrawiam z parteru.
~Wicek 23-10-2018 9:40
Najserdeczniejsze gratulacje dla wszystkich pań. A panie sąsiadki, które stały i nic, tfuuu. Wstyd. Dla mamy wszystkiego najlepszego.
~Chf 23-10-2018 10:28
Gratulacje dla Pani za odwagę.
~Edyta 23-10-2018 10:38
Ela, super!! Dzieciom opowiadałam Twoją historię. Musiało być naprawdę gorąco:) Pozdrawiam
~ 23-10-2018 10:38
Pani Elu piękna postawa tylko więcej takich ludzi.Pozdrawiam i życzę samych pomyslności
~JG 23-10-2018 13:24
I tak Kobieto trzymaj! Szacunek! I podwyżki;-)
użytkownik facebook 23-10-2018 13:42
Super babki
użytkownik facebook 23-10-2018 13:47
Wielkie brawa!
użytkownik facebook 23-10-2018 13:54
Od razu wzięłabym to dziecko ze sobą, żeby nie kłopotać się z wracaniem do tej meliny, kiedy zaczną się awantury XD
użytkownik facebook 23-10-2018 14:04
Całe akademiki to takie „publiczne więzienie”, składowisko osób niebezpiecznych, chorych psychicznie, uzależnionych i nie przystosowanych do życia w społeczeństwie, gdzie dzieci i zwierzęta nie powinny mieć wstępu.
użytkownik facebook 23-10-2018 14:59
Oczywiście, jest tam też jakis procent ludzi pokrzywdzonych przez życie, którym szczerze współczuję, że przyszło im trafić w takie miejsce. Jednak każdy rodzic powinien przekładać szczęście swojego dziecka ponad swoje własne. Ktoś, kto mieszkając w takich warunkach, decyduje się na wydanie na świat potomka i skazanie go na takie życie, narażanie go na te wszystkie niebezpieczeństwa, jest po prostu skrajnie nieodpowiedzialny i albo samolubny, albo nie spełna rozumu.
użytkownik facebook 23-10-2018 15:12
Joanna Bereszczak A rodziców tego dziecka znasz osobiście?
użytkownik facebook 23-10-2018 15:34
Nie muszę znać, by wiedzieć, że odpowiedzialny rodzić w pierwszej kolejności postara się zapewnić dziecku byt i przede wszystkim bezpieczeństwo. Różne są sytuacje życiowe. Jednak co musi mieć w głowie ktoś, kogo nie rusza wizja wychowywania dziecka w warunkach, o których pojęcie mają jedynie osoby tam mieszkające, mops i patrole policji bywające tam częściej niż listonosz?
użytkownik facebook 23-10-2018 14:18
super
~RÓŻA 23-10-2018 14:51
Brawo dla pań . Wszystkiego Najlepszego
~pamiętniki z wakacji 23-10-2018 15:44
Normalnie scenariusz do Ukrytej Prawdy,podopieczna mopsu porodziła,jakie to piękne.Jaro szykuj kolejne pińcet
~inwalida 23-10-2018 15:44
Jestem po amputacji podudzi ,nie wychodzę z domu od maja ,Nie mam pomocy z Mopsu , zaczynam marznąć w mieszkaniu z piecami kaflowymi ...Jak zgłosić się po pomoc??? nie mam już siły na nic
~Ja 23-10-2018 16:26
do: ~inwalida (15:44)
Proszę zadzwonić do MOPS i zgłosić swoją sytuację lub poprosić o powiadomienie przez kogokolwiek tej instytucji. Można również napisać maila do MOPS
użytkownik facebook 23-10-2018 15:51
Brawo!!! 💪
~ 23-10-2018 15:51
Wow gratulacje dziewczyny...
~Socjalne 23-10-2018 16:31
Do Pana co nie wychodzi z domu. Proszę zadzwonić do pracownika socjalnego i zgłosić swoją trudną sytuację. Tel. Mops 75 7523951 czynne od 7:30. Pozdrawiamy socjalne.
~inwalida 23-10-2018 16:44
do: ~Socjalne (16:31)
Jutro postaram się zadzwonić albo napiszę
użytkownik facebook 23-10-2018 16:34
Brawo drogie panie😘😘😘
~inwalida 23-10-2018 16:35
Dziękuję ,już kiedyś napisałem maila,ale nie było odpowiedzi ,dziękuję za telefon .:)
użytkownik facebook 23-10-2018 18:02
Brawo- Wielki Szacun !!!!
~Meg 23-10-2018 18:09
Brawo dziewczyny!!! W MOPS JEST duzo pracowników zaangazowanych w swoją pracę. To pokazalo, że tak jest, tylko o tym się głośno nie mowi. Nikt nie czeka na laury, tylko na godziwą płacę.
użytkownik facebook 23-10-2018 18:24
Super
użytkownik facebook 23-10-2018 18:48
Brawo👍👏👍
użytkownik facebook 23-10-2018 19:04
Brawo takich ludzi potrzeba gratuluję
~Zenona od Leona 23-10-2018 19:04
A czy ów Panienki miały ze sobom gómowe renkawiczki czy tak bez zabespieczenia podeszły do tematu ?
użytkownik facebook 23-10-2018 19:31
Jesteście SUPER Brawo!!!!!
użytkownik facebook 23-10-2018 20:32
Brawa dla p.Eli i koleżanki
użytkownik facebook 23-10-2018 20:43
Gratuluję odwagi. Brawo
~GB 23-10-2018 20:54
Brawo aby tak dalej
~MARIKA 23-10-2018 22:11
Gratulacje!! na takie zachowanie nie każdego stać.Wiem ż e pracownicy socjalni to ludzie którzy potrafią nie tylko wypełniać wywiady, to osoby potrafiące wiele więcej niż urzędnik.Wielkie dzięki za to co robicie i oby doceniano Was nie tylko w takich sytuacjach.Pani Eli i Pani Małgosi życzę wiele serdeczności i siły w każdy dzień
~coyotejg 24-10-2018 7:13
Wielki SZACUNEK DLA WAS dziewczyny.
~mordek 24-10-2018 10:05
Pełen podziw i szacunek,że znalazły się Panie akurat w tym miejscu!!!Jak widać niewiele osób jest w stanie zachować zimną krew w takiej sytuacji. Teraz tylko walczyć o podwyżki za trud tej pracy!!!Powodzenia
użytkownik facebook 24-10-2018 14:21
Super brawo
~wgsvzbz 24-10-2018 14:45
Moze i jest tam zbiorowiskopatalolgi ale nie wszyscy. Osobiście znam dziewczyne ktora urodzila to dzieciatko i jest dobra mamą nie jej wina ze miasto dalo jej taki lokal socjalny. Super ze znalazy się Panie akurat tam i jej pomogly bo warto.
~No 24-10-2018 18:54
Matka dziecka patologia na całego kolejne będzie w patologi chowane. To dramat dziewczyna 20 lat mieszkanie w takiej dzielnicy i znów danie dupy ... gdzie mózg? .napotykając do pani Elżbiety nikt pania nie szanuje w pracy może czas coś w sobie zmienić zbyt wysokie mniemanie o sobie jest przyczyną zresztą tkwienie w patologi pani nic nie da lepiej jest wyciągać i pomagać tam gdzie się powinno tak przy okazji więcej chęci do wykonywanej pracy i w życiu nie ma nic łatwego więc albo się pracuje albo zakupy albo porządek albo syf a z tego co można wywnioskować to chyba w domu też nie jest czysto skoro butle po bełcie odpady własne nie robią wrażenia wow normalnie bohater ha ha
~Jacek 25-10-2018 0:37
Dobra matka ha ha dobre raczej patologiczna jak można tak wyzywać 3 letnie dziecko aż przeraża.. teraz następne o które również nie zadba.. 3 latek nic nie mówi teraz obecny maluch po fajkach koli i słońcu też dobrze nie wróży ciągle choroby kobieta noszące dziecko w brzuchu nie jest już kobieta lekkich obyczajów więc walnijcie się w łeb ludzie z tą dobra matka .. a i zamiast do roboty pani będzie ...na takich dobrych matek patologia szerzy patologie
~😂 25-10-2018 0:49
Termin 30 wrzesień a czeka sobie do 19 października no faktycznie odpowiedzialna mama żal dziecka nie ma z kim zostawić dziwne bo dziecko chodzi z kim popadnie a w takiej sytuacji nie miała.z kim zostawić żałosna i tyle
~HJj 25-10-2018 9:27
za poród w siedzibie MOPSu powinna być dożywotnia zapomoga ;)
~Xnxn 26-10-2018 15:13
Gratulacje Dla Angeliki 😁
~😂 26-10-2018 20:21
Następne będzie urodzone w mops na kolanach bohaterki 😂
~xyz 28-10-2018 13:18
Szacun, wszystkiego dobrego Pani życzę :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Dla bogatych dodatkowy podatek na niepełnosprawnych?

Oddanych
głosów
692
To niesprawiedliwe
42%
Tak
31%
Nie
18%
Nie mam zdania
9%
Głos ulicy
Podatek janosikowy?  48
TV Dami
Serwis Informacyjny TV DAMI Jelenia Góra z dnia 16.11.2018 r.  
Miej świadomość
Koncert dla Niepodległej  1
Dialogi Jelonki
Trudny rok dla rolników 1
Aktualności
Transgraniczna gotowość służb  
Aktualności
W centrum mogą być utrudnienia w ruchu  7
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group