Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 5 maja
Imieniny: Ireny, Waldemara
Czytających: 12237
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Polaków portret dwulicowy – felieton

Niedziela, 13 stycznia 2008, 17:49
Aktualizacja: 17:50
Autor: Konrad Przezdzięk
JELENIA GÓRA: Polaków portret dwulicowy – felieton
Fot. Archiwum
Z jednej strony akcja, w której miliony rodaków jednoczą się w szlachetnym celu, a z drugiej? No właśnie – wymieniać by można dużo i to samych złych rzeczy.

Kwestujący wolontariusze WOŚP „atakują”z puszkami, aby zebrać datki dla chorych dzieci. Dwóch panów dzielnie, choć chwiejnie, podąża Podwalem w stronę placu Ratuszowego trzymając się za ręce jak przedszkolaki. Panowie są – oczywiście – w stanie po spożyciu, co widać, słychać i czuć. Ale – oprócz torby z nalewką babuni i przepitką – mają serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na kurteczce. Polaków portret własny?

Przy ulicy Okrzei, dość zapomnianej, ale wciąż pięknej – choć piękno ukrytym pozostaje – harcerze kwestują blisko skwerku, na którym – mimo wyraźnego zakazu wprowadzania psów (na tabliczce wisi) – wchodzi łysawy facet z rottweilerem na smyczy. I serduszkiem Owsiaka na piersi. A facet brnie alejką przy trawniku, na którym czworonogi pozostawiły śmierdzące pamiątki. W jedną z nich wdeptuje. Klnie na czym świat stoi. – Nawet, k…, po psie nie posprzątają – słyszę. Ciekawym, czy on po swoim sprząta…

Jakaś kobieta burczy, że jadę rowerem chodnikiem. Nieważne, że ma serduszko Owsiaka. Nie jest miła. Mimo że jadę bardzo wolno i głośno krzyczę „przepraszam”, słyszę słowa, które jakoś nie licują ze starszą osobą wyglądającą z daleka jak filar jednej z jeleniogórskich świątyń. No dobra, złamałem przepisy. Ideałem nie jestem, ale przecież przeprosiłem. I krzywdy nie zrobiłem.

Złamałem przepisy, bo w mieście nie ma ścieżek rowerowych. Pewnie odpowiedzialni za ten stan rzeczy też dzisiaj wepną sobie serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w klapę płaszcza i będą paradować dumnie prezentując swój gest. Niewielki związek, ale jest… Zastanawiam się, ile mniej byłoby poszkodowanych w kolizjach i wypadkach z udziałem jednośladów, gdyby takie miejskie ścieżki były. Może Jerzy Owsiak miałby o jedną działkę państwowej przecież służby zdrowia mniej w wykazie potrzeb swojej Orkiestry?

Samo jego przedsięwzięcie – o którego celowości nie ma co dyskutować – jest świetną ilustracją na polską „dwulicowość”. Z jednej strony Państwo, które od zawsze zapewnia, że swoich obywateli kocha i zrobi dla nich wszystko. A z drugiej ludzie, którzy – na szczęście dla innych – wcale w to nie wierzą. I robią swoje, tak jak Owsiak właśnie i wielu innych, mniej medialnych i nagłaśnianych, ale na pewno działających.

A byłoby jeszcze milej, gdyby w ten właśnie dzień pani powstrzymała się od niegrzecznych uwag, dwóch facetów przełożyło wysączenie nalewek babuni na kiedy indziej, a pan z rotweillerem – dla przykładu – posprzątał psie odchody z trawnika. Tak nie będzie, bo świat nie jest idealny. Przecież ja też – choć w dobrej wierze i niegroźnie dla innych – złamałem przepisy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
827
Zofia
36%
Rozalia
14%
Julia
36%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak samodzielnie nauczyć się angielskiego?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Rozbili gang, straty mogły wynieść blisko 640 milionów
 
Aktualności
Rusza "Górna półka smaku"
 
Uzdrowisko Cieplice
Rehabilitacja głosu – kiedy leczenie brzmi jak muzyka
 
112
Zderzenie motocykla z BMW na ul. Wolności. Motocyklista trafił do szpitala
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group