Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 29 sierpnia
Imieniny: Beaty, Jana
Czytających: 7308
Zalogowanych: 46
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Poseł Winnicki o problemach rolników

Środa, 18 stycznia 2017, 13:38
Aktualizacja: 14:14
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Poseł Winnicki o problemach rolników
Fot. Przemek Kaczałko
Robert Winnicki – prezes Ruchu Narodowego, który do Sejmu dostał się z list komitetu wyborczego Pawła Kukiza podsumował wczoraj (17.01) swoją działalność poselską w 2016 roku, a także zwrócił uwagę na problemy rolników z naszego regionu.

Konferencja prasowa z udziałem posła Roberta Winnickiego, któremu towarzyszył przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jarosław Sachajko (Kukiz'15) była okazją do podsumowania działalności od listopada 2015 roku. Poseł niezrzeszony (odszedł z klubu Kukiz'15) interweniował w sprawach indywidualnych mieszkańców okręgu legnicko-jeleniogórskiego (m.in. w Mirsku, Krobicy, Giebułtowie, Jeleniej Górze) – w sumie wniósł 72 interpelacje, 7 zapytań oraz złożył 2 oświadczenia, z czego sprawy związane z naszym okręgiem wyborczym pojawiły się w jego 15 interpelacjach i zapytaniach. Ponadto 108 razy zabierał głos z mównicy sejmowej. Jest członkiem Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, Polsko-Azerbejdżańskiej Grupy Parlamentarnej oraz Polsko-Białoruskiej Grupy Parlamentarnej. Wcześniej pracował też w specjalnej podkomisji zajmującej się umową handlową TTIP.

Poza podsumowaniem działalności Winnicki odniósł się też do problemów, z jakimi spotykają się rolnicy w naszym regionie. W tym celu zaprosił szefa sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Jarosława Sachajkę z Zamościa, z którym dzień wcześniej (16.01) uczestniczył w spotkaniu organizowanym przez Dolnośląską Izbę Rolniczą w pałacu w Łagowie. Szef Ruchu Narodowego zachęcał rolników do większej aktywności w zabieganiu o własne interesy, podkreślał też, że rolnicy powinni mieć możliwość swoją żywność sprzedawać bezpośrednio zainteresowanym. - W tym momencie weszła niedoskonała ustawa rządowa, która poprawia sytuacją, natomiast należy jeszcze kilka rzeczy uprościć i ułatwić, żeby lokalny sklep czy restauracja mogły sprzedawać wyroby prosto od rolnika – tak się dzieje na zachodzie – mówił Robert Winnicki. - Nie możemy rolnika traktować jako podejrzanego, że będzie świadomie złą żywność produkował – dodał.

W konferencji uczestniczył Mieczysław Środa – przewodniczący Dolnośląskiej Izby Rolniczej powiatu lwóweckiego, który zaznaczył, że na naszym terenie trudno jest utrzymać się wyłącznie z małego gospodarstwa - ludzie po wykonaniu wiosennych prac wyjeżdżają za granicę do pracy, a gospodarstwo utrzymują głównie dla ubezpieczenia KRUS-owskiego. - Należy otwierać zakłady naprawcze sprzętu rolniczego, zatrudniać się – większe gospodarstwa potrzebują traktorzystów, kombajnistów – wymieniał potrzeby polskiej wsi Mieczysław Środa.

- Rolnicy potrzebują czytelnego, prostego prawa, które będzie dla wszystkich rolników, a nie tylko dla grupy stowarzyszonej, zaprzyjaźnionej z władzą – mówił Jarosław Sachajko. Należy napisać otwartą ustawę o sprzedaży bezpośredniej, którą jako Kukiz'15 napisaliśmy w styczniu. W tzw. międzyczasie rząd napisał swoją ustawę, która weszła, ale minister Kowalczyk obiecał, że w lutym będzie ona poprawiona tak, aby rolnicy mogli sprzedawać swoją żywność w lokalnych sklepach, stołówkach – dodał szef Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poseł z Zamościa mówił też o potrzebie uchwalenia nowej ustawy o spółdzielczości rolniczej. - Na Ukrainie i w Kanadzie gospodarstwa mają po 10-20 tys. ha, nasze na ich tle są malutkie. Dlatego muszą się zrzeszać, żeby mieć większą siłę przebicia z korporacjami – podkreślił Jarosław Sachajko, który proponuje również powrót do norm garmażeryjnych. - W latach 70-80. mieliśmy najwspanialsze normy – wiedzieliśmy co to jest kiełbasa żywiecka, wędlina sopocka, później korporacje nie chciały tych norm skoro można z 300 gram zrobić 1 kg wyrobu. Trzeba wrócić do normalnych zapisów – mówił J. Sachajko, który chce również obowiązku wprowadzenia oznakowania, że wyrób nie zawiera GMO w całym procesie produkcyjnym.

Jednocześnie poseł Winnicki podkreślił, że w odróżnieniu od innych parlamentarzystów nie można go spotkać na przecinaniu wstęg i Barbórkach, gdyż inaczej wyobraża sobie pracę poselską – np. do Jeleniej Góry przyjeżdża w konkretnych sprawach do konkretnych ludzi, a nie tylko po to, żeby się pokazać.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
909
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Kilometry
Śmierć czyha za rogatkami
 
Piłka nożna
Znów przegrali, balansują nad strefą spadkową
 
112
Stłuczka na Wolności
 
Jelenia Góra - KARR
Ostatnie dni na złożenie wniosków!
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group