Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 5054
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Postrach komunistów w Jeleniej Górze

Niedziela, 9 marca 2008, 17:07
Aktualizacja: 18:01
Autor: Mar
JELENIA GÓRA: Postrach komunistów w Jeleniej Górze
Fot. Mar
Senator kilku kadencji, działacz Komitetu Obrony Robotników, współtwórca nielegalnego radia Solidarność, więzień polityczny stanu wojennego, człowiek, który działał w kilku politycznych ugrupowaniach spotkał się dzisiaj z jeleniogórzanami na spotkaniu Niezależnej Inicjatywy Europejskiej.

–Jestem członkiem senackiego klubu PiS, ale do partii nie należę, ponieważ jej poglądy polityczne są w większości zbieżne z moimi. Nie zapiszę się do niej, gdyż nikt nie będzie mi mówił, co mam myśleć – powiedział Zbigniew Romaszewski, zapytany dlaczego nie zapisał się do Prawa i Sprawiedliwości.

Senator, znany z twardej i nieprzejednanej postawy wobec bohaterów i twórców dawnego systemu oraz ich współczesnych apologetów, dużo mówił o upadku roli Senatu RP, który staje się według niego gorszym Sejmem, gorszym bo z ograniczonymi kompetencjami. Do Senatu przenoszą się waśnie partyjne, głosowanie zgodnie z partyjnym poleceniem. – Tymczasem Senat powinien rozstrzygać spory o treść ustaw, wnosić konieczne poprawki. Do tego potrzeba rozsądku senatorów, a nie dyscypliny partyjnej – mówił zebranym senator Romaszewski. – Również komisje śledcze powinny być organizowane w senacie a nie w sejmie, który powinien zajmować się pracą legislacyjną.

Senator sporo czasu poświęcił też sprawie niespójnego, niepotrzebnie skomplikowanego i złego prawa. Mówił, że kiedy w 2005 roku wydawało się, że powstanie koalicja PO-PiS, zdoła ona prawo polskie uprościć i sprawić, żeby bardziej służyło ludziom. Niestety stało się inaczej. – Posłowie powinni przestać żreć między sobą, tylko pracować nad porozumieniem między różnymi siłami politycznymi dla dobra państwa.

Senator opowiedział też jak zarobił pierwsze pieniądze. Jako student jeszcze, w roku 1965 skonstruował z kolegą kuchenkę mikrofalową, do której użył wojskowego magnetotronu . – 1 maja 1965 podczas pochodu ludzie, którzy kupili od nas kuchenkę, grzali w niej parówki. Niestety nikt się naszym pomysłem nie zainteresował.

Senator odpowiadał też na pytania z sali. Pytano o złe działanie systemu sądowniczego, dlaczego Polska uznała Kosowo i o okręgi jednomandatowe w wyborach do Sejmu i samorządów. Najobszerniej senator odpowiedział na ostatnie pytanie, wyjaśniając jakie są zalety i wady systemu większościowego, czyli jednomandatowego i systemu proporcjonalnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group