Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 4 lutego
Imieniny: Andrzeja, Joanny, Weroniki
Czytających: 15604
Zalogowanych: 114
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Popcorn głośniejszy niż film – seans w Heliosie Jelenia Góra z chrupaniem w tle

Środa, 4 lutego 2026, 17:14
Aktualizacja: 17:28
Autor: Kinomaniak
Jelenia Góra: Popcorn głośniejszy niż film – seans w Heliosie Jelenia Góra z chrupaniem w tle
Seans filmu Wielki Marti w Heliosie Jelenia Góra zamienił się w projekcję z dodatkową oprawą audio – głośnymi chrupaniem i mlaskaniem. Z pozoru niby drobiazg, a jednak filmu nie dało rady oglądać.

Wybrałem się do Heliosa w Jeleniej Górze z prostym planem: obejrzeć „Wielkiego Martiego”, usiąść wygodnie i na chwilę odciąć się od codzienności.

Do momentu, gdy zaczęło się… chrupanie. Nie takie zwykłe „kino-chrupanie”. Nie cichy popcorn. To był pełnoprawny koncert na nachosy i chrupki.

Po mojej lewej stronie, dosłownie obok mnie, siedziała dziewczyna z koleżanką. Jedna z nich jadła głośno chrupki i co chwilę szeleściła opakowaniem. Nie było to dyskretne podjadanie – każde sięgnięcie do paczki było wyraźnie słyszalne.

Po prawej stronie siedziało dwóch chłopaków. Każdy ruch ręką w kubełku popcornu wykonywali tak, jakby chodziło o to, żeby narobić jak najwięcej hałasu. A potem następowało gryzienie – z otwartymi ustami – żeby było naprawdę dobrze słychać, że popcorn właśnie jest jedzony.

Ręka w kubełek – hałas. Chrup.
Ręka w kubełek – hałas. Chrup.

Regularnie. Systematycznie. Jakby metronom jakiś. Momentami miałem wrażenie, że to chrupanie jest głośniejsze niż sam film.

Przez pierwsze minuty człowiek się uśmiecha. Potem próbuje ignorować. A później łapie się na tym, że zamiast śledzić fabułę, liczy kolejne „chrup”.

Piszę to z autoironią – bo jasne, kino to nie opera. Sam też bywam z popcornem. Ale w pewnym momencie pojawia się pytanie: gdzie kończy się normalny kinowy klimat, a zaczyna zwykły brak wyczucia?

W pewnym momencie zwróciłem uwagę dziewczynie po lewej stronie i skomentowałem spokojnie, że fajnie byłoby, gdybyśmy wszyscy pomyśleli też o innych widzach. I tu pozytywne zaskoczenie – dotarło. Dziewczyna naprawdę wzięła to do siebie i od tego momentu zachowywała się już bardzo kulturalnie.

Niestety inaczej było z chłopakami po prawej. Trzy prośby – spokojne, bez podnoszenia głosu – nie przyniosły żadnego efektu. Popcorn dalej był wyciągany demonstracyjnie głośno, a chrupanie z otwartymi ustami trwało w najlepsze.

W końcu zgłosiliśmy sprawę obsłudze.

I tu naprawdę duży plus dla pracowników kina – reakcja była szybka, spokojna i bardzo profesjonalna. Obsługa podeszła do widzów, zwróciła uwagę w kulturalny sposób i sytuacja wreszcie się uspokoiła. Bez awantur, bez nerwów – normalna, rzeczowa interwencja.

A przecież kino to przestrzeń wspólna. Przychodzimy tam razem – zupełnie obcy ludzie – i na dwie godziny tworzymy jedną publiczność. I właśnie wtedy najbardziej widać, jak rozumiemy kulturę bycia z innymi.

Bo nie chodzi tylko o chrupki czy popcorn. Chodzi też o rozmowy w trakcie filmu, świecenie telefonem czy komentowanie scen na głos. Małe rzeczy, które pojedynczo są drobiazgiem, ale razem potrafią skutecznie popsuć komuś wieczór.

To nie moralizowanie. Raczej delikatna zachęta do uważności.

Bo może warto czasem pomyśleć o tej osobie dwa fotele dalej. O dziewczynie po lewej. O chłopaku po prawej. O wszystkich, którzy przyszli do kina po prostu odpocząć.

A jeśli już ktoś musi chrupać — to może chociaż ciszej. Najlepiej przy wybuchach i scenach walk, a nie w najcichszych momentach filmu.

Materiał nadesłany przez Czytelnika za pomocą funcji NAPISZ na www Jelonki (lewy górny róg).

Twoja reakcja na artykuł?

4
22%
Cieszy
4
22%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
10
56%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2)

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
214
Tak, regularnie
24%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
29%
Nie, nigdy
47%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Uwaga kierowcy, noga z gazu
 
112
Zderzenie na Wolności
 
Aktualności
Nasz region na planie nowego serialu Netflixa
 
Karkonosze
Śnieżka i księżyc
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group