Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 12531
Zalogowanych: 58
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Połączyli pasję z wiedzą i zdobyli tytuły mistrzów

Środa, 22 kwietnia 2015, 7:24
Aktualizacja: Piątek, 24 kwietnia 2015, 11:12
Autor: Angela
Jelenia Góra: Połączyli pasję z wiedzą i zdobyli tytuły mistrzów
Fot. Angela
Uczniowie Zespołu Szkół Przyrodniczo – Usługowych w Jeleniej Górze udowodnili, że pasją połączoną z teoretyczną i praktyczną wiedzą można osiągnąć wiele. Technicy architektury krajobrazu oraz technicy kucharze zdobyli tytuły mistrzów w konkursie „Najlepsi uczniowie roku 2015 Regionu Jeleniogórskiego”. Wicemistrzostwo wywalczyli geodeci oraz technicy żywienia i usług gastronomicznych tutejszej szkoły.

Na co dzień uczniowie Zespołu Szkół Przyrodniczo – Usługowych i Bursy Szkolnej mieszczącej się przy ul. Leśnej w Jeleniej Górze, są skromni i niezbyt chętnie dzielą się swoimi sukcesami. Poziom ich wiedzy teoretycznej, a także umiejętności praktycznych robi jednak wrażenie. Trzyosobowe zespoły, które walczyły o tytuł mistrzów czterech zawodów, wróciły do szkoły z trofeami i to nie po raz pierwszy. Sukces, jak mówią, zawdzięczają przede wszystkim pasji połączonej z wiedzą zdobytą w szkole i na praktykach zawodowych.

- Dla nas gotowanie jest świetną zabawą, która połączona z gruntowną wiedzą teoretyczną oraz umiejętnościami zdobytymi w szkole i na praktykach, daje naprawdę fajne efekty – mówi Sebastian Frydlewicz.

W jego zespole techników kucharzy o tytuł mistrza walczyli również Paweł Orzelski i Gabriel Zieliński. Cała trójka potrafi wydobyć z potraw zarówno świetny smak, jak i niesamowity wygląd. – Mówi się, że ludzie jedzą oczami i chyba tak rzeczywiście jest – mówi Sebastian. – Dlatego do dobrego smaku potrzebne jest również odpowiednie podanie, które zmienia charakter nawet najprostszego dania – dodają.

Tego dowiedzieli się m.in. na praktykach zawodowych, gdzie wbrew powszechnie panującej opinii, nie pracują na zmywaku, ale podglądają najlepszych.

- Są pracodawcy, którzy pozwalają nam się rozwijać, ale trzeba pokazać, że chcemy coś robić. Zajęcia w szkole przygotowują nas na tyle by pokazać, że coś już potrafimy dlatego tak naprawdę wszystko zależy od nas. Jest to zawód, w którym można się realizować i naprawdę dobrze zarabiać, ale trzeba mieć doświadczenie i robić to co się robi, po prostu dobrze – mówi Gabriel Zieliński.

Tytułem mistrza w zawodzie „technik architektury krajobrazu” mogą pochwalić się: Katarzyna Zakrzewska, Adrianna Lorek i Marika Żabska. – Naszym zadaniem było zrobienie konkretnego projektu i kosztorysu z zestawu konkursowego – mówi Adrianna Lorek. – Wygrałyśmy dzięki dobrej organizacji zespołowej, ale w naszym zawodzie liczy się zarówno zmysł artystyczny, jak i wiedza teoretyczna dotycząca m.in. zasad hodowli roślin. Jest to zawód z przyszłością, bo teraz coraz więcej ludzi wraca do natury, chce mieć piękne ogrody, albo chociaż wyjątkowo zagospodarowane balkony – dodaje Marika.

Dziewczyny przyznają, że pierwszego miejsca się nie spodziewały, ale nadzieję na podium miały i to uzasadnioną. W minionym roku swoimi projektami książki z kwiatów i sowy z roślin zachwyciły we Włoszech podczas Festiwalu Kwiatów.

- Wtedy byłyśmy najmłodszymi uczestniczkami tego festiwalu, a mimo to doceniono nasze pomysły i zaproszono nas na specjalne spotkanie, co należy tam do rzadkości – mówią dziewczęta.

Wicemistrzami zawodu „technik geodeta” zostali: Karolina Bańska, Mateusz Matecki i Łukasz Kieszkowski. – Naszym zadaniem był pomiar i obliczenia na podstawie czterech podanych punktów. - Nie było najłatwiej, ale poradziliśmy sobie – mówią uczestnicy.

Kierunek kształcenia nie należy też do najłatwiejszych, ale jest prawdziwą gratką dla miłośników łamigłówek i abstrakcyjnego myślenia. I co najważniejsze, daje solidne podstawy do pewnej pracy. – Czasami trzeba coś zmierzyć, nie widząc tego, a to uczy życiowej zaradności, myślenia poza schematami, umiejętności rozwiązywania problemów co przydaje się w każdej dziedzinie życia - mówią uczniowie.

O pewnej pracy mogą też mówić wicemistrzowie zawodu „technik żywienia i usług gastronomicznych”: Estera Tomasik, Damian Sola i Mateusz Łabiuk. – W naszym zawodzie liczy się pasja, to od niej się wszystko zaczyna – mówi Damian Sola. – Ja upiekłem swoją pierwszą babkę kiedy miałem dziewięć lat i mimo że tata chciał żebym został budowlańcem, pozostałem przy swoim pomyśle na życie i nie żałuję - dodaje.

Damian na swoim koncie ma też tytuł platynowego mistrza, który zdobył podczas Mistrzostw Gastronomicznych w Karpaczu. Również pozostali próbowali już swoich sił w licznych konkursach i wracali z nich z nagrodami. – Konkursy dają możliwość wzbogacania tego, co już umiemy, szukania czegoś nowego, próbowania – mówi Estera, która tak jak pozostała dwójka uczestników już wie, że w tym zawodzie chciałaby w przyszłości pracować.

Konkurs „Najlepsi uczniowie roku 2015 Regionu Jeleniogórskiego” odbył się w ramach projektu „Modernizacja Kształcenia Zawodowego na Dolnym Śląsku II”.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
301
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group