Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5571
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Potężne konary nad głowami ludzi

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 27 maja 2009, 17:48
Aktualizacja: Czwartek, 28 maja 2009, 8:45
Autor: Angela
Fot. Angela
Strażacy usunęli suche konary drzew, które zagrażały bezpieczeństwu mieszkańców ulicy Tkackiej.

Niebezpieczeństwo mieszkańcy traktu uświadomili sobie po wczorajszej burzy i dzisiaj rano zaalarmowali straż miejską. – Często wychodzę z psem na spacer i przechodziłem pod nimi. Szczerze mówić już strach było tędy chodzić. Boję się pomyśleć co by było gdyby takie grube gałęzie spadły komuś na głowę – mówi Andrzej Banasiak, lokator z ulicy Tkackiej.

Przybyli na miejsce strażnicy sprawdzili teren i podjęci decyzję o natychmiastowym usunięciu zagrożenia. Na miejsce wezwano dwa wozy strażackie, w tym jeden z wysoką drabiną.

– Suche konary wysokie na około 10 metrów stanowią realne zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców dlatego należy je usunąć – mówi str. asp. Andrzej Bartyzel. – Będziemy je odcinać za pomocą pił mechanicznych po kawałku tak, by można je było swobodnie zrzucić na dół nie powodując żadnych strat.

Jak mówią strażnicy miejscy, mieszkańcy zaczynają zwracać uwagę na zagrożenia wiszące nad ich głowami najczęściej po większych opadach deszczu i burzach. Wówczas tego typu zgłoszeń odnotowuje się zdecydowanie więcej niż zwykle.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~viki 27-05-2009 17:53
cale szczescie ze zabrali sie przed tragedia dobrych pare lat temu nikt nie reagowal na prosby az wielki dab kolo ogrodnictwa spadl na budynek
~Łowca byków 27-05-2009 18:25
Jak z ulicy to jaki z niego lokator? W następnym zdaniu też jest coś.
piipi 27-05-2009 19:05
*Naszym Strazakom Jelonkowym..to przewrocilo sie w glowie ! ONI...ta pila elektryczna WYSTRASZA ptaszki,ktore mieszkaja w gniazdku i maja obecnie piskleta !!
ago. 27-05-2009 19:14
Do łowca byków - Może on się ulokował wprost na tej ulicy (bo nie ma mieszkania).
piipi 27-05-2009 19:28
~LOwco Bykow..moze to*ptaszek ?
~My Attention 27-05-2009 19:35
wow jestem pod wrażeniem, pierwszy raz zrobiono coś zanim jeszcze zdarzył się wypadek! gratuluje i życze dalszych "sukcesów" ; dd
~do piipi 27-05-2009 19:39
Ty pospaceruj sobie pod drzewami to może jakiś konar spadając spowoduje wstrząs w twojej robaczywej filozofii i odwróci zmiany w Twojej napastliwości w stosunku do mężczyzn. Odnośnie piskląt to sama postaraj się o nie( tylko kto cie zechce) będzie mniej czasu na głupie komentarze.
~Iza 27-05-2009 20:46
No na Karłowicza za garażami koło zameczku aż strach przejść.Drzewa leżą na płocie(który już ledwo zipie) a szczególnie latem jak są na nich śliwki i tylko patrzeć jak na kogoś sie zawali.A bardzo dużo ludzi chodzi tamtędy z psami i z dziećmi.Możę ktoś się też tym zajmie..
rymcycymcy 27-05-2009 22:17
Piipi ...ja też trzymam z ptaszkami. Mam nadzieję, że strażak swoją piłą mechaniczną nie przerżnie żadnego pisklaczka ! ;)
~kuki 27-05-2009 22:23
ale dajecie sie podpuszczac Piipi robi sobie jaja z was a wy jak dzieciaki,ja mysle ze to facet lub tranwestyta ,po pracy dla rozrywki szarpie wam nerwy-mi sie podoba jest wesolo
~Galla 28-05-2009 9:14
w calym miescie sa zbyt potezne drzewa i miasto powinno wszystkie skrocic i poobcinac konary tak jak to sie robi u sasiadow za baltykiem i tam nie sa straszne burze dla ludzi poniewaz odciazone drzewa przy posesjach nie sa wyzsze niz domy a poogalane lipy czy inne drzewa puszczaja nowe pedy i jest dalej zielono. a tym samym nie sa zapychane rynny opadajacymi liscimi, miasto nie traca pieniedzy na oczyszczanie ich i tym samym rynny nie odrywaja sie od i sa zawsze udroznione bo liscie mokre waza i zatykaja swobodny przeplyw wody wiec i budynki nie sa zawilgacane ale u nas to urzednicy maja zamulone mozgi i dzialaja wtedy gdy zaalarnmuja ludzie a albo stanie sie szkoda do nienaprawienia .
~Wiadomo 28-05-2009 9:20
Wszystko wskazuje , ze Piipi i Patol to ta sama osoba jednakowa filozofia
piipi 28-05-2009 9:46
..do - [~Wiadomo..]..moj nickname jest*piekniejszy !!
~do galla 28-05-2009 15:43
a kto powiedzial ze za droznosc rynien odpowiedzialne jest miasto a nie mieszkancy danych blokow czy domow, za fryzjera moze tez miasto bedzie placic zeby ludziom lecace wlosy nie zapychaly studzienek................. :P
~dany 28-05-2009 20:10
A ja zastanawiam się kiedy runie bardzo wysoka topola rosnąca na skarpie przy wieżowcu ul. Ogińskiego 15. Miejsce dla niej wprost wyśnione do upadku. Z jednej strony budynek i cały parking samochodowy, z drugiej plac zabaw dla dzieci. I to malutkich bo są tu piaskownice. A do tego przejście do kościoła. Tylko czekać na nieszczęście.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group