Poniedziałek, 2 sierpnia
Imieniny: Gustawa, Kariny, Marii
Czytających: 6141
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Posłanka Nowoczesnej grabarzem partii?

Środa, 17 maja 2017, 10:10
Aktualizacja: Piątek, 19 maja 2017, 16:41
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Posłanka Nowoczesnej grabarzem partii?
Fot. Archiwum
W okręgu legnicko–jeleniogórskim narasta konflikt pomiędzy działaczami w terenie a posłanką Elżbietą Stępień. Skutkiem są masowe odejścia z partii Ryszarda Petru, a także kuriozalna sytuacja, której doświadczyli jeleniogórscy dziennikarze.

Na poniedziałek (15.05) posłanka Elżbieta Stępień zwołała konferencję prasową w Jeleniej Górze, a gościem miała być czołowa polityk Nowoczesnej – Kamila Gasiuk-Pihowicz. W oczekiwaniu na spóźnione posłanki jeleniogórscy dziennikarze dowiedzieli się nagle, że konferencja nie odbędzie się, a przyczyny nie podano. Stępień i Gasiuk-Pihowicz mimo zapewnień, które padały chwilę wcześniej, że są już w pobliżu nagle odwołały spotkanie, co zszokowało oczekujących, bowiem nawet najmniejsze ugrupowania nie stosują takich „standardów”.

Światło na to, co się dzieje wewnątrz partii może rzucić wczorajsza decyzja legnickich działaczy, którzy właśnie z powodu braku współpracy i wsparcia ze strony Elżbiety Stępień, powiedzieli dość i zrezygnowali z działalności w partii Ryszarda Petru. Wśród nich był członek zarządu regionu dolnośląskiego Tomasz Strojek z Legnicy (sekretarz zarządu), który wraz z działaczami jeleniogórskimi tworzył struktury partii w okręgu, a także inni działacze – w sumie 11 osób, ale najprawdopodobniej to nie koniec. Zdaniem szefa struktur wojewódzkich, byli to „mało aktywni działacze”, jednak przeciwnego zdania są politycy .N w Jeleniej Górze.

Jeleniogórscy działacze Nowoczesnej twierdzą, że osoby, które odeszły to byli ludzie, którzy chcieli i działali na rzecz partii, ale posłanka zainteresowana jest tylko promowaniem własnych działań. Lokalni politycy zwołują zebranie koła, po którym wydane zostanie stosowne oświadczenie. - Bolesnym jest stwierdzenie, że są to ludzie, którzy byli mało aktywni w partii – to ludzie, którzy budowali struktury od podłogi – wkładali własne środki, pełne zaangażowanie, całe serce, kandydowali do parlamentu – powiedział Konrad Sikora, który jednocześnie przeprasza gości i dziennikarzy, którzy oczekiwali na posłanki - mimo że nie miał na to wpływu. - Szukamy innych standardów w polityce, przepraszam za zaistniałą sytuację, chociaż nie miałem na nią wpływu. To rzecz co najmniej dziwna – dodał radny klubu niezależnych, będący członkiem partii R. Petru.

Grzegorz Stankiewicz przyznaje, że o konflikcie z posłanką Stępień informowany był zarząd regionu oraz krajowy, ale nie wyciągnięto konsekwencji, czego skutkiem są odejścia w Legnicy. - To był szef sztabu wyborczego Dawid Sołtys, sekretarz regionu Tomasz Strojek – wymienia członek zarządu dolnośląskiego Nowoczesnej. - Decyzje podejmiemy kolegialnie, natomiast nasze stosunki z panią poseł również są takie jak w Legnicy. Pani Stępień traktuje struktury w OW1 tak samo jak dziennikarzy potraktowała na konferencji – dodał Grzegorz Stankiewicz, który podkreśla, że od początku kadencji posłanka ani razu nie spotkała się z kołem jeleniogórskim Nowoczesnej.

Elżbieta Stępień otwierając we wrześniu 2016 roku społeczne biuro poselskie w Jeleniej Górze zapewniała, że wkrótce otworzy właściwe biuro, ale mimo upływu 8 miesięcy jeleniogórzanie nie doczekali się możliwości stałego kontaktu z przedstawicielką Sejmu w regionie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (58) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group